16-letni talent z III Ligi. Pytał o niego Raków
Wojciech Bogacz zalicza interesujący rozwój w GKS-ie Bełchatów, czym przykuł uwagę Rakowa Częstochowa.
Wysłane przez Jarosław Kłak | cze 25, 2025 | Piłka nożna | 4 min czytania

Spis treści:
Dynamiczny rozwój i szybki debiut
Wojciech Bogacz dynamicznie rozwija się w barwach GKS-u Bełchatów. Młody defensor na wielu wywiera coraz większe wrażenie, a jego kolejne występy w pierwszej drużynie Brunatnych na poziomie Betclic III Ligi świadczą o tym, że drzemie w nim bardzo duży potencjał. Warto jednak bliżej przyjrzeć się, w jak szybkim tempie Bogacz zaliczył przejście z etapu juniora do seniora. Wychowanek RAP-u Radomsko do Akademii Gieksy trafił latem 2023 roku i jeszcze w tym samym sezonie – wiosną – zaczął trenować z III-ligową drużyną Torfiorzy. Przed końcem rozgrywek 2023/24 zdążył zadebiutować w meczu Betclic III Ligi, co miało miejsce 25 maja 2024 roku na wyjazdowym meczu z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Zaznaczmy, że Wojtek miał wówczas 15 lat. Na swój drugi występ musiał poczekać niepełny rok. Po drodze przytrafiła mu się kontuzja, ale mimo tego rozwój Bogacza nie wyhamował. Po raz pierwszy w wyjściowym składzie GKS-u Bełchatów Wojciech Bogacz pojawił się 5 kwietnia w meczu przeciwko drugiej drużynie Legii Warszawa i wtedy również strzelił swoją pierwszą bramkę. Sezon 2024/25 skończył z dziewięcioma występami, z czego trzykrotnie grał od początku meczu. Do bramki w meczu z Legią II dołożył drugiego gola w ostatnim meczu sezonu przeciwko rezerwom Wisły Płock. O komentarz na temat drogi Bogacza do występów w Betclic III Lidze poprosiliśmy odchodzącego z klubu kierownika drużyny – Mateusza Bitnerowskiego.
– „Wojtek Bogacz swoją przygodę w GKS-ie rozpoczął od grup juniorskich, gdzie występował m.in. w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów U17. Pomimo tego, że zespół radził sobie przeciętnie, to Wojtek był jednym z tych, którzy znacząco wyróżniali się w tej drużynie. Od razu sztab pierwszej drużyny mocno zaczął przyglądać się jego rozwojowi. Efektem jego dobrej pracy były pierwsze zaproszenia na treningi do drużyny występującej w III lidze. Debiut w meczu z Lechią Tomaszów w końcówce sezonu 23/24 był nagrodą za dobrą postawę Wojtka w całym sezonie. Po objęciu sterów przez trenera Derbina, Wojtek na stałe został przesunięty do pierwszej drużyny, ale większość minut dogrywał w rezerwach występujących w klasie okręgowej. Cały czas jednak podążał swoją ścieżką i po przejęciu zespołu zimą przez trenera Rachwała Wojtek zyskał w klubowej hierarchii i dostał swoje szanse od pierwszych minut z Legią II, Unią Skierniewice czy Wisłą II Płock. „Bogi” odpłacił się za daną szansę dobrymi występami i dwoma zdobytymi golami” – powiedział nam Bitnerowski.
Talent na radarze
Młodzieżowiec GKS-u Bełchatów, jeszcze kiedy grał jako junior w RAP-ie Radomsko, szczególnie wyróżniał się na tle swoich rówieśników i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Jako piłkarz posiada bardzo ciekawy model obrońcy. Warsztat defensora jest u niego na wysokim poziomie, w czym pomagają jego dobre warunki fizyczne oraz duży wzrost. Jak na obrońcę posiada na imponującym poziomie wyprowadzenie piłki, a także dobrą technikę piłkarską. Na dodatek potrafi dobrze odnaleźć się w polu karnym przeciwnika, o czym świadczą dwie strzelone bramki w III Lidze. Nie powinno więc dziwić, że 16-letni talent Brunatnych zaczął wzbudzać zainteresowanie innych lepszych klubów. Według naszych informacji Wojciech Bogacz już jakiś czas temu znalazł się na radarze Rakowa Częstochowa. Medaliki miały dopytywać o jego osobę i jego poczynania w Bełchatowie. W te lato jednak sam zawodnik nie zmieni otoczenia, szukając stabilizacji i chcąc zdobywać doświadczenie w piłce seniorskiej na poziomie Betclic III Ligi. Przed kilkoma dniami GKS Bełchatów ogłosił, że obrońca z rocznika 2008 podpisał z klubem kontrakt ważny do 30 czerwca 2026 roku. Niemniej jego nazwisko widnieje w notesie dyrektora akademii Rakowa – Mateusza Maciejewskiego. Nie można wykluczyć, że za rok czerwono-niebiescy będą chcieli sięgnąć po Wojtka Bogacza.
O to, jak duży drzemie potencjał w młodym defensorze również zapytaliśmy Mateusza Bitnerowskiego. – „Wojtek to mega zdolny i perspektywiczny stoper. Jego warunki fizyczne, dobre czytanie gry, umiejętność dobrego wprowadzania piłki, gra głową i przede wszystkim, co jest jego mega atutem, fantastyczne wyczucie przy stałych fragmentach gry. Umie świetnie odnaleźć się w polu karnym przeciwnika i zawsze stwarza zagrożenie. Uważam, że w niejednym notesie skauta widnieje nazwisko Bogacz. Jeśli dostanie więcej szans, nabierze jeszcze doświadczenia, to jest chłopak, którego sufit nie kończy się na III lidze” – zakończył.




