startAktualnościCzęstochowa chce żeby Brunes został. Świerczewski wycenił go na 15 mln euro

Częstochowa chce żeby Brunes został. Świerczewski wycenił go na 15 mln euro

Jonatan Brunes zostanie w Częstochowie? Namawia go kolega z drużyny.

Wysłane przez Mateusz Majda | gru 23, 2025 | Piłka nożna | 3 min czytania

Pod najnowszym postem Jonatana Brauta Brunesa na Instagramie, znalazło się wiele komentarzy nacechowanych pozytywnie. Widać, że Brunes rozkochał w sobie kibiców z Limanowskiego 83. Wśród tej pochwalnej sekcji znalazł się również komentarz jego kolegi z drużyny, Michaela Amayewa. Jego treść brzmiała w następujący sposób: „Stay, stay, Johny stay” – co oczywiście oznacza namowę do pozostania w drużynie.

Przed Norwegiem otworzyły się wrota do znakomitej kariery

Jonatan Braut Brunes to aktualnie największy skarb czerwono-niebieskich. Piłkarz jest tym, czego brakowało od lat w drużynie Medalików. Napastnika z taką skutecznością w Rakowie jeszcze nie było. Norweg w obecnej kampanii PKO BP Ekstraklasy zanotował 9 trafień w 17 meczach. Jego dorobek bramkowy równie dobrze wygląda w Pucharze Polski oraz w Lidze Konferencji. Warto dodać, że jego forma cały czas pnie się do góry, a co za tym idzie, notuje wzrost wartości rynkowej. Aktualnie piłkarz jest wyceniany na 6 mln euro przez portal Transfermarkt. O tej samej kwocie mogliśmy mówić we wrześniu, ponieważ wtedy to czeska Slavia Praga proponowała tyle za wykup Norwega. Raków miał jednak trochę wyższe oczekiwania finansowe za Brunesa, dlatego też Norweg obszedł się smakiem, pozostając w Częstochowie.

Raków nie puści Brunesa tak łatwo

Jak mogliśmy zauważyć, częstochowianie nie mylili się, a piłkarz swoimi występami pokazuje, że jest warty zdecydowanie więcej, o czym wspomniał sam właściciel Rakowa, Michał Świerczewski. „To jest cudowny chłopak, cudowny zawodnik. Dla nas jest wart minimum 15 mln euro. Ale też pewnie rozważymy kwotę poniżej 15 mln. Nie chciałbym, żeby on usłyszał tę kwotę, bo zaraz będzie dzwonić” – mówił Michał Świerczewski podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

https://twitter.com/GigiJarek/status/2003073582730207233?s=20

Wszystko wskazuje na to, że Raków zarobi olbrzymie pieniądze za norweskiego wikinga. Dotychczas najdrożej sprzedanym przez Medaliki piłkarzem był Ante Crnac, za którego angielskie Norwich zapłaciło około 11 mln euro. Warto zaznaczyć, że Jonatana Brunesa obowiązuje kontrakt do czerwca 2028 roku, jednak jego odejście jest nieuniknione i kwestią czasu jest to, że jakiś topowy klub zaoferuje kwotę, która finalnie zadowoli Michała Świerczewskiego. Czy nastąpi to tej zimy? Kibice Rakowa z pewnością liczą, że Jony wspomoże czerwono-niebieskich we wiosennej walce pucharowej w Lidze Konferencji, więc również z tego powodu cena zimowa może być jeszcze większa.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo