Reakcja na potrzebę wzmocnień. Raków dopina transfer [NASZ NEWS]
Marko Bulat jest już blisko Rakowa – poinformował nasz redaktor Kamil Głębocki.
Wysłane przez Jarosław Kłak | lip 28, 2025 | Piłka nożna | 2 min czytania

Według informacji naszego portalu, bardzo blisko transferu do Rakowa Częstochowa jest zawodnik Dinama Zagrzeb – Marko Bulat. Medaliki reagują na problemy kadrowe i dopinają transfer pomocnika. Choć negocjacje jeszcze trwają, to raczej zmierzają w kierunku pomyślnego zakończenia i podpisania umowy między klubem z Limanowskiego 83 a Chorwatem.
Mecz z Wisłą Płock rozwiał wątpliwości na temat głębi składu Rakowa Częstochowa, a w szczególności w linii pomocy. Ibrahima Seck to nie jest zawodnik, który w tym momencie mógłby realnie występować w pierwszym składzie. Oprócz tego nie jest również graczem, który w jakiś sposób naciskałby Stuskiego. Karol przychodzący tego lata z Arisu Limassol nie zalicza dobrego wejścia do Rakowa, jednak mimo tego Seck pokazał, że w nawet najmniejszy sposób nie jest w stanie go zastąpić poza nazwiskiem w grafice z wyjściowym składem. Tak więc działacze klubu z Limanowskiego 83 są zmuszeni do szybkiej reakcji i dążą do podpisania piłkarza z jednej strony relatywnie młodego – 23-letniego, a z drugiej doświadczonego, bowiem w swoim CV ma między innymi 20 meczów w europejskich pucharach. Poprzedni sezon spędził w belgijskim Standard Liege, gdzie zagrał w 32 meczach, zdobywając jednego gola. Po powrocie z Belgii okres przygotowawczy do sezonu spędził w pełni z Dinamem Zagrzeb, jednak nie przekonał do siebie trenera Mario Kovacevicia.
Z ekipą Dinama trzykrotnie zdobywał mistrzostwo kraju. Teraz będzie mieć okazję do powalczenia o tytuł mistrza Polski, ale przede wszystkim do zaprezentowania się ponownie w europejskich pucharach, gdzie na jesień chce się znaleźć Raków Częstochowa. Marko Bulat, jako zawodnik, który w swoim CV ma trzy występy w fazie grupowej Ligi Mistrzów, a łącznie w europejskich rozgrywkach zaliczył 20 występów, ma być wzmocnieniem dla częstochowian zarówno pod kątem podniesienia jakości linii pomocy, ale także piłkarzem, który pomoże odnieść sukces w Europie. Na papierze ten transfer wygląda całkiem nieźle i trener Marek Papszun powinien być z niego zadowolony.


