startAktualnościCzas pakować walizki – Norwid bez punktu w starciu z Zaksą

Czas pakować walizki – Norwid bez punktu w starciu z Zaksą

Po piątkowej porażce z Zaksą Kędzierzyn-Koźle, częstochowscy siatkarze są już jedną nogą poza PlusLigą.

Wysłane przez Filip Szpankowski | mar 8, 2026 | Częstochowa, Siatkówka | 4 min czytania

Już przed meczem sytuacja Norwida w PlusLidze była bardzo zła i w każdym z czterech ostatnich meczów tego sezonu potrzebne były zwycięstwa. Zawodnicy Andrei Gianiego, choć walczą o inne cele, również potrzebowali zwycięstwa by załapać się do najlepszej ósemki i zagrać w play-offach. Porażka z wielokrotnymi mistrzami Polski sprawia, że misja Ljubomira Travicy by utrzymać drużynę w najwyższej klasie rozgrywkowej staje się praktycznie niemożliwa.

Cały czas to samo

W pierwszym secie gospodarze tego spotkania szybko wypracowali sobie kilkupunktową przewagę. Naszych przyjmujących na zagrywce gnębił Kamil Rychlicki i Zaksa prowadziła 6:2. Mimo tego, że przewaga Zaksy wynosiła już w pewnym momencie 6 oczek, Norwid zaczął odrabiać straty i doszedł do zespołu Gianiego na dwa punkty. Zimną głowę zachowali jednak gospodarze i wygrali całą partię 25:21.

Druga odsłona tego spotkania to brat bliźniak pierwszego seta, z tą różnicą, że w połowie seta Norwid doprowadził do remisu 14:14 po dobrych zagrywkach Milada Ebadipoura. Nie długo jednak oglądaliśmy wyrównaną walkę. Częstochowianie nie kończyli, a bardzo skuteczny w kontratakach był Jakub Szymański dzięki czemu gospodarze wygrali seta 25:21

Kolejny set dobrze zaczął się dla gości. Lipińskiego zastąpił Jakub Kiedos i jego pewność w ataku dała prowadzenie 6:3. Cały set to kilkupunktowe prowadzenie Norwida i bardzo skuteczna gra, aż do końcówki seta gdzie ze stanu 21:17 dla podopiecznych Travicy zrobił się remis 21:21. Zaksa wyszła nawet na prowadzenie ale kapitalne zagrywki Kiedosa dały zwycięstwo Częstochowianom 25:23. Warto pochwalić tutaj Kubę Kiedosa który swoją pozytywną bezczelnością grał jak z nut.

Czwarta partia do pewnego momentu była bardzo wyrównana i pozwalała myśleć, że będziemy oglądali tutaj tie-breaka. Norwid potrafił odskoczyć nawet na dwa punkty, ale swój koncert na zagrywce zaczął grać Szymański, który pogrążał serwisem naszą drużynę i wynik pokazywał już 14:11. Przerwa którą brał nasz szkoleniowiec nie pomogła i po chwili było już 17:11. Zaksa bezpiecznie dowiozła wynik do końca i wygrała seta 25:22.

Trudno się nie zgodzić z Sebastianem Adamczykiem który w rozmowie na naszym kanale po meczu z Asseco Resovią Rzeszów powiedział, że mecze Norwid przegrywa głową. Spotkanie z Kędzierzynem było doskonałym tego pokazem, jest dobrze do pewnego momentu i nagle wszystko się sypie. Nawet set, w którym była pewna przewaga, mógł zostać przegrany. Inne problemy drużyny z Częstochowy analizował Michał Suliga w programie SIATKÓWKA NA WYLOT na naszym kanale na platformie YouTube.

ZAKSA Kędzierzyn‑Koźle 3:1 Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa (25:21, 25:21, 23:25, 25:22)

Cudu już raczej nie będzie

Cud, którego chyba jeszcze plusligowe parkiety nie widziały, może uratować Norwida. Nawet jeśli jakimś zrządzeniem losu pozostałe trzy mecze padną łupem częstochowian za pełne 9 punktów, może to nic nie dać. Jeśli Barkom i CHKS wygrają swoje mecze za pełną pule, to Częstochowa żegna się z ligą już po tej kolejce.

Coraz mocniej trzeba godzić się z faktem, że przyszłoroczne rozgrywki Norwid spędzi w 1 lidze. Nie życzymy nikomu źle, ale być może sytuacja finansowa Jastrzębskiego Węgla nie pozwoli im wystartować w kolejnym sezonie i da to miejsce w Pluslidze Norwidowi, ale umówmy się, kto by chciał uzyskać utrzymanie w takich okolicznościach.

Inną sytuacją jest miejsce, które w polskiej lidze zajmuje ukraińska drużyna z Lwowa. Ta farsa, która trwa już kolejny sezon powinna się raz na zawsze zakończyć. Nie jest to zrozumiałe, dlaczego panowie przy zielonym stoliku cały czas decydują się na to, żeby drużyna z innego kraju zajmowała miejsce polskim drużynom. Zwłaszcza, że liga ukraińska normalnie prowadzi swoje rozgrywki. O ile można nie życzyć źle jastrzębianom, to chciałoby się aby Norwid został w lidze kosztem Barkomu Każany Lwów i żebyśmy nigdy nie oglądali obcych drużyn w polskiej lidze.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo