Wniosek wójta Gminy Poczesna do prezydenta Matyjaszczyka. Kolejny krok w kierunku rozwiązania konfliktu?
Trwający już od ponad 2 miesięcy spór o terytoria pomiędzy Częstochową, a Gminą Poczesna to bez wątpienia jeden z najgłośniejszych tematów w całym regionie w ostatnim czasie. Teraz z inicjatywą rozładowania napięcia wyszedł wójt Poczesnej Artur Sosna.
Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | lut 12, 2026 | Częstochowa | 3 min czytania

Kiedy w ostatnie dni listopada 2025 władze Częstochowy bez zapowiedzi przystąpiły do zmian granic administracyjnych polegających na włączeniu kilku miejscowości Gminy Poczesna wraz ze składowiskiem odpadów w Sobuczynie w granice miasta, stosunki na linii Częstochowa – Poczesna przypominały stosunki niemal wojenne, których kulminacja przypadła na sesję Rady Miasta Częstochowy z dnia 4 grudnia, kiedy to podjęto feralną uchwałę. Od tamtego momentu rozpoczęto konsultacje z mieszkańcami Częstochowy oraz także z mieszkańcami Gminy Poczesna, które organizuje powiat częstochowski. Już w najbliższy piątek 13 lutego odbędzie się spotkanie konsultacyjne w Konopiskach, gdzie mieszkańcy będą mogli wypełnić ankietę konsultacyjną. Przed miesiącem odbyło się także spotkanie w Brzezinach (jedna z miejscowości, która miałaby stać się częścią Częstochowy), na którym to z lokalną społecznością spotkał się wiceprezydent Częstochowy Łukasz Kot. Przedstawił on tam rozwiązanie kompromisowe, które miałoby ograniczyć zamiary Częstochowy jedynie do przejęcia pełnej kontroli nad wysypiskiem w Sobuczynie oraz terenów bezpośrednio z nim sąsiadujących, co pozwoliłoby władzom miasta rozbudować składowisko. Jak dotąd było to jedyne dążenie do kompromisu. Wciąż jednak żadne konkretne porozumienie pomiędzy stronami nie zostało wypracowane.
Natomiast przed kilkoma dniami wójt Gminy Poczesna Artur Sosna skierował do prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka wniosek o zawarcie listu intencyjnego mającego na celu stworzyć podwaliny pod porozumienie między miastem, a Gminą Poczesna, do którego prędzej czy później będzie musiało dojść. Wójt zwrócił także uwagę, że w przypadku braku woli do podjęcia wymienionych działań ze strony głowy Częstochowy, poinformowany zostanie o tym sam premier oraz wskazani ministrowie. Poniżej prezentujemy treść apelu.

Wszak to właśnie Rada Ministrów podejmie ostateczną decyzję w tym temacie, ponieważ to rząd odpowiada za wszystkie zmiany administracyjne na terenie całego kraju. Przypomnijmy też, że zaproponowane przez władze Częstochowy rozwiązanie również jest negatywnym scenariuszem dla mieszkańców Gminy Poczesna, gdyż to właśnie znajdujące się w sąsiedztwie wysypisko jest od lat ich największą bolączką i to właśnie z wysypiskiem wiązały się ich największe obawy dotyczące zmian administracyjnych i jak się okazało były one słuszne, ponieważ z przedstawionej przez wiceprezydenta Kota propozycji wynika, że to właśnie rozbudowa składowiska odpadów jest tutaj dla władz Częstochowy priorytetem.
Na feralnej sesji częstochowskiej Rady Miasta Częstochowy 4 grudnia, na której mieszkańcy Gminy Poczesna byli tłumnie obecni, do ich przewodnich haseł należał slogan ,,Częstochowskie śmieci trują nasze dzieci”, więc takie porozumienie na pewno nie zadowoli lokalnej społeczności. Na terenie gminy ma się odbyć także referendum, w którym mieszkańcy będą mogli wyrazić swoje zdanie dotyczące zmian administracyjnych w krótkim i zwięzłym pytaniu: TAK lub NIE. Aktualnie trwa liczenie zebranych podpisów, których potrzeba 800, a ewentualne referendum miałoby się odbyć 1 marca i byłoby kolejnym wiążącym dokumentem, jakie rząd musiałby wziąć pod uwagę podczas finalnej decyzji.
Sprawa porozumienia wciąż jest zatem niewiadomą, natomiast istotnym faktem jest to, że w ogóle strony do takowego dążą, a jeszcze 2 miesiące temu patrząc na wywołane napięcie wydawało się to nierealne.


