startAktualnościŁukasz Tomczyk przed #WPŁRCZ: „Nie jestem zwolennikiem rozegrania tego meczu”

Łukasz Tomczyk przed #WPŁRCZ: „Nie jestem zwolennikiem rozegrania tego meczu”

Łukasz Tomczyk przed pierwszym meczem w roli trenera Rakowa Częstochowa. Czy warunki pogodowe są odpowiednie do gry w piłkę?

Wysłane przez Jarosław Kłak | sty 30, 2026 | Piłka nożna | 6 min czytania

Łukasz Tomczyk

W piątkowe popołudnie odbyła się konferencja prasowa przed pierwszym meczem Rakowa Częstochowa w rundzie wiosennej sezonu 2025/26. Na wyjeździe w Płocku Medaliki zmierzą się z liderem tabeli PKO BP Ekstraklasy – Wisłą i tym samym będzie to mecz debiutancki w roli szkoleniowca pierwszej drużyny Rakowa dla trenera Łukasza Tomczyka. Co przekazał mediom przed swoim debiutem?

  • „Zobaczymy, czy ten debiut będzie. Pogody są różne, boiska są różne i my mamy tutaj różne informacje. Mam nadzieję, że boisko będzie dobre do tego, żeby normalnie rywalizować. Moje nastroje? Na pewno dreszczyk lekkich emocji pod kątem zdrowego stresu albo przygotowania się najlepiej jak możesz do zawodów. Zawsze patrzę na to tak, że ciekawe jest takie niewiadome, co będzie – bo to jest piłka i różne rzeczy się dzieją – co się wydarzy, taka obserwacja dnia, ciągłe wnioski, analiza, to też napędza trenera” – zaczął trener Łukasz Tomczyk.

Finisz okresu przygotowawczego

Trener Łukasz Tomczyk otrzymał pytanie o podsumowanie jego pierwszego okresu przygotowawczego w klubie oraz także został poproszony o komentarz dotyczący nierozegranego ostatniego sparingu w Belek.

  • „To jest proces. Każda zmiana, każda nowa osoba, każdy nowy zawodnik, każde nowe środowisko to jest proces i potrzeba czasu na wszystko. Nierozegrany sparing? Zawsze to trochę utrudnia, bo jednak nie zobaczyłeś wszystkich zawodników w pełni. A teraz to jest jedna wielka niewiadoma. Rozegraliśmy oczywiście mecz w tygodniu, żeby to skompensować. Chcemy być zawsze przygotowani, żeby zobaczyć tych wszystkich zawodników. Najważniejsza w piłce jest piłka i jeśli tego nie ma, to później taka lekka niepewność jest” – przekazał szkoleniowiec.

Transfer Dawidowicza. „Dobrze wszedł w zespół”

Nie mogło zabraknąć pytania o hitowy transfer Pawła Dawidowicza, który wraca do gry po kilkumiesięcznej przerwie i zamienia środowisko włoskiej Serie A na realia polskiej PKO BP Ekstraklasy. Co powiedział Łukasz Tomczyk o wejściu do drużyny doświadczonego defensora.?

  • „On normalnie trenował, przygotowywał się u siebie, pracował z zespołem, do tego sam indywidualnie robił pewne rzeczy. Te już dwa sparingi, w których zagrał, pokazały, że trochę potrzeba czasu i obycia meczowego, ale myślę, że ma duże doświadczenie i jest przygotowany i w razie konieczności może wejść na boisko, albo w razie jakiejś zmiany taktycznej, w razie potrzeby w danym momencie. Dobrze wszedł w zespół, bardzo fajnie komunikuje, dużo pomaga chłopakom, też na bazie swojego doświadczenia. Jak dla mnie jest on gotowy” – przekonywał trener Tomczyk.

Czy Raków zmieni taktykę z powodu pogody?

  • „Na pewno jest to trudne. Zobaczymy, jak to boisko będzie wyglądało na żywo, w momencie, kiedy wystartuje mecz. Trenowałeś pewne rzeczy i pewnych rzeczy nie zmienisz i nie wyplewisz. Są takie momenty, w których będziesz mógł wykonać inne rozegranie, albo pomysł, albo zagrać bezpieczniej. Ale raczej będziemy grali to, co trenujemy i to, do czego się przygotowujemy” – powiedział trener Rakowa.

Ariel Mosór. „Musi się skupić na tym dniu”

Łukasz Tomczyk odpowiedział też na pytanie o Ariela Mosóra, o którym dużo mówi się w kontekście transferu do Arki, której działacze publicznie mówią o chęci przeprowadzenia transferu, natomiast szkoleniowiec Medalików mówi, że my oraz zawodników musimy skupić się na obecnym stanie rzeczy.

  • „Jeżeli chodzi o Ariela, to tak jak mu wczoraj indywidualnie powiedziałem. Trzeba się skupić na tu i teraz i zrobić wszystko, żeby zagrać dobry mecz. Dobry mecz, ale i zwycięstwo zespołu powoduje, że w piłce się wszystko dynamicznie zmienia. Nikt nikomu nic nie obieca za darmo, rywalizacja jest duża. Na tę chwilę jest blisko składu, tego żeby rozpocząć zawody i musi się skupić na tym dniu” – przedstawił swoje stanowisko.
  • „Jeśli chodzi o Leonardo Rochę, to nie chcę się wypowiadać, bo sprawy dalej trwają” – dodał, w odniesieniu do niejednoznacznej sprawy Portugalczyka.

Na jakim etapie są zawodnicy, którzy dochodzą do zdrowia?

  • „To jest cała grupa zawodników. Każdy ma swój indywidualny proces. Jedni są na takim etapie, drudzy na innym, jedni już biegają, niektórzy, którzy byli kontuzjowani, już trenują z drużyną, wchodzą w obciążenia. Każdy ma swój indywidualny moment i myślę, że ci zawodnicy będą za chwilę wchodzić z nami w treningi i wzmocnią zespół” – przekazał Łukasz Tomczyk.

Jakiej Wisły Płock spodziewa się Łukasz Tomczyk?

Najbliższy rywal czerwono-niebieskich w obecnym sezonie radzi sobie znakomicie. Choć Wisła Płock to beniaminek, to po rundzie jesiennej została liderem rozgrywek, nie grając jakiejś fantastycznej dla oka piłki. Ekipa trenera Misiury jest po prostu skuteczna w swojej taktyce i pytanie, czy Łukasz Tomczyk ma konkretną sprecyzowaną rzecz, na której się chce skupić.

  • „Spodziewamy się tego, jak będzie ten mecz wyglądać. Czyli to, co dawało Wiśle punkty – sposób grania ze stabilną defensywą, utrzymaniem wyniku 0:0, bazowaniem na dobrych pojedynkach w polu karnym, w niskiej obronie. Taka gra, że ciężko jest o sytuacje. Oglądałem ich mecz z Lechem, żeby spojrzeć na drużynę, która statystycznie kreuje dużo szans w lidze. Mieli tam ciężko o sytuacje, kiedy Wisła była bardzo szczelna. Myślimy, że też warunki atmosferyczne, plus ta recz, będą głównymi aspektami, na które się trzeba przygotować” – przedstawił trener Rakowa.

Mecz w zimowej aurze. „Zawsze narzekamy”

Pierwsza kolejka, która jest rozgrywana po zimowej przerwie wywołuje sporo kontrowersji w kontekście tego, czy w obecnych warunkach pogodowych, jakie panują w Polsce (temperatury są grubo poniżej zera) powinno się mecze w ogóle rozgrywać. Jakie zdanie w tym temacie ma Łukasz Tomczyk?

  • „Trzeba sobie odpowiedzieć na plusy i minusy takiego meczu. Piłka jest dla kibiców, przy minus 10, 12, 14. Potem jakość murawy – będziemy chcieli akcje. Zawsze narzekamy na to pod koniec danej rundy, że mecze są słabe. Często jest to przez jakość murawy. My też preferujemy styl grania, żeby otwierać, grać, budować, co nam też na pewno nie sprzyja. Ekstraklasa jest ligą, gdzie te boiska są bardzo dobre i trzeba utrzymać taki standard. Do tego kontuzje. Dziś mieliśmy trening na podgrzewanym boisku przy temperaturze wyższej niż będzie w Płocku, a już był problem. Zawodnicy jeździli, bali się kontaktu, każdy był asekuracyjny. Tak samo było we wtorkowym sparingu. Ja nie jestem zwolennikiem rozegrania tego meczu, ale musisz być zawsze gotowy na wszystko, musisz robić trening pod takie warunki bądź inne, bo taka jest piłka”.

W sobotę o godzinie 12:00, dzień przed meczem, zapraszamy na nasz kanał NA WYLOT, gdzie odbędzie się nasze studio przedmeczowe.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo