Piotr Obidziński o stadionie: „Dochodzimy do newralgicznych momentów”
Prezes Rakowa o postępach w sprawie pozyskania terenów na Elanexie przez Miasto Częstochowa.
Wysłane przez Jarosław Kłak | paź 31, 2025 | Piłka nożna | 4 min czytania

Spis treści:
Temat nowego stadionu na Elanexie wraca jak bumerang. W zasadzie wszyscy dziennikarze – i nie tylko – przy każdej okazji rozmowy z działaczami Rakowa Częstochowa proszą o aktualizację co do postępu sytuacji. Momentem przełomowym, który spowodował wzmożone działania w kierunku pozyskania terenów na Elanexie, była czerwcowa debata na naszym kanale NA WYLOT, w której wzięli udział przedstawiciele Urzędu Miasta – wiceprezydent Łukasz Kot i rzecznik Włodzimierz Tutaj – oraz przedstawiciele klubu, a więc prezes Piotr Obidziński i Wojciech Cygan. To właśnie po tej debacie obie strony zaczęły wspólnie działać i teraz kiedy pytamy władze Rakowa o aktualizację informacji, to możemy dowiadywać się czegoś nowego.
„Spotkania są regularne”
We wtorek w trakcie łączenia prezesa Obidzińskiego z naszym studiem przed meczem z Cracovią, prowadzący program Kamil Głębocki skierował pytanie właśnie o pozyskanie terenów Elanexu. Prezes klubu z Limanowskiego 83 poinformował, że poproszono sąd o przyspieszenie licytacji komorniczej. „Od debaty upłynęło trochę czasu i od tamtej port sporo się wydarzyło. Spotkania są regularne. Z prezydentem Kotem jesteśmy w roboczym kontakcie. Co dwa, trzy dni wymieniamy się bieżącymi informacjami – co ja zrobiłem i z kim rozmawiałem w celu przyspieszenia procesu, który jest zaplanowany i na który zostały wydzielone pieniądze w budżecie miasta. Celem teraz jest to, żeby te pieniądze nie przepadły – czyli żeby jeszcze w tym roku do tej licytacji doszło. Każda ze stron poprosiła sąd oficjalnie o to, żeby przyspieszyć tę licytację. Jeżeli miasto nabędzie tę ziemię, to wtedy wszystkie zainteresowane strony – szczególnie kibice i mieszkańcy – muszą dopilnować, żeby w projektowaniu kwartału, na który ma odbyć się specjalny konkurs, został bezwzględnie uwzględniony stadion jako wymóg. W tej sprawie w zeszłym tygodniu spotkałem się z prezydentem” – przekazał nam na transmisji prezes Rakowa.
Jeśli należałoby docenić kogoś z częstochowskiego magistratu, to wiceprezydenta Łukasza Kota, który jest dosyć aktywny w temacie stadionu i nawiązał optymalny dialog z klubem. Czy wyobrażacie sobie Jarosława Marszałka jeżdżącego na Raków? No chyba nie. Jego ostatnia wizyta na konferencji w kwietniu 2024 nie skończyła się dla niego zbyt dobrze. Rezultat odczuł w wyborach samorządowych do Rady Miasta.
Ocena szans powstania stadionu
Prowadzący program Kamil Głębocki zapytał również o ocenę szans w skali 1-10 na to, że stadion na Elanexie powstanie. Przypomnijmy, że po czerwcowej debacie prezes Obidziński oceniał je na 4. Czy coś się zmieniło? „Myślę, że dzisiaj oceniam na cztery, w porywach do piątki – z ogromnym ryzykiem związanym z newralgicznym momentem, który nastąpi po wykupieniu ziemi. Praca, która została wykonana od debaty do teraz podnosi prawdopodobieństwo, że miasto nabędzie tę ziemię – jeśli chodzi o cały setup i ryzyka, które były z tym związane. Ale jeśli chodzi o kolejne kroki, to ja widzę duże ryzyka związane z pominięciem stadionu przy projektowaniu kwartału. Niemniej wierzę, że słowo zostanie dotrzymane w tej kwestii. Rzeczy się dzieją, tylko dochodzimy do newralgicznych momentów, momentów >>sprawdzam<<„ – ocenił prezes Obidziński.
III etap rozbudowy L83
Od jakiegoś czasu zaczęło się mówić również o planie rozbudowy obiektu przy Limanowskiego 83 z aktualnej liczby 5500 do 8000 miejsc na trybunach. Władze miasta zgodziły się na to, pod warunkiem, że uda się pozyskać dofinansowanie części tej kwoty. Teraz należy stworzyć plan funkcjonalno-użytkowy, który będzie podstawą do złożenia wniosku o dofinansowanie do ministerstwa sportu. Na przeszkodzie stoi aktualnie jedna rzecz. Mowa o uwagach Policji, o czym powiedział nam prezes Obidziński. „Tworzy się plan funkcjonalno-użytkowy rozbudowy stadionu. W tej chwili wojewódzka Policja wnosi swoje uwagi, które są trudne do projektowania. Zastanawiamy się, jak uwagi Policji wprowadzić do projektu, żeby się go dało dalej procedować. Jest to trudny orzech do zgryzienia. Może się to odbyć kosztem jakichś elementów parkingowych, czego bardzo nie chcemy” – poinformował działacz Medalików.




