startAktualnościPrzedsądowe wezwanie wójta i wniosek o audyt. Dalsze działania z Sobuczyną

Przedsądowe wezwanie wójta i wniosek o audyt. Dalsze działania z Sobuczyną

Nie milkną echa napięć pomiędzy Częstochową i gminą Poczesna. Przed kilkoma dniami wójt Artur Sosna zwrócił się do CzPK o zwrot części użytkowanych przez częstochowską spółkę terenów, a radny gminy Michał Kałka skierował do wójta interpelację w sprawię przeprowadzenia na tych działkach audytu środowiskowego

Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | gru 19, 2025 | Częstochowa | 3 min czytania

Przed dwoma tygodniami rada miasta Częstochowy podjęła uchwałę dotyczącą zmiany granic administracyjnych miasta, na mocy której rozpoczęto ubieganie się o włączenie do Częstochowy części gminy Poczesna. Na anektowanym terenie znajduje się również teren, który już od wielu lat jest użytkowany przez Częstochowę, a konkretnie przez częstochowskie przedsiębiorstwo komunalne oraz jego ,,młodszego brata” Sobreko. Są to oczywiście tereny składowiska odpadów w Sobuczynie i to właśnie oddanie pełni kontroli tych ziem w ręce Częstochowy budzi największe obawy w gminie Poczesna. Duża część terenu składowiska została przed 40-stoma laty przekazana Częstochowie formalnie, natomiast pewna jego część jest użytkowana przez CzPK na zasadzie czegoś w rodzaju niepisanej umowy.

Wójt Artur Sosna: ,,stanowi to próbę ugodowego rozwiązania sytuacji”

To właśnie o te 1,5 hektara ziemi stanowiące część terenu składowiska odpadów zwrócił się wójt gminy Poczesna w piśmie do częstochowskiego przedsiębiorstwa komunalnego. Teren ten formalnie należy w pełni do gminy Poczesna jednak w rzeczywistości jest ono użytkowane na rzecz składowania odpadów przez CzPK. Jak podkreślił wójt jest to próba ugodowego rozwiązania sytuacji, które jeśli nie nastąpi to sprawa trafi na drogę sądową.

image 54
image 55

Wniosek o audyt środowiskowy

Z kolei zień później radny gminy Poczesna Michał Kałka skierował do wójta interpelację o przeprowadzenie w tym miejscu badań pod kątem zagrożenia dla środowiska. Teren formalnie jest własnością gminy Poczesna, więc jest to możliwe.

image 56
image 57
image 58

W podobnym charakterze radny skierował również zawiadomienia o możliwości występowania zagrożenia dla środowiska do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) oraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach (RDOŚ).

Warto podkreślić, że w 2017 roku na terenach okolicznych wysypiska została przeznaczona niezależna ekspertyza sfinansowana przez gminę Poczesna.

,,Jeden z naukowców, który współpracował z gminą w roku 2017, pani Anicenta Bubak przygotowała niezależną ekspertyzę – wspomina w niej o grzybach, które występują na wysypiskach komunalnych. Moim kolejnym krokiem było złożenie interpelacji z wnioskiem o przeprowadzenie dodatkowych badań celem ustalenia typów grzybów, które występują na wszystkich wysypiskach komunalnych. Już w 1994 roku pojawiały się obszerne opracowania dotyczące wpływu grzybów na pobliskie tereny, a szczególnie na zdrowie mieszkańców. Prace te są publikowane na całym świecie. Są to grzyby, które oddziałują na organizm ludzki i to nie tylko w obrębie wysypiska, ale też wokół domostw w obrębie wysypiska” – mówił w październiku w rozmowie z naszym portalem radny Michał Kałka.

Nasuwa się więc pytanie dlaczego wtedy nie pojawił się takowy wniosek o audyt na spornym terenie. Zauważalny jest natomiast fakt, że po latach ugodowej polityki gminy Poczesna jeśli chodzi o odpady – nie tylko na Sobuczynie, ale także i na Bocianiej Górce – teraz sytuacja uległa zmianie. Co będzie dalej w kwestii terenu jakie Częstochowa chce wchłonąć ciężko jest przewidzieć. Ostateczna decyzja będzie należała do Rady Ministrów, która powinna zostać wydana w przyszłym roku, a zmiany miałyby wejść w życie wraz z 1 stycznia 2027 roku. Jedno jest jednak pewne, że szansa na konsultacje i ugodę w tej sprawie została prawdopodobnie zaprzepaszczona, a mieszkańcy gminy Poczesna bronią się przed Częstochową jak przed agresorem.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo