Norwid bardzo gościnny – porażka w trzech setach z Indykpolem AZS-em Olsztyn
Norwid gładko przegrał z drużyną Indykpolu AZS-u Olsztyn w trzech setach.
Wysłane przez Filip Szpankowski | lis 17, 2025 | Częstochowa | 2 min czytania

Spis treści:
Nie tak częstochowscy kibice siatkówki wyobrażali sobie kolejne spotkanie w PlusLidze siatkarzy spod Jasnej Góry. Po zwycięstwie nad zespołem Ślepska Malow Suwałki apetyty na kolejne ligowe punkty urosły, choć przeciwnik przyjechał niebyle jaki. Drużyna Daniela Plińskiego idzie w tym sezonie jak burza. Tylko w pierwszej kolejce musieli uznać wyższość rywali, po czym zanotowali cztery zwycięstwa z rzędu.
Kontrola w każdym aspekcie
Przybysze z Olsztyna bardzo dobrze weszli w mecz. Bardzo dobre zagrywki zmuszały siatkarzy Norwida do błędów, co pozwoliło odskoczyć na trzypunktowe prowadzenie. Olsztyn nie zatrzymywał się w świetnym serwisie i po skutecznym bloku prowadził już 13:7. Gospodarzom udało się doskoczyć na dwa punkty. Po tym jednak olsztynianie wrzucili wyższy bieg i na tablicy wyników mieliśmy już 18:11. Akademicy utrzymali wysokie prowadzenie i wygrali seta 25:16.
Drugi set również lepiej zaczęli goście, prowadząc 3:1. Po pięciu punktach z rzędu Norwid po raz pierwszy objął prowadzenie w meczu 10:7. Niedługo trwała sielanka po stronie częstochowian. Dobre zagrywki i wykorzystane kontry Jana Hadravy przyniosły remis 13:13. AZS nie zatrzymywał się w skutecznej zagrywce i odskoczył na dwa punkty, a po dwóch asach serwisowych Pawła Halaby było już 20:15. Seta zakończył atakiem Hadrava, 25:19.
Trzeci set miał obiecujący przebieg dla drużyny Falasci. Do głosu zaczął dochodzić Patrik Indra, skutecznie atakując i gospodarze wyszli na prowadzenie 13:11. To był jednak ostatni pozytywny moment, bo akademicy znowu wzięli się do roboty. Udane kontry i asy serwisowe świetnego w tym meczu Pawła Halaby dały prowadzenie 16:13. Drużyna Plińskiego spokojnie doprowadziła korzystny wynik do końca, wygrywając trzecią partię 25:22.
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Indykpol AZS Olsztyn 0:3 (16:25, 19:25, 22:25)
Za mocni
Indykpol AZS Olsztyn dzięki temu zwycięstwu wskoczył na pozycję lidera w PlusLidze. Dla Norwida to kolejne rozczarowanie, które można było zobaczyć na twarzach zawodników i trenera Falasci. Niemniej teraz na rozkładzie są potencjalnie łatwiejsi rywale. Oprócz wyjazdu na mecz ze Skrą Bełchatów, Norwida czeka wyjazdowe starcie z beniaminkiem InPost ChKS Chełm oraz domowe z Cuprum Stilon Gorzów. To dobry czas, by zbudować serię zwycięstw i spokojnie budować swoją pozycję w pierwszej ósemce, choć do tego jeszcze daleko.




