Co dalej z Markiem Papszunem? „Do porozumienia daleko”
Władze Rakowa są oburzone ofertą Legii za kontrakt Marka Papszuna. Do porozumienia na razie jest daleko.
Wysłane przez Jarosław Kłak | lis 24, 2025 | Piłka nożna | 3 min czytania

Po weekendzie emocje związane z potencjalnym transferem Marka Papszuna do Legii Warszawa wyhamowały i znaczna część obserwatorów patrzy na tę sprawę bardziej realnie. Najnowsze informacje przekazywane przez dziennikarzy z całego kraju również tonują nastroje. Już w czwartek jako pierwsi przekazywaliśmy, że Michał Świerczewski oczekuje od Legii pieniędzy. Wczoraj Krzysztof Marciniak z Canal+ Sport poinformował, że klub ze stolicy złożył Rakowowi pierwszą oficjalną ofertę, natomiast miała ona być „skrajnie obrażająca”. Legia miała zaoferować Rakowowi „ZEROWĄ” kwotę wykupu kontraktu oraz bonusy, których prawdopodobieństwo spełnienia jest minimalne.
Z tego, co udało nam się usłyszeć, działacze Rakowa wraz z Michałem Świerczewskim są oburzeni – nie tylko z powodu otrzymanej oferty, ale również za całokształt sytuacji. Bowiem zanim otrzymali ofertę, w całym kraju jest głośno o odejściu, media przez kilka dni ogłaszały różne scenariusze i to wszystko negatywnie oddziałuje na klub. Choć sam Marek Papszun stwierdził na konferencji prasowej po przegranym meczu z Piastem, że do wyniku zostanie dorobiona narracja niezgodna z prawdą, to jednak same władze Rakowa dostrzegają poważny problem. Informacje nawylot.tv na portalu X przekazał nasz dziennikarz Kamil Głębocki:
„Marek Papszun otrzymał zgodę od Rakowa na odejście z klubu po rundzie jesiennej. Michał Świerczewski od początku stał na stanowisku, że jeśli Legia Warszawa zapłaci oczekiwaną kwotę, to nikt transferu Papszuna nie zablokuje. Jak udało nam się dowiedzieć, Legia oczekuje, że Raków odda trenera praktycznie za darmo. Ostatnia propozycja klubu ze stolicy, o której mówił Krzysztof Marciniak to DARMOWE ODEJŚCIE i bonusy, których prawdopodobieństwo spełnienia jest praktycznie zerowe. Według moich informacji włodarze Rakowa czują się rozgoryczeni podejściem ludzi zarządzających Legią. Nie dość, że cała ta sytuacja wywołuje zamieszanie w klubie, to jeszcze oferty wpływające do klubu są po prostu niegodne. Do porozumienia daleko. I na koniec: relacje Marka Papszuna z Rakowem wciąż są dobre, ale ostatni wynik z Piastem wywołał duże rozgoryczenie” – przekazał, zaznaczając, że do porozumienia jeszcze daleko.
Na chwilę obecną trener Marek Papszun pozostaje szkoleniowcem Rakowa Częstochowa i to on poprowadzi Medalików w najbliższym starciu z Rapidem Wiedeń w 4. kolejce fazy ligowej UEFA Conference League, które odbędzie się już w najbliższy czwartek na ArcelorMittal Park w Sosnowcu. Dzień przed meczem – w środę – weźmie udział w konferencji prasowej. Warto jednak powiedzieć, że dopóki sprawa nie będzie zamknięta w jedną, bądź w drugą stronę, czarne chmury, które zebrały się nad Rakowem, zwyczajnie nie zostaną rozgonione. Stanowczą opinię w naszym programie specjalnym wyraził Igor Grzesiak. „Jeżeli trener Papszun ma odejść, to niech odejdzie teraz. Niech przejmie to trener Kroczek, żebyśmy wiedzieli na czym stoimy” – uważa nasz dziennikarz.
Z tego miejsca zachęcamy do objerzenia na Kanale Sportowym sondy z kibicami Rakowa, którą nasz kanał NA WYLOT miał okazję zrealizować. Przy okazji meczu z Piastem Gliwice zapytaliśmy sympatyków czerwono-niebieskich o opinię na temat Marka Papszuna w Legii Warszawa. Zdania były dosyć podzielone.



