Istna katastrofa. Pod tym względem Norwid jest najgorszy w lidze!
Tego, że będzie tak źle, nie spodziewał się nikt.
Wysłane przez Kamil Bednarski | lis 18, 2025 | Częstochowa | 3 min czytania

Za Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa rozczarowujący początek sezonu. Norwid w pięciu spotkaniach zaliczył tylko jedno, wymęczone zwycięstwo i plasuje się dopiero na jedenastej pozycji w tabeli, mając raptem trzy punkt na koncie. Słabe rezultaty i przykry styl gry ożywiły wśród błękitno-granatowych fanów dyskusje o zmianie trenera. Guillermo Falasca nie zdołał odpowiednio przygotować swoich siatkarzy na wyzwania w pierwszych kolejkach ligowych rozgrywek. Negatywną ocenę podbijają dodatkowo statystyki, które na swoim profilu na platformie X opublikował Piotr Złoch z podcastu „Szósty Set”.
Według wykresów analityka, częstochowski zespół w większości elementów siatkarskiego rzemiosła prezentuje się mizernie. Wstydu nie ma jedynie, jeśli chodzi o efektywność ataku. Mimo, że również tutaj odnotowano regres, wskaźnik ten jest wyższy od pięciu innych ekip w stawce. Drużyna spod Jasnej Góry zwłaszcza przed rokiem słynęła przecież z wysokiego procenta skończonych piłek nawet po problemach w przyjęciu. A jeżeli mowa o samym przyjęciu, to chociaż w statystyce pozytywnego odbioru zagrywki częstochowianie znajdują się w czołowej dziesiątce, to jednocześnie Norwid obok ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zaliczył pod tym kątem najwięcej błędów.
Bardzo niepokojące dane napłynęły także w temacie średniej skutecznych bloków na seta. Wiemy, jak ważną rolę odgrywają tutaj najbardziej rośli gracze. Przed startem rozgrywek wskazywaliśmy środkowych jako najmocniejszą formację zespołu. Znaliśmy jakość Sebastiana Adamczyka i Daniela Popieli, a rywalizację wzmocnił młody, świeżo upieczony medalista Mistrzostw Świata, Jakub Nowak. Niestety, na imponujące liczby punktów bezpośrednio z bloku kibice z Hali na Zawodziu nie mogą na razie liczyć. Wskaźnik wynosi jedynie 1.37 bloku na seta, a gorzej wypadają tylko zawodnicy InPost ChKS Chełm, czyli beniaminka PlusLigi.
Czy może istnieć inna, jeszcze bardziej dobijająca dla sympatyków błękitno-granatowych statystyka? Otóż tak. W zawartym wątku uwzględniono jeszcze jeden czynnik gry, od którego wyników włosy stają na głowie dęba. Albowiem Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa ma najniższy procent efektywności zagrywki. Ale to mało powiedziane. Ze wskaźnikiem -16,6% zespół spod Jasnej Góry jest na dnie zestawienia, a wręcz znajduje się w absolutnej ZAPAŚCI, bo druga najsłabsza drużyna, czyli PGE Giek Skra Bełchatów, piątkowy rywal Norwida, odnotował -13,0%. U pozostałych rezultaty widnieją już poniżej -11%. Czy uda się odwrócić tę dramatyczną kartę i wskoczyć na właściwe tory? Przekonamy się w najbliższych dniach, bo tylko do końca listopada podopieczni Guillermo Falasci rozegrają cztery spotkania, w tym trzy wyjazdowe. Na rozkładzie rywale z Chełma, wspomnianego Bełchatowa, Gorzowa i Jastrzębia.


