Łukasz Kot o stadionie dla Rakowa. „Nie szukamy lokalizacji alternatywnej” [ROZMOWA]
O dalszych losach terenów Elanexu – ze stadionem dla Rakowa na czele – porozmawialiśmy z wiceprezydentem miasta Łukaszem Kotem.
Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | maj 26, 2026 | Częstochowa | 4 min czytania
![Łukasz Kot o stadionie dla Rakowa. "Nie szukamy lokalizacji alternatywnej" [ROZMOWA] 1 stadion Rakowa, Łukasz Kot, Wojciech Cygan, Zdzisław Wolski, Raków Częstochowa](https://nawylot.tv/wp-content/uploads/2026/05/lukasz-kot-wojciech-cygan-dawid-krzetowski-zdzislaw-wolski-rakow-czestochowa-stadion-rakowa-miasto-czestochowa.jpg)
Spis treści:
W zeszły piątek mogliśmy się dowiedzieć, że decyzja konserwatora zabytków dotycząca jego pieczy nad terenami Elanexu została podtrzymana i jakikolwiek użytek tych terenów nadal jest zablokowany. Jednocześnie nie da się ukryć, że temat terenów Elanexu jest głośny w Częstochowie przede wszystkim ze względu na fakt, że to ten teren jest wybrany na lokalizację przyszłego stadionu dla Rakowa Częstochowa. Co ciekawe, władze miasta wspólnie z klubem w ten sam dzień ogłosiły powstanie zespołu koordynującego postępy w sprawie tematu stadionu. Jednak decyzja konserwatora zabytków sprawia, że temat ten nadal stoi w miejscu.
„Decyzja konserwatora nie jest najlepsza”
O dalsze działania miasta w tym zakresie zapytaliśmy aktywnego w temacie współpracy z klubem w zakresie inwestycyjnym – wiceprezydenta Łukasza Kota:
- „Na pewno się od tej decyzji odwołamy do sądu, mamy taką możliwość. Na początku czerwca będziemy mieć spotkanie w ramach tej Rady, którą ogłosiliśmy w piątek, gdzie będziemy przedstawiać aktualny stan pracy dla klubu i też będziemy przedstawiać, jakiego typu informacji potrzebujemy z klubu, żeby lepiej przygotować dokumenty dla partnerstwa publiczno-prywatnego. Czekaliśmy na wyjaśnienie się z konsultorem, to się jeszcze nie wyjaśni, ale mamy w głowie jakiś pomysł, jak mimo tych potencjalnych opóźnień nie tracić czasu i pracować nad stadionem” – zaczął wiceprezydent.
W przypadku jednak, gdy teren Elanexu jest zablokowany pojawia się naturalne pytanie, czy miasto ma w planie ewentualną lokalizację alternatywną dla stadionu. Co na to wiceprezydent?
- „Nie, jeżeli mówimy o tym, że stadion ma być miejskim centrum rozrywki i jednocześnie władze klubu też mówiły, że interesują je okolice Elenexu, to na tym się koncentrujemy, nie będziemy bez rozmowy z klubem szukać innej lokalizacji” – zaprzeczył w tym temacie Łukasz Kot.
- „Mówiłem jeszcze o dokumentach podstępnych na konsultacje rynkowe, czyli to jest ten pierwszy etap procesu publiczno-prywatnego, kiedy jako miasto przedstawimy nasze pytania i wymagania na przestrzeni wspólnej i infrastruktury sportowej stąd ta arena programowa i spotkanie z klubem. Natomiast jeżeli chodzi o takie bliższe szczegóły, to też się umówiliśmy z klubem, że będziemy wspólnie informować. Od roku właściwie odkąd to przedsięwzięcie jest bliżej mnie, to zawsze mówiliśmy, że komunikację robimy wspólnie z klubem. Na pewno uważamy, że decyzja konserwatora nie jest najlepsza. Tam są zabytki, które są w rejestrze i należy je zachować bezwzględnie – tutaj nikt nie ma wątpliwości – natomiast decyzja jest jaka jest i będziemy się od niej odwoływać” – uzupełnił wiceprezydent w temacie obecnie prowadzonych działań. Dodał również, że obecny termin poznania werdyktu odwołania nie jest znany.
Michał Świerczewski: „W kolejnym sezonie powalczymy o stadion”
Warto również zwrócić uwagę na post na platformie X, jaki na świeżo po zakończeniu sezonu Ekstraklasy zamieścił właściciel Rakowa Michał Świerczewski. Oprócz gratulacji dla pozostałych pucharowiczów, wspomniał on także o pozaboiskowej walce, jaka niestety musi toczyć się w Częstochowie.
„To był naprawdę super sezon dla wszystkich kibiców piłkarskich Ekstraklasy. Do zobaczenia w kolejnym, w którym my powalczymy o… Stadion” – zakończył swój podsumowujący wpis Michał Świerczewski.
Czy aby na pewno będzie to jednak pierwszy taki sezon Rakowa? Niestety, ale walka o stadion w Częstochowie trwa od wielu lat, a co najgorsze sprawa wciąż de facto stoi w samym punkcie wyjścia. Pod Jasną Górą wszyscy liczą na to, że uda się w końcu z tego punktu uciec.






