Abraham Ojo blisko Rakowa. Czy to dziecko Artura Płatka?
Śladami Artura Płatka, z Botevu Płowdiw do Rakowa Częstochowa. 19-letni Nigeryjczyk znajduje się na testach medycznych – poinformował Tomasz Włodarczyk.
Wysłane przez Jarosław Kłak | sty 19, 2026 | Piłka nożna | 2 min czytania

Spis treści:
W poniedziałkowy poranek Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl poinformował o tym, że Abraham Ojo znajduje się na testach medycznych w Rakowie Częstochowa. „Jeśli przejdzie je pomyślnie, możliwe, że podpisze kontrakt z klubem” – czytamy u źródła.
Kim jest Abraham Ojo?
Mówimy tutaj o 19-letnim Nigeryjczyku z Botevu Płowdiw, którego pozycją jest pomocnik defensywny. Do klubu z Bułgarii trafił równo 12 miesięcy temu z rosyjskiej akademii Visty Gelendzhik i w tym czasie dla Botevu w pierwszej drużynie wystąpił w 19 meczach, zbierając łącznie 1295 minut.
Skąd taki pomysł?
Transfer Abrahama Ojo ma być kontynuacją nowej strategii transferowej Rakowa Częstochowa, która polega na inwestowaniu w graczy z dużym potencjałem sprzedażowym. W tym przypadku Abraham Ojo to zawodnik sprowadzany z Botevu Płowdiw, gdzie wcześniej pracował Artur Płatek, który swoją drogą już w sierpniu na naszym kanale wypowiedział się na temat zarzucenia przez Raków sieci na rynek afrykański, w czym działacz Medalików ma już doświadczenie. „Jeżeli chodzi o kierunek afrykański, to musi być dobrze przygotowany. To nie może być tak, że ściągniesz jednego, czy drugiego zawodnika z Afryki i włożysz go w maszynę, która tutaj funkcjonuje. Musi to być system i do tego na pewno podejdziemy po zamknięciu okienka. Przez ostatnie dwa lata mocno skautowałem Afrykę. W projekcie, w którym brałem udział, czyli w Botevie Płowdiw, było mnóstwo chłopaków z Afryki. Jeden z nich gra dziś w Widzewie Łódź – mowa o Akere – i wydaje mi się, że jakąś wiedzę na ten temat mam. […] To musi być osobny projekt. Mam nadzieję, że zrobimy plan na to. Będziemy takich zawodników ściągać i sukcesywnie przygotowywać do tego, żeby kiedyś w barwach Rakowa wystąpili” – mówił Artur Płatek.
Przez portal Transfermarkt Abraham Ojo jest wyceniany na kwotę 250 tysięcy euro. Po sprzedaży Petera Baratha, który był usposobiony defensywnie, można powiedzieć, że Raków sprowadzając Ojo, może sięgnąć po odmłodzoną o 4 lata i 9 miesięcy opcję na pozycji pomocnika defensywnego.




