Prezydent Matyjaszczyk nie składa broni. Kolejny list w temacie woj. częstochowskiego
Prezydent Częstochowy wystosował kolejny list apelujący o przywrócenie woj. częstochowskiego. Tym razem skierowany do częstochowskich parlamentarzystów.
Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | paź 21, 2025 | Częstochowa | 5 min czytania

Spis treści:
Jednym z głównych założeń realizacji „Planu na Nową Częstochowę” jest ponowne utworzenie województwa częstochowskiego. Prezydent Częstochowy wraz ze swoimi asystentami przedstawili ambitne założenie powrotu województwa na mapy w przeciągu zaledwie dwóch lat. W sierpniu Krzysztof Matyjaszczyk skierował pierwszy list bezpośrednio do premiera Donalda Tuska z apelem o powrót województwa wraz z przedstawieniem płynących z tego korzyści dla regionu, o czym już pisaliśmy na naszym portalu. Teraz prezydent skierował do Warszawy podobny list, ale tym razem skierowany do częstochowskich parlamentarzystów.
„Ziemia częstochowska nadal posiada duży potencjał rozwojowy”
„Zwróciłem się do parlamentarzystów okręgu częstochowskiego z prośbą o podjęcie działań na rzecz rozwoju Ziemi Częstochowskiej, w tym przywrócenia województwa częstochowskiego” – napisał na platformie Facebook prezydent miasta Krzysztof Matyjaszczyk.

„W tym roku minęło 50 lat od utworzenia Województwa Częstochowskiego, które przez 23 lata stanowiło silne centrum życia gospodarczego, naukowego, społecznego i kulturowego południowej Polski. Ziemia Częstochowska nadal posiada duży potencjał rozwojowy, który – zdaniem wielu mieszkanek i mieszkańców Częstochowy oraz naszego regionu – nie jest obecnie w pełni wykorzystywany. Dlatego zwracam się z prośbą o podjęcie przez Państwa – Parlamentarzystów Okręgu Częstochowskiego – wszelkich działań i inicjatyw na rzecz zwiększenia możliwości rozwojowych Ziemi Częstochowskiej, w tym przywrócenia województwa częstochowskiego ze stolicą w Częstochowie jako samodzielnej jednostki administracyjnej. Jednym z pierwszych kroków powinno być – w mojej ocenie – powołanie nowego i rzeczywiście działającego Parlamentarnego Zespołu ds. utworzenia województwa częstochowskiego” – czytamy w liście prezydenta, który wprost zaproponował powołanie zespołu, który miałby na celu przeprowadzać wzmożone działania w kierunku powstania województwa.
W dalszej części pisma Krzysztof Matyjaszczyk wymienił punktami korzyści, jakie płynęłyby z realizacji pomysłu utworzenia województwa częstochowskiego:
- wzmocnienie potencjału gospodarczego oraz zwiększenie liczby atrakcyjnych miejsc pracy,
- możliwość dysponowania środkami europejskimi oraz państwowymi dystrybuowanymi na poziomie województwa,
- realizację większej liczby projektów kluczowych na terenie miasta i regionu;
- zwiększenie możliwości pomocy publicznej dla inwestorów i przedsiębiorców;
- zwiększenie siły przyciągania inwestorów i instytucji lokujących się w ośrodkach szczebla regionalnego;
- stworzenie centrum administracyjnego kompleksowo obsługującego mieszkańców, przedsiębiorców i inwestorów;
- wzmocnienie znaczenia Częstochowy jako ośrodka akademickiego, naukowego i kulturalnego;
- odbudowę lokalnej tożsamości i poczucia przynależności regionalnej.
O składzie częstochowskich parlamentarzystów stanowią Lidia Burzyńska, Szymon Giżyński, Andrzej Gawron – (PiS), Izabela Leszczyna, Andrzej Szewiński, Przemysław Witek – (KO) oraz Henryk Kiepura (Trzecia Droga) i Wojciech Konieczny (Lewica). Pytanie, czy oprócz tego ostatniego z wymienionych, pozostali pójdą za apelem Krzysztofa Matyjaszczyka w kwestii zgrania parlamentarnego zespołu ds. utworzenia woj. częstochowskiego. Przypomnijmy, że choćby poseł Szymon Giżyński zapadł w pamięć jako osoba obiecująca rychły powrót takowego województwa, kiedy tylko PiS wróci do władzy (było to w 2015). Nic z tych zapowiedzi jednak nie wyniknęło.
Czy są na to szanse?
O tym jak trudny i grząski jest to temat świadczy chociażby fakt, że działania prezydenta zostały szybko skrytykowane między innymi przez jego koalicjanta, przewodniczącego częstochowskiej Rady Miasta Łukasza Banasia, który choć do samej idei odnosi się przychylnie, to jednak skrytykował on w sierpniu krótkofalową i niezaplanowaną wizję prezydenta, która w jego ocenie nie ruszy do przodu tak złożonego tematu jakim jest reforma administracyjna. Do sprawy sceptycznie odniosła się także w rozmowie z naszym kanałem w trakcie promocji książki dr. Karola Wałachowskiego „Poza największymi” wywodząca się bezpośrednio z obozu prezydenta – z Lewicy – wiceprzewodnicząca Rady Miasta Małgorzata Iżyńska.
Faktycznie trzeba wziąć pod uwagę fakt, że na reformę administracyjną na tak szeroką skalę, jaką niewątpliwie byłoby pojawienie się na mapie Polski nowego województwa, mało kto obecnie zwyczajnie ma odwagę. Do tego potrzebne byłoby niewątpliwie silne częstochowskie lobby w Warszawie, składające się z ludzi, którym naprawdę zależałoby na zrealizowaniu tego celu i jednocześnie mieliby oni w swoich rękach mocne karty przetargowe. Utworzenie proponowanego przez Krzysztofa Matyjaszczyka zespołu mogłoby być pewnym krokiem w dobrą stronę, jednak pamiętajmy, że wola i wsparcie okolicznych powiatów, które siłą rzeczy powinny znaleźć się w województwie częstochowskim również będzie kluczowe. Dlatego takie rozmowy również warto prowadzić, aby nie wyglądało to na pustą grę polityczną bez pokrycia.



