startBlogŻygadło o odejściu Masłowskiego. „Nieraz tak jest”

Żygadło o odejściu Masłowskiego. „Nieraz tak jest”

Prezes częstochowskiego Norwida zabrał głos w sprawie rozwiązania kontraktu z zawodnikiem.

Wysłane przez Kamil Bednarski | lis 29, 2025 | Częstochowa | 2 min czytania

Wstrząsające w ostatnim czasie bywają nie tylko wyniki Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa, ale również oficjalne jak i nieoficjalnie informacje wypływające z klubu. Zaledwie po siedmiu kolejkach sezonu 2025/2026 rozwiązano kontrakt z podstawowym zawodnikiem drużyny błękitno-granatowych – Mateuszem Masłowskim. Można z całkowitą pewnością stwierdzić, że mowa tutaj nie o powodach sportowych, a dyscyplinarnych.

Do sprawy odniósł się zapytany przez nas prezes Norwida Częstochowa, Łukasz Żygadło. „To był szereg bardzo trudnych decyzji, które musieliśmy podjąć. I nie raz tak jest, że pewne rzeczy nie funkcjonują. Generalnie chciałbym w ogóle zdementować przewijające się gdzieś plotki i podkreślam – klub ma płynność finansową” – dodał działacz. W trakcie naszego siatkarskiego magazynu swojego zadziwienia nie ukrywali obecni w studiu eksperci.

„Zmiana jest zaskakująca. Ale zazwyczaj to, co jest w szatni, zostaje w szatni, więc pewnie gdybyśmy mieli wiedzieć coś na temat rzeczy, które tam się zadziały, to nieoficjalne informacje po Częstochowie już by krążyły. Takie przynajmniej do mnie nie dotarły” – powiedział Konrad Pakosz, były prezes AZS-u Częstochowa i komisarz techniczny na spotkaniach PlusLigi, który tego wieczoru był naszym gościem specjalnym.

„Byłem bardzo zaskoczony tą informacją, bo nic nie wskazywało, że Mateusz Masłowski pożegna się z Norwidem i to w takim momencie. O ile rozwiązanie umowy z trenerem Guillermo Falascą było do przewidzenia, tak w przypadku Mateusza nikt się tego nie spodziewał. A on miał swoje dobre momenty w tym sezonie, jak w meczu z Malow Ślepskiem Suwałki” – ocenił Norbert Giżyński z Gazety Częstochowskiej.

„Przypomnę, że w poprzednim sezonie, kiedy Masłowski był kontuzjowany, tylko Makoś był do dyspozycji trenera Silvy, i radził sobie całkiem nieźle. Wydaje mi się, że ma w tej chwili troszeczkę ogrania i nie powinno być źle” – skomentował Iwo Mandrysz, podczas porównania w studiu Mateusza Masłowskiego z Bartoszem Makosiem, który przejął obowiązki pełnoprawnego pierwszego libero.

O tym i o wielu nurtujących kibiców błękitno-granatowych tematach rozmawialiśmy we wczorajszej SIATKÓWCE NA WYLOT. W programie również pełna rozmowa z prezesem Łukaszem Żygadłą i Jakubem Kiedosem.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo