startBlogRelacja z wernisażu wystawy „Pejzaże i nie tylko” Jerzego Klimczaka

Relacja z wernisażu wystawy „Pejzaże i nie tylko” Jerzego Klimczaka

Malarstwo przedstawia i komentuje świat. 

Wysłane przez Artur Kita | gru 10, 2025 | Częstochowa | 4 min czytania

Relacja z wernisażu wystawy „Pejzaże i nie tylko” Jerzego Klimczaka

W piątkowy wieczór, w przestrzeniach Ośrodka Promocji Kultury Gaude Mater, odbył się wernisaż najnowszej wystawy indywidualnej Jerzego Klimczaka zatytułowanej „Pejzaże i nie tylko”. Częstochowa może liczyć na miłośników Kultury, bowiem było to kolejne wydarzenie, w którym wzięli udział liczni goście – od miłośników malarstwa, przez przedstawicieli środowiska Kultury, po przyjaciół Artysty, dla których jego kolejne wystawy są już niemal obowiązkowym punktem w kalendarzu. Zresztą – trudno się dziwić. Jerzy Klimczak od lat udowadnia, że malarstwo może być nie tylko sztuką, ale i formą dialogu z rzeczywistością, czasem poważnego, a czasem mrugającego do widza okiem.

Artysta, urodzony w 1948 roku, to twórca o imponującym dorobku. Absolwent Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, dyplomowany w pracowni prof. Mariana Jarzemskiego, od początku swojej drogi artystycznej związany jest z częstochowskim środowiskiem plastycznym. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków, Częstochowskiego Stowarzyszenia Plastyków im. Jerzego Dudy-Gracza oraz grupy „Pryzmat” przy GOK we Wręczycy Wielkiej. Od 2011 roku współtworzy także Stowarzyszenie Artystyczne Integracji Europejskiej w Szczecinie. Warto przypomnieć, że przez całe dziesięć lat – od 2009 do 2019 – prowadził grupę plastyczną „Werniks” działającą przy Uniwersytecie Trzeciego Wieku Wydziału Zarządzania Politechniki Częstochowskiej. Dla wielu uczestników tamtych zajęć był nie tylko nauczycielem, ale i przewodnikiem po świecie barw, faktur i kompozycji. Sam Artysta wspomina czasem, że aby nauczyć dorosłego człowieka „rysować bez lęku”, potrzeba więcej cierpliwości niż przy nakłanianiu dwóch kotów do współpracy. I niewykluczone, że właśnie ta cierpliwość – oraz niegasnąca ciekawość świata – doprowadziły go do dzisiejszego miejsca.

Klimczak brał udział w niezliczonych plenerach malarskich i warsztatach – zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Dotychczas zaprezentował 30 wystaw indywidualnych oraz uczestniczył w ponad 100 wystawach zbiorowych. Jego dorobek został doceniony licznymi wyróżnieniami, w tym Odznaką Honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej” (2021) oraz przyznaną w 2025 roku Nagrodą im. Jadwigi Plucińskiej-Zabrzuskiej za całokształt działalności artystycznej.

Obecna wystawa „Pejzaże i nie tylko” to kolejny rozdział w jego twórczości. W salach Gaude Mater zaprezentowano około 40 obrazów, w których – zgodnie z tytułem – pejzaż bywa punktem wyjścia, ale nigdy nie stanowi całej opowieści. Kompozycje są bowiem pełne symboli, metafor, aluzji do współczesnych wydarzeń, a także – co znają i cenią wierni odbiorcy – subtelnej, nienachalnej erotyki, często ukrytej w delikatnej linii, miękkim kształcie czy niedopowiedzianej grze światła. Ta erotyka nie epatuje, nie dominuje – raczej przemyka gdzieś między barwami, jakby sama nie chciała robić zbyt wiele hałasu. Można odnieść wrażenie, że Artysta pozwala widzowi na mały intelektualny taniec: „Zauważysz? A może jednak nie?”.

Wernisaż przebiegał w atmosferze skupienia i ciepła, które zwykle towarzyszą spotkaniom z Artystą. Klimczak, znany z życzliwości i lekkiego dystansu do siebie samego, opowiadał o inspiracjach, o tym, że pejzaż jest dla niego przede wszystkim emocją, a dopiero potem miejscem. Podkreślał też, że malarstwo ma nie tylko przedstawiać świat, ale również komentować go – czasem wprost, a czasem poprzez dyskretną metaforę, która pobudza wyobraźnię bardziej niż najgłośniejszy manifest. Goście z zainteresowaniem zatrzymywali się przy kolejnych pracach, odnajdując w nich zarówno spokój natury, jak i niepokój współczesności. Niektórzy skrycie liczyli, że może właśnie tym razem uda im się w pełni rozszyfrować malarskie zagadki Klimczaka. Inni – bardziej doświadczeni – wiedzieli, że w jego obrazach najważniejsze jest to, co pozostaje niewidoczne na pierwszy rzut oka.

Wystawa „Pejzaże i nie tylko” pokazuje dojrzałe malarstwo twórcy, który od ponad pół wieku wiernie podąża własną drogą, unikając łatwych skrótów i modnych uproszczeń. Jest zaproszeniem do wędrówki – przez krajobrazy realne i te zupełnie wyobrażone, przez emocje, wspomnienia i refleksje, które Artysta tak umiejętnie potrafi zamykać w kolorze i formie. Wychodząc z galerii, nie sposób było oprzeć się wrażeniu, że obrazy Klimczaka jeszcze przez długi czas będą towarzyszyć odwiedzającym – niczym melodyjna nuta, która zapętla się w pamięci. A że w niektórych z nich czai się delikatny uśmiech Artysty? Cóż, być może to jego własny sposób, by powiedzieć widzom: „Dziękuję, że przyszliście. Teraz ruszcie dalej – ale patrzcie uważniej”.

Artur Kita @ak

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo