Odszedł Pan Hieronim. Jego obecność była tak oczywista
Odszedł człowiek, którego obecność była tak oczywista, że trudno pogodzić się z myślą, że już go nie zobaczymy. Nie żyje Pan Hieronim.
Wysłane przez Artur Kita | maj 1, 2025 | Częstochowa | 2 min czytania

Pan Hieronim był nie tylko barwną postacią częstochowskiej kultury – był jej symbolem! Gdziekolwiek działo się coś ważnego, gdzie słychać było muzykę, śmiech, rozmowy – tam był On. Zawsze pierwszy, najczęściej z plakatem pod pachą, z dobrym słowem na ustach i milionem pomysłów na kolejny tydzień.
To nie był człowiek z tłumu – to był człowiek, który tłum potrafił zebrać, zainspirować i poruszyć. Dla artystów – był początkiem drogi. Dla organizatorów – wsparciem i energią, której nigdy Mu nie brakowało. Dla mieszkańców – znajomą twarzą, z którą łączyło się wspomnienia z dziesiątek wydarzeń, koncertów, wernisaży i spotkań. Gdy pojawiał się Hieronim, wiedzieliśmy, że jesteśmy we właściwym miejscu. Był kimś więcej niż tylko bywalcem wydarzeń – on te wydarzenia współtworzył, karmił je swoją pasją, nadawał im sens i znaczenie.
Pan Hieronim kochał ludzi i to właśnie ludzi do siebie przyciągał. Bezinteresownie, serdecznie, z autentycznym zaangażowaniem, które trudno dziś spotkać. Potrafił cieszyć się sukcesami innych, jakby były jego własnymi. Potrafił słuchać, dzielić się doświadczeniem, ale i po prostu być – tak po ludzku, obecny.
Ciężko sobie wyobrazić Częstochowę bez jego obecności. Bez Hieronima uśmiechniętego, w biegu, z kolejnym planem do zrealizowania, z tą charakterystyczną iskrą w oku, która zapowiadała, że coś znów się wydarzy. Dziś zostaje pustka. Pustka po człowieku, który był częścią miejskiego krajobrazu, nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie. Straciliśmy nie tylko Przyjaciela Kultury, ale też Przyjaciela wielu z nas.
Hieronimie – dziękujemy Ci za wszystko. Za Twój czas, za Twoją nieustającą gotowość do działania, za każde wsparcie, dobre słowo i ten wyjątkowy klimat, który tworzyłeś wokół siebie. Żegnając Cię, żegnamy kawałek Serca tego miasta. Będzie nam Ciebie brakować – bardziej, niż dziś potrafimy to wyrazić.
Spoczywaj w pokoju.


