Norwid stawia krok w przyszłość, pamiętając o korzeniach. Nowy sponsor tytularny
Politechnika Częstochowska rozpoczęła współpracę z Norwidem. To otwiera nowe możliwości w rozwoju klubu.
Wysłane przez Bartłomiej Zug | sie 8, 2025 | Częstochowa | 7 min czytania

Spis treści:
Ósma drużyna poprzedniego sezonu siatkarskiej PlusLigi stawia kolejny krok w umacnianiu swojej pozycji na polskiej i europejskiej arenie. Na specjalnej konferencji prasowej w Hali Sportowej Częstochowa został zaprezentowany nowy sponsor tytularny drużyny siatkarskiej spod Jasnej Góry. W nadchodzącym sezonie Norwid wystąpi pod szyldem Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa.
„Klub wraca do korzeni. Przypominamy sobie, że siatkówka w Częstochowie była akademicka” – powiedział w trakcie konferencji prezydent Częstochowy. Krzysztof Matyjaszczyk pogratulował Norwidowi dobrych wyników w minionym sezonie i życzył wszystkim, żeby nowa współpraca owocowała w PlusLidze, w tegorocznym Challenge Cup, ale i w życiu miasta.
Kariera w parze z edukacją
Politechnika Częstochowska została jednym ze sponsorów tytularnych Klubu Sportowego Norwid. To ważny krok w budowaniu pozycji zespołu, który w kolejnych rozgrywkach PlusLigi chce walczyć o jeszcze wyższe miejsce. Zdaniem Łukasza Żygadły – Prezesa Zarządu KS Norwid Częstochowa, korzyści płynących z połączenia środowisk – akademickiego, licealnego i sportowego, jest więcej niż tylko tych finansowych. Przede wszystkim może zostać wypełniona istniejąca w Częstochowie pewnego rodzaju luka na ścieżce rozwoju młodych sportowców. Do zobrazowania tej sytuacji były reprezentant kraju i zawodnik kilkunastu klubów w Polsce i na świecie posłużył się ciekawym przykładem. „Rozmawiałem z asystentem selekcjonera kadry Stanów Zjednoczonych na temat jednego utalentowanego zawodnika, któremu został ostatni rok studiów. Był tutaj w Częstochowie, widział jaką wartością sportową byłoby dla niego przyjście tutaj, ale na pytanie, czy byłby skłonny tutaj grać, odpowiedzieli – Łukasz, my stawiamy na to, aby każdy zawodnik skończył studia, aby był zabezpieczony. Wiesz, jak wygląda kariera sportowa, że nie zawsze my decydujemy, czy ją kończymy – i to się wpisuje w nasze DNA. Myślę, że tutaj współpraca z liceum Norwida i Politechniką spowoduje, że być może w niedalekiej przyszłości, będzie szansa dogłębnie zastanowić się, jak przygotować program dla sportowców, którzy będą chcieli pogłębiać edukację w różnych kierunkach” – powiedział Łukasz Żygadło.
Z jednej strony założeniem umowy sponsorskiej jest bezpośrednie finansowe zapewnienie możliwości rozbudowy klubu. W przypadku wciąż rozwijającego się projektu, jakim jest Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa, z pewnością dotyczy to obszarów transferowych, kontraktów, promocji marki, czy szeroko pojętej struktury organizacyjnej. W dalszej perspektywie ma to być również źródło, które pozwoli na dopływ świeżej krwi – naturalne przechodzenie wychowanków z drużyn młodzieżowych do Norwida. Jasne jest jednak, że każda umowa przynosi korzyści obu stronom. Nie inaczej jest w tym przypadku.
Rektor uczelni: To współpraca strategiczna
Na współpracy z klubem skorzysta przecież także Politechnika Częstochowska, czy szerzej ujmując – środowisko akademickie w Częstochowie. W trakcie konferencji mówił o tym rektor uczelni Marek Warzecha. „Mówimy tutaj o sponsoringu, ale to nie jest tylko sponsoring. Dla mnie to przede wszystkim strategiczna współpraca, która ma bardzo duże znaczenie dla rozwoju Politechniki Częstochowskiej. Mówimy tutaj o prestiżu i rozpoznawalności uczelni, które da nam ta współpraca. To wzmacnianie naszego wizerunku i marki. Trenerzy i siatkarze będą prowadzić u nas zajęcia z WF-u. Młodzi ludzie będą mogli mieć kontakt z wysokiej jakości sportem. To jest kuźnia rozwoju sportu i kuźnia rozwoju życia akademickiego poza uczelnią. Ci młodzi ludzie będą mogli się u nas nie tylko uczyć, ale rozwijać wszechstronnie. Stypendia, nowe kierunki… Druga sprawa to stanie się ważnym partnerem społecznym, czyli aby wszystko to, co się u nas dzieje, promieniowało na całe miasto. Wszyscy mamy budować wspólną przyszłość. Myślę, że to wszystkim przyniesie korzyści”.
Rektor Politechniki Częstochowskiej zapowiedział utworzenie nowego kierunku studiów, na którym będą mogli kształcić się przyszli menagerowie sportowi. Podkreślił, że już istniejące możliwości pozwalają rozwijać się młodym ludziom w wielu obszarach, a uczelnia w najbliższym czasie chce jeszcze poprawić warunki nauki i życia swoich studentów. Między innymi zaplanowane są remonty domów studenckich. Na koniec swojego wystąpienia profesor Politechniki dodał, że uzdolnieni studenci – sportowcy – będą mogli liczyć na specjalne stypendium rektorskie.
Krzysztof Wachowiak: Rozbudujemy piramidę szkoleniową
Na spójność i ciągłość projektu jakim jest wieloobszarowa współpraca wyższej uczelni i klubu sportowego zwrócił uwagę Krzysztof Wachowiak. Były prezes i założyciel klubu przypomniał, że Norwid to oczywiście pierwsza drużyna seniorska, ale też Akademia Norwidziaka i młodzież ucząca się w klasach sportowych. „Bardzo się cieszę, że do naszej marki dołącza partner wielkości Politechniki. Myślę, że w ten sposób rozbudujemy piramidę szkoleniową w naszym klubie. To jest dodatkowa wartość, bo przez lata nasi wychowankowie kończyli edukację sportową w naszej szkole, byli bardzo utalentowani, ale nie na tyle, żeby grać na poziomie pierwszoligowym czy plusligowym. Odchodzili od nas i ta ich kariera się nie rozwijała. Teraz w ten sposób ta współpraca z Politechniką daje naszym absolwentom nowe możliwości. Po to, aby po zakończeniu kariery sportowej mieli studia i mogli się rozwijać w innym kierunku”.
Działacze podkreślają, że oficjalnie klub nazywa się tak jak dotychczas, a więc KS Norwid Częstochowa, a to pierwsza drużyna będzie funkcjonować z nową nazwą.
Dobre widoki na przyszłość
Przed kilkoma dniami rozmowie z Markiem Magierą – dziennikarzem Polsat Sport, w naszym studiu przed meczem Rakowa Częstochowa z Maccabi Haifa słyszeliśmy opinię, że „jeszcze kilka lat temu mało kto spodziewał się, iż Medaliki będą bić się o medale w lidze i o europejskie puchary. Dobrze zarządzany projekt autorstwa Michała Świerczewskiego, z wielkim wkładem Marka Papszuna, jest dziś stabilny na krajowym podwórku i próbuje swoich sił w Europie”. Na podobną ścieżkę (choć w zupełnie innym – siatkarskim uniwersum) wkroczył KS Norwid Częstochowa, a opisywany nowy etap współpracy z Politechniką Częstochowską to następny krok na drodze do silnej pozycji i sukcesów. Stabilne i okazałe wydaje się być całe zaplecze klubu, który wciąż wspierają tytularni sponsorzy, firmy Steam i Hemarpol. Nie bez znaczenia jest także udział Miasta Częstochowy i innych mniejszych partnerów we wsparciu siatkówki. Przypomnieć trzeba również, że przed kilkoma tygodniami w klubie zaszła już znacząca zmiana strukturalna. Funkcję prezesa objął dotychczasowy dyrektor sportowy Łukasz Żygadło.
W końcu też sama drużyna przechodzi przeobrażenia. Norwid w nowym sezonie poprowadzi nowy trener, którym został Guillermo Falasca. W zespole zostali między innymi Milad Ebadipour i Bartłomiej Lipiński. Reżyserem gry ma być siatkarz wielkiego formatu, pozyskany niedawno Luciano De Cecco. Status gwiazdy osiągnął z kolei środkowy Jakub Nowak, który z reprezentacją Polski wygrał niedawno Ligę Narodów, a w tym sezonie zadebiutuje w PlusLidze w barwach Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa.
Chciałoby się zapytać, jaki chleb wyjdzie z tej mąki? Wiele znaków na niebie i ziemi wskazuje, że opisywany projekt jest prowadzony w sposób rozsądny, według ściśle określonego przepisu na sukces. Kibice i pasjonaci siatkówki spod Jasnej Góry, mocno poranieni w ostatnich latach po bolesnej historii zasłużonego AZS-u Częstochowa, doczekali się wreszcie klubu, który ma szansę przywrócić siatkówce w mieście należyte mistrzowskie miejsce.



