Dwa lata od wyborów. Jak pracują częstochowscy parlamentarzyści?
Połowa kadencji za nami. Jak te dwa lata spożytkowali posłowie i senatorowie wybrani z częstochowskich list?
Wysłane przez Filip Szpankowski | paź 24, 2025 | Częstochowa | 10 min czytania

Spis treści:
W 2023 roku do sejmu i senatu dostało się łącznie dziewięcioro parlamentarzystów z Częstochowy – siedmiu posłów i dwóch senatorów. Na półmetku obecnej kadencji przyjrzymy się, jak pracują Ci, którym zaufaliśmy stawiając krzyżyk przy ich nazwisku.
Koalicja Obywatelska – złotouści posłowie
KO do sejmu wprowadziła dwoje doświadczonych posłów i jednego debiutanta. To, co jednak przykuwa uwagę, to kolorowe wypowiedzi które niosły się po całym kraju.
- Izabela Leszczyna
Swoją piątą kadencję zaczęła od objęcia jednego z najtrudniejszych ministerstw. Ministerstwo Zdrowia, bo o nim mowa, to resort od którego wielu doświadczonych polityków ucieka jak tylko może. Nic dziwnego, bo skala trudności w służbie zdrowia stale rośnie. Dzielna Leszczyna podjęła rękawice. Złośliwi mówią, że nie miała wyboru, no bo jak odmówić gdy premier Tusk każe? I z tej nominacji wszyscy w tamtym czasie powinniśmy się ucieszyć, bo jak w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w 2022 roku mówiła, co się stanie gdy Platforma wygra wybory: „Problemy znikną, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki”. Entuzjazm wygasł dosyć szybko, bo w 2024 roku mówiła: „Nie da się za pomocą czarodziejskiej różdżki odmienić wszystkiego od razu”.
W 2025 roku przestała pełnić funkcję ministra zdrowia. Podczas swojej „warty” przywróciła finansowanie metody in vitro z budżetu państwa, utrudniono dostęp do silnych opioidów poprzez teleporady. Teraz, by uzyskać taki lek, trzeba stawić się osobiście. Stworzyła listę leków, za które można zapłacić mniej, czy też przeznaczyła około 200 mln zł na rozwój kadr medycznych. Złamała też swoją własną obietnicę, głosując za obniżką składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Czy jej szefostwo uzdrowiło służbę zdrowia? Każdy z nas z niej korzysta, więc wnioski wyciąga sam. Obecnie w sejmie zasiada w komisji do spraw Unii Europejskiej.
- Andrzej Szewiński
Były siatkarz AZS-u Częstochowa jak na sportowca przystało stara się aktywnie spędzać swój czas przy Wiejskiej. Lobbował, by w Częstochowie powstał Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej, którego zadaniem, jak czytamy na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jest „animowanie debaty z zakresu problematyki międzynarodowej oraz priorytetów polskiej polityki zagranicznej na poziomie regionalnym, z aktywnym udziałem lokalnych społeczności”.
W sejmie zasiada w Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki oraz Obrony Narodowej. Należy też do wielu zespołów parlamentarnych – m.in. ds. sportu żużlowego, czy weteranów służb mundurowych. W 2023 roku mówił: „Spłacę kredyt zaufania, którym obdarzyli mnie wyborcy”. Dobrze, jakby zaczął to robić względem Częstochowy. Mógłby na przykład pomóc swojemu byłemu przełożonemu – prezydentowi Matyjaszczykowi, zdobyć środki na budowę stadionu dla Rakowa.
- Przemysław Witek
Debiutujący w Sejmie Przemysław Witek zasiada m.in. w Komisji sprawiedliwości i praw człowieka, czy do spraw kontroli państwa. Jest przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpiecznego Transportu Dzieci oraz Sportów Motorowych. Za jego sprawą do Najwyższej Izby Kontroli trafił projekt przebiegu ekspresówki S11. Był członkiem sejmowej komisji śledczej ds. afery wizowej.
Nie z tego jednak poseł Witek jest najbardziej znany. W pamięci, już chyba na zawsze, zapadnie jego stwierdzenie: „Cóż szkodzi obiecać?”, które wypowiedział w kontekście deklaracji Sławomira Mentzena i tego, jak do niej może podejść Rafał Trzaskowski. Mówi się, że ta słowna „torpeda” zatopiła statek pod nazwą „Prezydent Rafał Trzaskowski”, a poseł Witek został za to zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej oraz otrzymał zakaz wypowiadania się w mediach.
Prawo i Sprawiedliwość – twarze te same
Formacja Jarosława Kaczyńskiego w 2023 roku wprowadziła parlamentarzystów, którzy trochę się już w Sejmie zasiedzieli.
- Szymon Giżyński
Były sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego to prawdziwy weteran sejmowych zmagań, bowiem w gmachu przy ulicy Wiejskiej w Warszawie zasiada nieprzerwanie od 2001 roku. Próżno szukać jakiś nowych działań ostatniego wojewody częstochowskiego, niż to, co widzieliśmy do tej pory. W jego wystąpieniach dominują tematy historyczne, regionalne, czy tożsamości narodowej. Aktywny jest również w wszelkich tematach związanych z kulturą.
Jeśli chodzi o region częstochowski konkretną interwencję podjął w sprawie wcielenia Zakładu Linii Kolejowych w Częstochowie do oddziału w Sosnowcu, co oznaczałoby, że decyzję w sprawach kolei byłyby podejmowane właśnie z miasta, w którym Raków rozgrywa swoje mecze w Lidze Konferencji. Wraz z innymi posłami (w tym częstochowskimi) złożył interpelację, w której pytają o powody i skutki tej decyzji.
Oprócz zasiadania w Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu oraz Mniejszości Narodowych i Etnicznych, nieodłączną częścią jego sejmowej działalności jest poruszanie kwestii województwa częstochowskiego. Do tej obietnicy wracał kolejno w 2015, 2019 oraz 2023 roku. Wnioski? Może przy okazji kampanii wyborczej w 2027 roku dowiemy się więcej. Czy Szymon Giżyński naprawdę chce powrotu województwa częstochowskiego, czy może to tylko kampanijna mantra? Sprawdzianem może być odpowiedź na apel prezydenta Matyjaszczyka, który w sierpniu tego roku skierował list do premiera Donalda Tuska w sprawie powrotu dawnego województwa. W ostatnim czasie skierował kolejny list, tym razem do częstochowskich parlamentarzystów z apelem o stworzenie zespołu ds. utworzenia województwa częstochowskiego. O całej sprawie można przeczytać na naszym portalu.
- Lidia Burzyńska
Dekada – takim stażem pracy w sejmie może pochwalić się Lidia Burzyńska. Swoją aktywność sejmową koncentruje wokół tematów związanych z edukacją – występowała razem z częstochowskimi radnymi PiS w sprawie podwyżek dla nauczycieli. Regularnie krytykuje działalność Ministerstwa Edukacji Narodowej. Mocno wspierała obywatelski projekt ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”, a swoją pracę w tym zakresie kontynuuje w Komisji Edukacji i Nauki. Zasiada również w Komisji Łączności z Polakami za granicą i polityki senioralnej.
Jedną z ważniejszych interpelacji dla naszego regionu złożyła, wraz z innymi posłami, w sprawie przyjmowania przez polskie władze cudzoziemców odsyłanych do Polski z innych państw Unii Europejskiej. Pytano w niej m.in. ilu migrantów przekazano Polsce w 2024 roku i jaka była tego podstawa prawna. To temat gorący dla mieszkańców Częstochowy, bo jak wiadomo, nasze miasto jest w gronie czterdziestu dziewięciu, w których powstają lub powstały Centra Integracji Cudzoziemców. Na ostatniej Radzie Miasta (na której znowu nieobecny był prezydent Krzysztof Matyjaszczyk) temat znowu wrócił do obiegu. O tym więcej można przeczytać w artykule Tymoteusza Kłuska.
- Andrzej Gawron
Podobnie jak posłance Burzyńskiej, Andrzejowi Gawronowi stuknęło w Sejmie równe 10 lat. Przyglądając się jego pracy, można dostrzec, że pole działania pana posła jest dosyć szeroki. Infrastruktura regionalna, finanse publiczne, energetyka, czy rolnictwo to tylko część obszarów jego działalności. Swoje działanie kierunkował także w temacie zdrowia, a konkretnie trudnej sytuacji SP ZOZ Lubliniec i zamykanych w nim oddziałów. W tej sprawie interweniował u Wojewody Śląskiego, czy też brał udział w radach sesji powiatu.
To co nie udaję się na polu ogólnokrajowym możliwe jest w polityce lokalnej. Rrazem z posłem KO Przemysławem Witkiem krytykował przebieg S11 w rejonie Lublińca i zapowiadali wspólną interwencję w tej sprawie. Pracuje w Komisji Gospodarki i Rozwoju, Deregulacji oraz Samorządu terytorialnego. Składał wiele pytań i interpelacji m.in. w sprawie umowy Mercosur, lokalizacji elektrowni jądrowej, czy spraw podatkowych.
Odwagą wykazał się podczas głosowania nad ustawą obniżającą składkę zdrowotną dla przedsiębiorców, łamiąc partyjną dyscyplinę – „Zrobiłem to świadomie” – powiedział mediom po głosowaniu. Tym samym jako jedyny polityk PiS opowiedział się za projektem ustawy przygotowanym przez część rządzącej koalicji. Czemu piszemy tu o odwadze? Być posłem Prawa i Sprawiedliwości i nie bać się sprzeciwić prezesowi Kaczyńskiemu to na pewno akt odwagi.
- Ryszard Majer
Do drugiej izby polskiego parlamentu – Senatu, po raz trzeci został wybrany Ryszard Majer. Reelekcję uzyskał w okręgu wyborczym nr 68 obejmujący powiat częstochowski, myszkowski, kłobucki oraz lubliniecki. Zasiada w senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej oraz Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą.
Interweniował w sprawie nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych w Kokawie i Pasiece w gminie Mykanów. W oświadczeniu wskazał problem możliwego zanieczyszczenia ów odpadami głównego ujęcia wody dla Częstochowy. Utylizacja składowisk odpadów została wyceniona na kwotę 45 milionów złotych. Finalnie całkowity koszt przedsięwzięcia wyniesie 33 mln złotych, z czego 99% kwoty pokryje budżet państwa. Termin zakończenia prac to październik przyszłego roku. Apelował również o utrzymanie Funduszu Sprawiedliwej Transformacji po 2027 roku – czyli wsparcia finansowego dla regionów dotkniętych odchodzeniem od węgla.
Trzecia droga, poseł jeden
- Henryk Kiepura
Koalicyjny komitet Trzeciej Drogi debiutował w wyborach w 2023 roku, to i debiutanta wprowadzili z ziemi częstochowskiej. Po czterech próbach mandat posła uzyskał Henryk Kiepura. Już w 2023 został powołany na urząd sekretarza w Ministerstwie Edukacji i Nauki, a rok później po rozdzieleniu ministerstw, dostał nominację na to samo stanowisko w Ministerstwie Edukacji Narodowej. W resorcie odpowiada głównie za odpowiadanie na poselskie interpelacje. Zasiada również w Komisji Edukacji Narodowej oraz Komisji Obrony. Wspierał inicjatywę zakupu i przekazania nowej karetki dla ZOZ w Kłobucku oraz dofinansowania ekopracowni w szkole we Wręczycy Wielkiej.
Lewicy coraz mniej
- Wojciech Konieczny
Lewica nie doczekała się częstochowskiego posła. Ma za to swojego przedstawiciela w Senacie. Wojciech Konieczny po raz drugi zdobył mandat senatora w okręgu 69. Nie mogło być inaczej i jak na lekarza przystało działa w sprawach zdrowia. Do września 2025 roku obejmował stanowisko sekretarza w Ministerstwie Zdrowia, gdzie z „sukcesami” pracował pod batutą Izabeli Leszczyny. Pracuje w Komisji Zdrowia, której jest wiceprzewodniczącym oraz Komisji Sportu.
Wspólnie z Ryszardem Majerem działał w sprawie kontynuacji FST po 2027 roku o czym pisaliśmy wyżej. Naciskał na rząd, by wprost komunikował, które odcinki i warianty nowych tras kolejowych mają powstać oraz jakie będą ich koszta.
Skierował oświadczenie do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka w sprawie rozbiórki Dworca Głównego PKP w Częstochowie oraz budowy nowego obiektu. Pytał w nim m.in o koszt całego projektu i kwestie z konkursem na przebudowę. Po oświadczeniu Ministerstwo Infrastruktury oraz PKP doprecyzowało jaki będzie koszt tego przedsięwzięcia, jaki będzie zakres inwestycji, jakie jest uzasadnienie oraz jaki przebieg miał konkurs.
Zyski?
Częstochowscy parlamentarzyści są obecni w różnych komisjach, zespołach, czy nawet ministerstwach. Wielu z nich często występuję w mediach, czy na mównicy, ale na koniec powstaje pytanie: Czy Częstochowa odczuwa, że ma swoich przedstawicieli w Sejmie i Senacie? A jeszcze ciekawsze pytanie można zadać mieszkańcom, czy w ogóle wiedzą, kto ich reprezentuje w Sejmie, albo jakie konkretnie rzeczy Ci reprezentanci załatwili dla miasta i regionu. Bo czasem w świecie wielkiej ogólnokrajowej polityki, ta regionalna zostaje zapomniana. A przecież bez tych ludzi z miasta, wielka polityka dla nich nie byłaby możliwa.


