startAktualnościŁukasz Tomczyk na pytanie o Diaza: „Dziś ta pozycja jest zamknięta”

Łukasz Tomczyk na pytanie o Diaza: „Dziś ta pozycja jest zamknięta”

W czwartkowe popołudnie odbyła się konferencja prasowa przed meczem Zagłębie Lubin – Raków Częstochowa. Trener Tomczyk odpowiedział na pytania dziennikarz, między innymi dotyczące Jesusa Diaza, który jest wypożyczony z Częstochowy do Miedziowych.

Wysłane przez Jarosław Kłak | lut 12, 2026 | Piłka nożna | 5 min czytania

Drużyna chce udowodnić. „Jest w nas niedosyt”

Na sam początek konferencji prasowej trener Łukasz Tomczyk podziękował kibicom Rakowa za wsparcie w meczu z Radomiakiem, a następnie odniósł się do momentu, w którym znalazł się Raków oraz jasno powiedział, że w drużynie czuć niedosyt po ostatnim spotkaniu.

  • „Widzę po zawodnikach i czuję, że jest w nas niedosyt. Nikt nie spuszcza głowy, każdy chce wygrać pierwsze spotkanie w tej rundzie i zrobić wszystko, żeby zostawić te 110% na boisku, zapunktować za trzy i rozpędzić tę maszynę. Wiele razy było tutaj tak, że zawodnicy, sztab, ludzie w klubie wychodzili z trudnych momentów, bo one były. I to jest ten moment, że wierzę w to, że wspólnie na wyjeździe w tej kolejce zrobimy coś dla nas na ten moment dużego. Gramy z rywalem, który jest skonsolidowany, dobrze broni, jest trochę underdogiem, czeka na swój moment, ma dobre miejsce w tabeli, dobrze punktuje, więc jest to dla nas wyzwanie. Jest tam dobrze wykonywana praca. Musimy się skupić na sobie, zachować skupienie i koncentrację, żeby to spotkanie wygrać” – mówił trener Rakowa Częstochowa.

Słowa szkoleniowca Medalików potwierdził obecny na konferencji Oskar Repka. Jak zaznaczył, drużyna wie, że liga się zagęszcza.

  • „Tak jak trener powiedział, czuć w nas ogromny niedosyt i ta energia jest jeszcze niewykorzystana. To co mieliśmy dobre w poprzednich meczach musi być podtrzymane, a te gorsze momenty, czy nasze wady trzeba zniwelować i nad tym pracujemy. Cieszymy się, że tak blisko jest kolejny mecz i przemówić chcemy na boisku, bo czujemy, że liga się zagęszcza. Czekamy na pierwsze trzy punkty i widać to po zespole, że idziemy w dobrym kierunku” – powiedział pomocnik czerwono-niebieskich.

Jesus Diaz? „Możemy sobie porozmawiać kiedyś”

Ze strony naszego reportera Kamila Bednarskiego nie zabrakło pytania o Jesusa Diaza, który latem został wypożyczony do Zagłębia Lubin. 26-letni Kolumbijczyk do tej pory wystąpił tylko w siedmiu meczach, zazwyczaj wchodząc z ławki. Strzelił tylko jednego gola. Patrząc na wiek zawodnika oraz brak jakiegoś znacznego rozwoju, można chyba powiedzieć, że większej przyszłości przed nim w Częstochowie już raczej nie będzie. Jak na pytanie o tego zawodnika odpowiedział trener Tomczyk?

  • „Teraz skupiamy się na najbliższym meczu i na tej kadrze, którą mamy. Oczywiście spojrzę sobie na niego po spotkaniu, ale mamy na tej pozycji dużo zawodników z dużą jakością i z nastawieniem do realizacji zadań. Teraz chciałbym się skupić głównie na nich. To jest melodia przyszłości, możemy sobie porozmawiać kiedyś, ale dzisiaj ta pozycja jest zamknięta” – odpowiedział Łukasz Tomczyk.

I raczej tymi słowami tylko potwierdził nasze przewidywania. Patrząc w dalszej perspektywie na Jesusa Diaza, wygospodarowanie mu miejsca w Rakowie raczej nie powinno leżeć w nowej filozofii klubu. Tym bardziej nie jest to piłkarz na pozycji deficytowej, a wręcz na takiej, gdzie rywalizacja jest na bardzo wysokim poziomie.

Gra w III tercji – czy oczekiwania trenera są bliskie spełnienia?

Padło również pytanie, dotyczące gry w III tercji boiska oraz tego, jak blisko Raków Częstochowapo dwóch pierwszych meczach jest spełnienia wymagań Łukasza Tomczyka co do gry w tej strefie. Jak odpowiedział na to trener?

  • „Nie jest to takie proste w obecnych warunkach na tym etapie sezonu. Te boiska są różne i żeby kreować na połowie przeciwnika na zamrożonym boisku w Płocku, czy na grząskim i lekko dziurawym po śniegowym dniu w Częstochowie, nie jest proste, żeby w III tercji było takie flow i dobra kreacja. Akcje w treningu się pojawiają, są. Trochę więcej spokoju nam tam potrzeba, ale jak pozbieramy te mecze i wytrzymamy w procesie, to coraz więcej będzie dobrych tych akcji na połowie przeciwnika. Wiem, że każdy kibic chciałby tego bardzo dużo, ale przeciwnicy w Ekstraklasie bardzo dobrze bronią, asekurują się, dużo drużyn broni w trójce, dużo ma wysokich stoperów i nie jest to takie łatwe, żeby w budowaniu na połowie przeciwnika przejść od razu do szansy. Czasem masz cztery szanse w meczu z III tercji i kwestia jest wykorzystania tego momentu” – ocenił szkoleniowiec.

Transfery? „Cały czas nad tym pracujemy”

Jako, że w PKO BP Ekstraklasie jeszcze trwa zimowe okno transferowe, nie milknie temat wzmocnień. Jak do tego aspektu ustosunkował się trener Tomczyk?

  • „Praca na rzecz zespołu to jest cały czas poszukiwanie opcji transferowych, praca klubu przez cały rok, skauting. Musisz też mieć przygotowany transfer w momencie, w którym któryś z twoich zawodników by odszedł. To jest praca pół roku do tyłu. Dlatego też wzięliśmy młodego napastnika (Brusberga), żeby był z nami, rozwijał się i może kiedyś on był pierwszą dziewiątką. Cały czas nad tym pracujemy” – przekazał.

W czwartkowy wieczór, o godzinie 20:30 zapraszamy na nasz kanał, gdzie przeprowadzimy studio przedmeczowe: Zagłębie Lubin – Raków Częstochowa.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo