Gdzie są trofea AZS-u Częstochowa? Kibice zaniepokojeni. „Apelujemy o pomoc”
„Nie przedstawiono nam pełnych informacji”.
Wysłane przez Kamil Bednarski | lut 23, 2026 | Częstochowa | 3 min czytania

AZS Częstochowa napisał kawał historii polskiej siatkówki. To nadal mimo upływu lat szósty klub w tabeli wszechczasów PlusLigi, sześciokrotny mistrz kraju i czternastokrotny medalista, a także dwukrotny zdobywca krajowego pucharu oraz triumfator europejskiego Challenge Cup. Niestety marazm w drugiej dekadzie XXI wieku i w końcu degradacja z elity w 2017 roku doprowadziły do upadku biało-zielonych, których dobre imię po „reaktywacji” odbudowuje dzisiaj grupa innych ludzi, z ideą szkolenia młodzieży na poziomie drugiej ligi. Mimo końca AZS-u jaki znaliśmy, od tych blisko dziesięciu lat nadal trwa walka o pamięć i jego dziedzictwo.
W 2019 roku miała miejsce licytacja komornicza, której przedmiotem były trofea klubu od sezonu 2005/2006. Wygrała ją zmobilizowana rzesza kibiców, która uchroniła Puchar Challenge i medale mistrzostw Polski przed wyjazdem spod Jasnej Góry, poniekąd spłacając część długów włodarzy AZS-u. Sympatycy Akademików udostępnili nagrody Hali Sportowej Częstochowa, w której w ostatnich latach swojego istnienia występował dawny potentat. Zdobycze stopniowo jednak znikały, co zmusiło fanów prowadzących facebookowy profil „AZS Częstochowa Pamiątki-Historia” do zainterweniowania. Szczegóły opisali oni w sobotnim wpisie.
- „Dziś trofea te – podobnie jak tablica pamiątkowa z nazwiskami osób wspierających zbiórkę – nie są dostępne w hali. Zwróciły się do nas osoby, których nazwiska widniały na wspomnianej tablicy, pytając wprost: co stało się z dorobkiem klubu i gdzie obecnie znajdują się pamiątki sfinansowane ze społecznej zbiórki? […] Z posiadanych informacji wynika, że część trofeów znajduje się obecnie poza halą, w dyspozycji osób prywatnych lub innych podmiotów. Docierają do nas również nieoficjalne sygnały od osób w przeszłości związanych z zarządem klubu, że niektóre puchary mogły zostać zabezpieczone z uwagi na oznaczenia klubowe. Nie przedstawiono nam jednak pełnych informacji dotyczących podstawy prawnej oraz zasad przekazania tych pamiątek. W przestrzeni publicznej brakuje jasnego komunikatu, który porządkowałby tę sytuację” – czytamy.
Na załączonej fotografii możemy zauważyć, że część gabloty jest aktualnie użytkowana przez rozgrywającego swoje mecze na szczeblu PlusLigi Norwida, a właściwie Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowa. Administratorzy fanowskiego konta AZS-u zaznaczają, że winą nie obarczają zarządu HSC, który udostępnia jedynie przestrzeń do przechowywania i eksponowania pamiątek klubowych. Kto będzie w stanie wytłumaczyć całą sytuację? Możemy mieć pewność, że sprawa nie jest zamknięta.
- Nie formułujemy oskarżeń. Uważamy jednak, że historia i materialne świadectwa sukcesów sportowych nie powinny znikać bez jasnej informacji dla kibiców i społeczności, która przez lata wspierała klub. Apelujemy do lokalnych mediów, byłych zawodników, przedstawicieli władz miasta oraz wszystkich osób posiadających wiedzę w tej sprawie o pomoc w wyjaśnieniu obecnej sytuacji. Transparentność w sprawach dotyczących wspólnego dorobku sportowego leży w interesie całego środowiska – zawarto w poście.





