Rocha zyska drugie życie w Rakowie? Tomczyk: Takich zawodników szukamy
Łukasz Tomczyk chwali Leonardo Rochę. Napastnik jest potrzebny Rakowowi.
Wysłane przez Jarosław Kłak | lut 6, 2026 | Piłka nożna | 3 min czytania

Spis treści:
Rocha w epicentrum zdarzeń niesprzyjających
W ostatnich miesiącach Leonardo Rocha znalazł się w epicentrum zdarzeń niesprzyjających jego karierze. Najpierw we wrześniu 2025 krzyżyk na jego nazwisku postawił Marek Papszun, który w miejsce Portugalczyka wolał sprowadzić Imada Rondicia, co okazało się totalnym flopem.
- „Kiedy podpisywałem kontrakt z Rakowem, miałem być pierwszym wyborem – tak mi obiecano. Dlatego zdecydowałem się zostać w Ekstraklasie. Nigdy się nie spodziewałem, że znajdę się w takiej sytuacji, w jakiej się znalazłem. Uważam też, że byłem bardzo cierpliwy wobec wszystkiego, co się wydarzyło” – mówił Leonardo w rozmowie z naszym portalem we wrześniu.
Rocha przez to został wypożyczony do Zagłębia Lubin z opcją wykupu po pół roku, z której chcieli skorzystać wszyscy włącznie z samym zawodnikiem, który wręcz modlił się o pozostanie w Lubinie, natomiast Rada Nadzorcza Zagłębia mimo jasnego stanowiska pionu sportowego, stwierdziła, że nie wyda takich pieniędzy. Potem Zagłębie chciało negocjować, natomiast dla Rakowa i nowego trenera Łukasza Tomczyka pozostanie Rochy w Częstochowie było na rękę. Karta zawodnicza Leonardo była trzymana z dwóch przeciwnych stron przez oba kluby, lecz ostatecznie to Raków ją przechwycił i uzupełnił lukę po Rondiciu, którego nikt w Częstochowie już nie chciał widzieć. W tym wszystkim nie za wiele miał do powiedzenia sam piłkarz, który był ewidentnie rozczarowany obrotem spraw. Niemniej Leo ostatecznie zaakceptował to co się wydarzyło.
Łukasz Tomczyk wierzy w Leo
Wcześniej w barwach Rakowa ani przez chwilę Rocha nie był zawodnikiem kluczowym, natomiast teraz może się to zmienić. Łukasz Tomczyk zdaje się, że ma plan na tego zawodnika – można to wywnioskować z jego wypowiedzi w trakcie obozu zimowego, czy też tych w ostatnich dniach. Portugalski napastnik w końcu może się czuć potrzebny w Częstochowie, co ostatni raz miało chyba miejsce w momencie samego transferu z Radomiaka do Rakowa. W trakcie konferencji prasowej przed niedzielnym meczem Rakowa sam trener Tomczyk zabrał głos i pochwalił Rochę za pracę w mijającym tygodniu:
- „Bardzo dobry tydzień Leo. Zostawał po treningach, szukał dodatkowych powtórzeń, był nastawiony, dawał energię […]. Jest z nami dzisiaj. Jest przygotowany. Wierzę w to, że pomoże zespołowi i maksymalnie go wesprze. Wydobędzie z siebie energię tak jak my wszyscy na to spotkanie i utrzyma ten basic z tego tygodnia, bo ma też taką charyzmę i potrafi wpłynąć na zespół. Takich zawodników też szukamy. Jest skupiony na Rakowie” – przekazał szkoleniowiec.
Jednak przede wszystkim o tym, że Leonardo Rocha jest dziś potrzebny Rakowowi i może liczyć na zaufanie sztabu Łukasza Tomczyka świadczy fakt, że jego nazwisko zostało wpisane na listę zgłoszeniową do rozgrywek UEFA Conference League na wiosenną fazę pucharową. Na tej liście nie można było zrobić zbytnio dużych zmian, bo istniała możliwość dopisania tylko trzech nowych nazwisk. A zaznaczmy, że miejsca na niej zabrakło na przykład dla Pawła Dawidowicza.
Sprawa Leonardo Rochy i jego przyszłości na ten moment jest zamknięta i co najmniej przez najbliższe pół roku będziemy oglądać 28-letniego napastnika w barwach Rakowa Częstochowa. Największym przegranym całej sagi transferowej okazało się być Zagłębie Lubin.

![Raków wraca do Europy. Jakie są ambicje Medalików? [ZAPOWIEDŹ] 3 Raków](https://nawylot.tv/wp-content/uploads/2025/07/rakow-brunes-arsenic.jpg)


