Pieńko z hat-trickiem w meczu reprezentacji U-21. „Zwariował”
Reprezentacja Polski U-21 rozbiła rywali ze Szwecji aż 6:0 na ich własnym boisku. Głównym bohaterem meczu był piłkarz Rakowa Częstochowa Tomasz Pieńko.
Wysłane przez Jarosław Kłak | paź 14, 2025 | Piłka nożna | 3 min czytania

To już kolejne zwycięstwo młodzieżowej reprezentacji Polski U-21 w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2027. Podopieczni Jerzego Brzęczka w dotychczasowych czterech meczach spisali się znakomicie, nie ponosząc żadnej porażki i nie tracąc przy tym ani jednej bramki. Biało-Czerwoni tym razem udowodnili swoją jakość w starciu z zespołem z Półwyspu Skandynawskiego, pokonując Szwedów wynikiem 6:0. Swoje trzy grosze, a w zasadzie trzy bramki dołożył zawodnik Rakowa Częstochowa – Tomasz Pieńko.
Sam zainteresowany po meczu w rozmowie dla laczynaspilka.pl skomentował swój pierwszy hat-trick w karierze: „Na pewno to niesamowite uczucie, zwłaszcza że to mój pierwszy mój hat-trick w życiu. Z tego bardzo się cieszę, ale ważniejsza jest wygrana. Także gra na zero z tyłu, to bardzo ważne w kontekstach kolejnych meczów. Bardzo się cieszę z tego, że mogliśmy tak dobrze zagrać i strzelić tyle goli, ile dzisiaj strzeliliśmy”.
Wychowanek Zagłębia Lubin, który trafił pod Jasną Górę w ostatnim okienku transferowym, prezentuje się w tym sezonie kapitalnie. Udowadnia to nie tylko na boiskach krajowych, ale również europejskich. Znakomita dyspozycja Pieńki sprawia, że jego pozycja w klubie, jak i reprezentacji wzrasta. Początkowo też mówiło się o tym, że kwota transferu Tomasza Pieńki była lekko przesadna i pojawiły się opinie, że Raków za niego przepłacił. Aktualnie jednak zawodnik już się spłaca. To właśnie on wywalczył rzut karny w rewanżu z Maccabi Haifa, strzelił gola w meczu z Ardą Kyrdżali, czy też przeciwko Universitatei Craiova. We wszystkich rozgrywkach łącznie z reprezentacją U-21 Tomasz Pieńko strzelił już 5 goli i zanotował 7 asyst. Statystyki mówią same za siebie. Powołanie do seniorskiej drużyny Biało-Czerwonych przez Jana Urbana możliwe, że to już tylko kwestia czasu. W rozmowie z laczynaspilka.pl Pieńko skomentował swoją świetną dyspozycję zarówno w klubie, jak i reprezentacji. „Na pewno dobrze pracowałem, więc te liczby też przychodziły, z czego jestem rozliczany. Myślę, że czułem się dobrze na boisku, jak i właśnie na treningach, więc to przyniosło korzyść. W klubie też bardzo dobrze ostatnio wyglądałem. Nic tylko się cieszyć, kontynuować to. To na pewno też zasługa, że drużyna dobrze wygląda, tak w Rakowie, jak i tu. Jeden drugiemu pomaga, więc nic tylko się cieszyć i patrzymy w górę” – mówił piłkarz Medalików.
Jeśli chodzi o reprezentację U-21, Tomasz Pieńko jest jednym z wielu beneficjentów współpracy z Jerzym Brzęczkiem. Widać, że cała drużyna na prawdę jest znakomicie poukładana przez byłego trenera Rakowa. Tomka Pieńko i trenera Brzęczka docenił na portalu X nasz dziennikarz Kamil Głębocki: „Tomasz Pieńko zwariował. Trzeci gol w spotkaniu ze Szwecją. Brawo Jerzy Brzęczek. Świetnie w ostatnim czasie prezentuje się młodzieżówka. Jestem zaskoczony” – czytamy. Kadra U-21, odkąd jej selekcjonerem jest Jerzy Brzęczek, w czterech meczach nie przegrała żadnego, strzeliła łącznie 15 goli i za każdym razem zagrała na zero z tyłu.
Reprezentacja Polski U-21 w listopadzie zmierzy się z reprezentacją Włoch oraz z Macedonią Północną. Z kompletem punktów nasza młodzieżówka znajduje się na szczycie tabeli. W kolejnych meczach o pierwsze miejsce w grupie będziemy walczyć z drużyną Azzurrich.




