startAktualnościKrzysztof Matyjaszczyk zostanie odwołany? Referendum na horyzoncie

Krzysztof Matyjaszczyk zostanie odwołany? Referendum na horyzoncie

Referendum odwoławcze pod Jasną Górą to już nie tylko plotki, a realny plan lokalnych działaczy społecznych.

Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | sie 18, 2025 | Częstochowa | 3 min czytania

Z każdym tygodniem wizja referendum w Częstochowie staje się coraz bardziej realna, a wiara wśród przeciwników obecnej władzy w to, że Krzysztof Matyjaszczyk zostanie odwołany, zaczyna być coraz silniejsza. Lider działającej w mieście Grupy Elanex Piotr Pałgan w wywiadzie dla częstochowskiej Gazety Wyborczej uchylił rąbka tajemnicy, zdradzając, że skład komitetu referendalnego poznamy oficjalnie już we wrześniu.

Komitet o charakterze obywatelskim

Choć zarówno częstochowskie środowisko prawicowe silnie wierzy, że prezydenta Matyjaszczyka da się odwołać, to jednak lewicowa Grupa Elanex (związana z partią RAZEM) jest najbardziej zaangażowana w zorganizowanie referendum w Częstochowie. O dalszych krokach opowiedział jej lider – Piotr Pałgan. “Jesteśmy na etapie tworzenia komitetu referendalnego, nie będzie on związany z żadną partią, ma mieć charakter obywatelski. Ja działam tu jako przedstawiciel stowarzyszenia, a czy Razem poprze inicjatywę, zdecydują jej władze. Tworzyć go będą osoby związane z kulturą, także artyści, poza tym działacze społeczni, aktywiści z różnych dzielnic miasta. Zachęcam zresztą kolejne osoby do akcesu” – mówił w wywiadzie dla Gazety Wyborczej. Jak podkreślił, lista osób w komitecie nie jest zamknięta, ale już we wrześniu zostanie on publicznie zaprezentowany.

A w temacie samego poparcia inicjatywy referendum w Częstochowie przez partię RAZEM, warto przypomnieć wypowiedź jej częstochowskiego działacza Martina Saczka, który w rozmowie z naszym portalem wypowiedział się w temacie możliwego odwołania prezydenta Matyjaszczyka: „Nie tylko PiS, ale i partia RAZEM od początku miała w postulacie dwukadencyjność władz samorządowych. Widzimy już, że gdy prezydent zasiedzi się na swoim stanowisku, zaczyna brakować mu motywacji do działania. Takie referendum, a nawet inicjatywa w tej dziedzinie, mogłaby sprowokować do konkretniejszych działań prezydenta. Więc nie mówię nie”.

To już nie tylko straszenie

Jeśli zatem ktoś do tej pory ignorował zapowiedzi referendum i uważał je za zwykłe blefowanie, teraz już nie powinien mieć żadnych wątpliwości, że temat jest poważny. To już nie jest tylko straszenie władz miasta, które swoją drogą faktycznie zaczęły działać w popłochu, ale realna zapowiedź możliwej przełomowej zmiany w Częstochowie, która może mieć miejsce jeszcze w tym roku.

Czy Krzysztof Matyjaszczyk podzieli los odwołanej w tym roku prezydent Zabrza Agnieszki Rupniewskiej? Wygląda na to, że jest to bardzo możliwe. I choć w Zabrzu zmiana prawdopodobnie nie będzie tak radykalna, jak wielu by sobie życzyło – nowym prezydentem prawdopodobnie zostanie Ewa Weber, która podobnie jak jej poprzedniczka jest popierana przez Koalicję Obywatelską – to w Częstochowie zmiana może być gwałtowniejsza. Poparcie dla Lewicy w Częstochowie znacznie maleje, a środowisku prezydenta Matyjaszczyka, czyli Lewicy, ciężko będzie znaleźć drugiego kandydata z taką renomą wśród starszych mieszkańców. Co dokładnie będzie po potencjalnym odwołaniu? Tego jeszcze nie wie nikt, ale samo referendum zbliża się wielkimi krokami.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo