startAktualnościLotnisko w Rudnikach podzieli los Huty Częstochowa? Może przyciągnąć uwagę MON

Lotnisko w Rudnikach podzieli los Huty Częstochowa? Może przyciągnąć uwagę MON

Tereny znajdującego się w złej kondycji finansowej lotniska w Rudnikach ponownie zostaną wystawione na licytacje. Możliwe plany na zagospodarowanie dawnego terenu wojskowego przedstawił też były wiceprezydent Częstochowy.

Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | wrz 13, 2025 | Częstochowa | 4 min czytania

Lotnisko w Rudnikach pod Częstochową (EPRU) ma ciekawą – głównie związaną z wojskiem – historię. Mało kto obecnie wie, że decyzję o budowie lotniska w sąsiedztwie Częstochowy podjęli w 1940 roku niemieccy okupanci, a konkretnie dowództwo Luftwaffe, na potrzeby floty powietrznej III Rzeszy. W czasach PRL lotnisko wciąż pełniło służbę dla wojska, będąc głównie zapasową bazą dla kilku polskich jednostek wojsk lotniczych. Co ciekawe w 1983 roku lotnisko w czasie pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Polski pełniło funkcję międzynarodową. Lądowali na nim ludzie z całego świata. Zaś od 2004 roku znajduje się w prywatnych rękach i jest użytkowane wyłącznie w celach sportowo-rekreacyjnych. W ubiegłym miesiącu obiekt gościł wydarzenie AirShow Rudniki 2025, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ. Posiada on jednak problemy finansowe i nie po raz pierwszy jego tereny trafiają na licytację. Niemniej teren lotniska EPRU trafił pod lupę posła Andrzeja Szewińskiego (KO), kandydata na prezydenta miasta Częstochowy w 2014 roku oraz byłego wiceprezydenta miasta, który w swojej interpelacji do ministra aktywów państwowych oraz do ministra obrony narodowej zwrócił uwagę na możliwość ponownego wykorzystania strategicznego lotniska, mającego wojskowe tradycje.

Kłopoty finansowe i kolejna licytacja

Lotnisko, mimo szeroko zakrojonej działalności, boryka się z poważnymi problemami finansowymi, czego konsekwencją jest trwające nieprzerwanie od 2016 roku postępowanie egzekucyjne. Tereny EPRU w ostatnich latach zostały dwukrotnie poddane licytacji, w 2020 i 2022 roku, ale za każdym razem kończyła się ona fiaskiem. Teraz zapowiadana jest kolejna licytacja, która ma odbyć się jeszcze w tym roku. Tym razem obejmie ona jednak wyłącznie pasy startowe. Najdłuższy (08C-26C) jest betonowy i posiada długość dwóch kilometrów. Poza drogą kołowania według danych Flightradar24 są jeszcze pasy trawiaste – 08R-26L o długości 1800 metrów oraz drugi mniejszy 08L-26R o długości 720 metrów. Jeśli lotnisko miałoby przyjąć jakąkolwiek ważniejszą funkcję niż tą dotychczasową, to drobny remont nawierzchni najdłuższego pasa z pewnością by się przydał.

EPRU podzieli losy huty?

W tym roku Huta Częstochowa trafiła pod skrzydła Ministerstwa Obrony Narodowej jako spółka strategiczna. To w najbliższym czasie może dać hucie nowe życie, a losy i przyszłość lotniska w Rudnikach prezentują się bardzo podobnie. Temat w ostatnim czasie podjął związany z działalnością polityczną w Częstochowie poseł Koalicji Obywatelskiej Andrzej Szewiński. „W świetle doświadczeń wynikających z pełnoskalowej wojny prowadzonej przez Federację Rosyjską przeciwko Ukrainie szczególnie istotne staje się zapewnienie rozproszenia, odporności i elastyczności infrastruktury wojskowej”– rozpoczął w swojej interpelacji.

„Jednym z kluczowych argumentów była posiadana przez hutę certyfikacja NATO w zakresie produkcji blachy pancernej, co czyni ją zakładem o strategicznym znaczeniu dla obronności kraju. Przypadek ten pokazuje, że państwo potrafi skutecznie reagować i zabezpieczać infrastrukturę krytyczną, istotną z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego – tak jak mogłoby to mieć miejsce również w przypadku lotniska w Rudnikach”- podkreślił poseł Koalicji.

Odpowiedź z MON jeszcze nie nadeszła, natomiast Polska Grupa Zbrojeniowa przeprowadziła analizę lotniska, której wynik prezentuje się obiecująco. Infrastruktura, jaką posiada lotnisko, czyli hangary, magazyny, bazy paliwowe, wieża kontroli ruchu lotniczego oraz stały dostęp do wody i energii czyniłaby lotnisko istotnym elementem strategii obronności kraju. Analiza wykazała również zdolność EPRU do szkoleń operatorów dronów, testów systemów bezzałogowych, ćwiczeń integracyjnych z lotnictwem załogowym oraz jako poligon doświadczalny.

Jest to sprawa bardzo istotna

Interpelacja byłego wiceprezydenta Częstochowy jest bardzo wartościowa i obejmuje bardzo ważny temat. Potencjał lotniska w Rudnikach może zostać wykorzystany w kluczowej sprawie w tych czasach, czyli w obronności kraju. Posiada ono świetne przystosowanie dla wojsk, wszak właśnie po to zostało zbudowane, a następnie przez lata wykorzystywane.

Trwająca od 3,5 roku wojna na Ukrainie pokazuje, że licho nie śpi, a niedawny głośny incydent z rosyjskimi dronami potwierdza, że właśnie przede wszystkim wojska powietrzne muszą być cały czas w szczególnej gotowości. Wykorzystanie przez wojsko bazy lotniczej w Rudnikach może nie tylko rozwiązać problemy obiektu, ale przede wszystkim da Polsce kolejny ważny punkt dla obronności kraju i bezpieczeństwa obywateli. A i sama Częstochowa będzie miała się czym pochwalić.

Poniżej publikujemy pokazy Łukasza Czepieli z Aeroklubu Częstochowskiego w trakcie ostatniej dużej imprezy na lotnisku Rudniki AirShow 2025.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo