Karol Struski poza kadrą na Ligę Konferencji. Papszun: Sytuacja była mocno nietypowa
Struski poza gronem powołanych na fazę ligową ligi konferencji. Marek Papszun wyjaśnił sytuację.
Wysłane przez Iwo Kępiński | wrz 12, 2025 | Piłka nożna | 3 min czytania

Karol Struski do Rakowa trafiał za duże pieniądze po świetnym okresie gry w lidze cypryjskiej. W 34 spotkaniach zdołał trafić do bramki pięciokrotnie, a także dziesięć razy był nadawcą ostatniego podania do kolegów z Arisu. Z Rakowem mierzył się już podczas eliminacji do Ligi Mistrzów w sezonie 2023/2024, w których pokazał się ze znakomitej strony. Niewiele czasu później otrzymał powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski. Podczas listopadowego zgrupowania udało mu się zadebiutować podczas meczu towarzyskiego z Łotwą, wygranym wynikiem 2:0.
Choć transfer Struskiego był zapowiadany jako jedno z najciekawszych wzmocnień, to jednak pomocnik napotkał na pewne perturbacje. O niebo lepiej od niego w zespół wszedł Oskar Repka. Natomiast potem w kontekście rywalizacji z Marko Bulatem był na pole position, z uwagi na przepracowany letni obóz przygotowawczy z drużyną. Czas pokazał, że finalnie nic to nie dało i to Chorwat zwyciężył rywalizację o łapanie minut w Ekstraklasie, czy to w eliminacjach do Ligi Konferencji, a w tym wszystkim znalazł się jeszcze Peter Barath, który wrócił do Rakowa po kilkutygodniowym rozstaniu. Struski zwyczajnie stał się rezerwowym.
Niedawno huknął jak grom z nieba fakt, że Karol Struski nie znajduje się wśród powołanych na rywalizację w fazie ligowej Ligi Konferencji. W tym czasie w środowisku padło wiele słów na temat tego, czy Marek Papszun słusznie zarządza kadrą Rakowa, tym bardziej mając na uwadze nakładające się w czasie odejście Leonardo Rochy. Niektórzy doszukiwali się drugiego dna, jednak zupełnie inną wersją podzielił się z mediami trener Marek Papszun w trakcie konferencji prasowej przed meczem z Górnikiem Zabrze. „Ta sytuacja była mocno nietypowa, bo listy zgłoszeniowe do Ligi Konferencji zamykały się i musieliśmy podać skład tylko w obrębie 23 graczy, do godziny 24:00, 2 września. Po meczu w Szczecinie pojawiła się informacja z otoczenia Karola i od samego Karola, że chce odejść na wypożyczenie. W związku z tym nie chcieliśmy tego ruchu blokować, jeżeli byłaby taka decyzja. Daliśmy zawodnikowi świadomy wybór, że jeśli wypożyczenie, to nie zgłaszamy go na Ligę Konferencji. Zawodnik podjął decyzję, że chce iść na wypożyczenie i żeby go nie zgłaszać. Po głębszym przemyśleniu zdecydował się, że chce zostać i walczyć, a listy zostały już zamknięte. W związku z tym Karol Struski podjął rękawice taką, że nie chce odchodzić na wypożyczenie. Chce zostać w Rakowie, walczyć tutaj. Kosztem nawet tego, że nie będzie grał w europejskich pucharach, a tylko w lidze. Na pewno nad tym trochę ubolewam, że takiej szansy nie będzie miał. Natomiast finalnie cieszę się, że nie zrezygnował, że chce walczyć i widzi tu dla siebie szansę” – przekazał szkoleniowiec Rakowa Częstochowa.
Raków Częstochowa powraca do gry po przerwie reprezentacyjnej. W najbliższy poniedziałek Medaliki zmierzą się z Górnikiem Zabrze na zondacrypto Arenie przy Limanowskiego 83. Pierwszy mecz w fazie ligowej UEFA Conference League odbędzie się 2 października na ArcelorMittal Park w Sosnowcu przeciwko rumuńskiej Universitatea Craiova.


