Lewica chce konsultacji ws. nocnej sprzedaży alkoholu. „Referendalne cuda w Częstochowie”
Inicjatywa dotycząca ograniczenia sprzedaży alkoholu w nocy to ukradziony pomysł? Tak uważa Jolanta Urbańska. Działania częstochowskich radnych Lewicy krytykuje także Martin Saczek z partii RAZEM.
Wysłane przez Jarosław Kłak | wrz 12, 2025 | Częstochowa | 4 min czytania

Spis treści:
W środę 10 września Klub Radnych Lewicy złożył do prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka interpelację, w której trójka radnych wnioskuje o przeprowadzenie konsultacji społecznych z mieszkańcami miasta na temat nocnej sprzedaży alkoholu. Chodzi dokładnie o punkty stacjonarne w granicach miasta – takie jak sklepy monopolowe, czy stacje benzynowe. Jak piszą radni w interpelacji, ograniczenie czasowe nie miałoby obejmować lokali gastronomicznych, w tym pubów i restauracji, gdyż ich zdaniem mieszkańcy zgłaszają konieczność ograniczenia tylko we wcześniej wspomnianych punktach stacjonarnych. „Uważamy, że podjęcie takiego działania przez władze miasta jest ze wszech miar oczekiwane przez większość mieszkańców Częstochowy i pozytywnie wpłynie na ich komfort życia” – czytamy na profilu „Lewica Częstochowa” w interpelacji, którą podpisali Zbigniew Niesmaczny, Zdzisław Wolski i Małgorzata Iżyńska.
Skradziony pomysł. „To albo hipokryzja, albo brak kreatywności”
Inicjatywa sama w sobie wydaje się być ciekawa i czymś, co rzeczywiście mogłoby zwiększyć komfort mieszkańców. W tej kwestii ciężko cokolwiek zarzucić. Jednak jak część osób zdążyła już zauważyć w mediach społecznościowych, te same ugrupowanie polityczne jakiś czas temu stawiało opór w podobnej inicjatywie. Z taką w listopadzie 2023 roku wyszła ówczesna wiceprzewodnicząca rady miasta Jolanta Urbańska, która była autorką projektu uchwały w sprawie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w dzielnicy Śródmieście. Wówczas radni Lewicy zagłosowali przeciwko jej projektowi. Dziś po dwóch latach sami wychodzą z tą propozycją. Sfrustrowana Urbańska na swoim profilu na Facebooku napisała: „Szeroko otwieram oczy na interpelację radnych Lewicy, którzy w listopadzie 2023 roku zagłosowali przeciw mojej uchwale. To albo hipokryzja, albo brak kreatywności, albo próba (nieudolna) zbijania kapitału politycznego”.
Martin Saczek: „Czasem trzeba mocnego kija”
Cała sytuacja nie umknęła częstochowskim działaczom partii RAZEM Adriana Zandberga. Biernie się temu nie przyglądali i również postanowili zostawić swój komentarz. We wpisie Martina Saczka cytowanego przez profil „Razem Częstochowa” czytamy: „Referendalne cuda w Częstochowie. W 2023 radni Lewicy w Częstochowie byli przeciw nocnemu zakazowi sprzedaży alkoholu w Śródmieściu, a radny tejże formacji – reprezentant OPZZ mówił coś o przestępcach, którzy na tym zarobią. Teraz trójka radnych NL zwróciła się do prezydenta z apelem o rozpoczęcie prac w kierunku ograniczenia sprzedaży tej substancji w mieście. Jak widać czasem trzeba mocnego kija, jakim jest inicjatywa referendalna ws. odwołania prezydenta miasta i rady, żeby ktoś się wziął do roboty”.
Profil Razem Częstochowa krytykując działania radnych Lewicy jednocześnie poinformował w poście, że partia RAZEM popiera ograniczenia w sprzedaży alkoholu. „Jako razem konsekwentnie opowiadamy się za ograniczeniem sprzedaży alkoholu – nie tylko w godzinach nocnych, ale także np. całodobowo na stacjach benzynowych” – można przeczytać w poście na platformie Facebook.

Lewica: „Obiecane – zrealizowane”
W mediach społecznościowych radni Lewicy, składający interpelację do prezydenta Częstochowy, osobiście wyrazili swoje zdanie w temacie nocnej sprzedaży alkoholu. „Temat od kilku lat jest sygnalizowany przez mieszkańców Częstochowy, a w szczególności w czasie ostatnich wyborów samorządowych. Idąc za głosem mieszkańców, różnych organizacji związanych z tematami uzależnień, wnosimy w naszym piśmie o takie konsultacje”.
Głos zabrał także Zbigniew Niesmaczny. „Dobra-noc bez alko, czyli kolejna odsłona mojego autorskiego cyklu <<Obiecane – zrealizowane>>. Tym razem nie o inwestycjach, ale o bardzo ważnym zagadnieniu społecznym związanym z bezpieczeństwem nas licznych w Częstochowie” – napisał radny Lewicy, co z lekka gryzie się z tym, o czym mówiła Jolanta Urbańska, czy Martin Saczek.


