startAktualnościCzęstochowscy politycy na igrzyskach

Częstochowscy politycy na igrzyskach

Wysłane przez Robert Kasztelan | mar 3, 2026 | Częstochowa | 2 min czytania

Rada Miasta

Igrzyska zimowe we Włoszech zakończyły się kilka dni temu, jednak w naszym lokalnym, politycznym – częstochowskim ringu dopiero zapowiada się walka o podium. Porównując do strategicznej gry zespołowej, curlingu, najdłużej środka pola utrzymywał się prezydent Krzysztof M. Od kilkunastu lat jego kamień był chroniony, ciężko było wypchnąć poza pole gry. Pamiętajmy jednak, że lód bywa cienki, łatwo się poślizgnąć. Kapitan drużyny może nie tyle wypaść z obiegu, co zatonąć lub upaść z hukiem. Pytanie tylko, czy razem z nim zapadnie się cała drużyna. Dotychczas zespół kontrolowal całą sytuację, idealnie sunęli po lodzie, jednak widocznie słabo szczotkowali, nie udało się wszystkiego zamieść pod dywan.

Tymczasowym chorążym reprezentacji Lewicy nie został Jarosław Marszałek. Schedę po zawieszonym kapitanie przejął Zdzisław Wolski. Jako pierwszy zastępca prezydenta, doskonale sprawdza się w sztafecie. Można powiedzieć, że biega w niej za dwóch. Najpierw nieoczekiwanie został wiceprezydentem, teraz przejął żółtą (bardziej czerwoną) koszulkę lidera.

Pamiętajmy jednak, że na medale jest wielu chętnych. Ostatnia debata w NA WYLOT pokazała, że zapasy z pewnością przyciągną każdą stronę polityczną. Wszystkie chwyty będą dozwolone. Podobnie jak w strzelectwie, zapowiadają się pociski. Tyle, że w konkurentów. Pytanie tylko, kto odpali znicz olimpijski? Spore doświadczenie wydaje się mieć Zbigniew Niesmaczny. Wszyscy kandydaci odstresowaliby się przed ciężkim bojem. Jakby nie patrzeć, każdy liczy na podium m.in. w pływaniu, czyli ciepłą posadę w Wodociągach. Wszak tam czują się jak ryba w wodzie.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo