Reprezentant Polski opuszcza Częstochowę. Sięga po niego 9-krotny mistrz
Norwid straci młody talent.
Wysłane przez Kamil Bednarski | mar 25, 2026 | Częstochowa | 3 min czytania

Plusligowi rywale czekali na spadek Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa, by przystąpić do rozbiórki drużyny spod Jasnej Góry. Jednym z pierwszych potwierdzonych wychodzących ruchów z klubu ma być odejście Jakuba Nowaka. Według informacji portalu „Łódzki Sport” środkowy przeniesie się do PGE GiEK Skry Bełchatów, gdzie zastąpi rozgrywającego znakomity sezon Bartłomieja Lemańskiego.
Nowak trafił do błękitno-granatowych przed sezonem 2025/2026 z pierwszoligowej Lechii Tomaszów Mazowiecki. Apetyty kibiców w oczekiwaniu na jego występy w barwach Norwida rosły wraz z okresem reprezentacyjnym, którego zawodnik z rocznika 2005 został największym odkryciem i rewelacją. 20-latek został pierwszym siatkarzem, który wcześniej zadebiutował z orzełkiem na piersi, niż na parkietach najlepszej ligi świata i razem z biało-czerwonymi przywiózł brązowy medal z mundialu w Filipinach.
Premierowa kampania na najwyższym poziomie rozgrywkowym okazała się jednak dla wschodzącej gwiazdy zespołu narodowego brutalna. Jakub Nowak opuścił większą część fazy zasadniczej przez kontuzje odniesione w krótkim odstępie czasu. Najpierw kostki, której doznał w samej końcówce feralnego domowego spotkania z Cuprum Stilonem Gorzów, a niedługo potem po złamaniu kości paliczka. Powrót do gry mocno się przedłużył i zawodnik pojawił się na boisku dopiero po dwóch miesiącach, kiedy na ratowanie sytuacji sportowej okazało się za późno. Ostatecznie wystąpił w dwunastu meczach ligowych i jednym na szczeblu CEV Challange Cup.
Środkowy po katastrofie częstochowskiej ekipy w PlusLidze, zdecydował się nie czekać na rozwój sytuacji związanej z możliwym pozostaniem Norwida w elicie kosztem Jastrzębskiego Węgla, który znalazł się na skraju upadku. Jeszcze późną jesienią sporo mówiło się o zainteresowaniu usługami Nowaka Aluronu CMC Warty Zawiercie, jednak wyścig o podpis młodego siatkarza miał wygrać klub z Bełchatowa i ubiegłoroczny MVP sezonu pierwszej ligi trafi pod skrzydła trenera Krzysztofa Stelmacha. W ostatnim czasie zaczęło się spekulować o pożegnaniach również innych graczy spadkowicza. Luciano De Cecco miał się porozumieć z rosyjskim Lokomotiwem Nowosybirsk, a Patrik Indra może wyjechać na kontynent azjatycki.
Podobnie atrakcyjni na transferowym rynku Daniel Popiela i Jakub Kiedos nie odejdą, zanim sprawa plusligowej przyszłości Częstochowian nie będzie w stu procentach jasna – przekazał natomiast stacjonujący w siatkarskim środowisku Jakub Balcerzak.




