Łukasz Tomczyk znalazł nową pracę
Łukasz Tomczyk został nowym trenerem Odry Opole.
Wysłane przez Jakub Świętek | cze 2, 2026 | Piłka nożna | 2 min czytania

Spis treści:
Szkoleniowiec, który miesiąc temu rozstał się z Rakowem Częstochowa, podpisał kontrakt obowiązujący przez dwa sezony z opcją przedłużenia współpracy z pierwszoligowym klubem. Dla 37-latka to kolejna szansa na potwierdzenie swoich umiejętności trenerskich na poziomie Betclic I Ligi.
Krótka przygoda z Rakowem
Jeszcze niedawno wydawało się, że Łukasz Tomczyk na dłużej zwiąże się z Rakowem Częstochowa. Klub sprowadził go w trakcie sezonu, licząc na rozwój projektu pod jego wodzą. Ostatecznie współpraca zakończyła się jednak szybciej, niż wielu się spodziewało. Po przegranym finale Pucharu Polski władze Rakowa zdecydowały się zakończyć współpracę z trenerem. Choć wyniki zespołu nie były katastrofalne, klub postawił na zmianę jeszcze przed zakończeniem rozgrywek. W środowisku słychać, że jedną z głównych przyczyn było nieodpowiednie zarządzanie szatnią.
37-letni szkoleniowiec z Częstochowy poprowadził Raków w 17 spotkaniach, które zakończyły się sześcioma zwycięstwami, pięcioma remisami oraz sześcioma porażkami. Średnio Medaliki pod jego wodzą notowały 1.35 punktu na mecz.
Nowy rozdział w Opolu
Tomczyk nie pozostawał długo bez pracy. Nowym miejscem zatrudnienia została Odra Opole, występująca w Betclic I Lidze. Szkoleniowiec podpisał umowę na dwa lata, a kontrakt zawiera możliwość przedłużenia o kolejny sezon. Dyrektor sportowy klubu, Dariusz Sztylka, nie ukrywa zadowolenia z tego wyboru.
- „To trener, który wymaga od swoich drużyn charakteru, determinacji i pełnego zaangażowania. Wspólnie chcemy zbudować drużynę, z której kibice będą dumni zarówno ze względu na wyniki, jak i styl gry” – powiedział Sztylka.
Największe uznanie Tomczyk zdobył podczas pracy w Polonii Bytom. Gdy obejmował zespół jesienią 2023 roku, drużyna znajdowała się w dolnej części tabeli. Już w pierwszym sezonie doprowadził ją do baraży o awans. Rok później Polonia nie pozostawiła rywalom złudzeń, wygrywając ligę i uzyskując bezpośredni awans. Zespół dobrze radził sobie również po promocji, a statystyki szkoleniowca robiły wrażenie. W 86 meczach prowadzona przez niego drużyna osiągnęła średnią 1.95 punktu na spotkanie.




