startBlogZawiadomienie do PKW w związku z aferą w Częstochowie. Poseł PiS interweniuje

Zawiadomienie do PKW w związku z aferą w Częstochowie. Poseł PiS interweniuje

W związku z jednym z zarzutów dla Łukasza B. poseł z Częstochowy Szymon Giżyński złożył zawiadomienie do Państwowej Komisji Wyborczej.

Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | lis 3, 2025 | Częstochowa | 4 min czytania

W ubiegłym tygodniu zatrzymany został przewodniczący Rady Miasta Częstochowy oraz dyrektor częstochowskiego WORD Łukasz B., któremu to następnie postawiono pięć zarzutów korupcyjnych. Jeden z nich tyczył się podżegania do wystawiania nierzetelnych faktur podczas kampanii wyborczej. Mowa tutaj konkretnie o zeszłorocznych wyborach samorządowych, w których to Łukasz B. startował jako kandydat na prezydenta Miasta Częstochowy z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Zgromadził wtedy niemałe 21,59% głosów. W poniedziałkowe popołudnie 3.11.2025 w związku z zarzutami dla Przewodniczącego Rady Miasta odbyła się konferencja częstochowskich radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Zawiadomienie do PKW

Według komunikatów służb oraz Prokuratury Krajowej kwota nieprawidłowości oscylowała w granicach 500 tys. złotych. Podczas konferencji radni przedstawili kluczowe odniesienie do właśnie tego z zarzutów, przedstawiając treść zawiadomienia posła PiS z Częstochowy Szymona Giżyńskiego do Państwowej Komisji Wyborczej. Ma ono na celu zwrócić uwagę na potencjalne nieprawidłowości w związku z wyborami w Częstochowie, a w razie ich wykazania wymusić odpowiednie konsekwencje dla Koalicji Obywatelskiej. Poniżej publikujemy treść zawiadomienia.

„PKW powinna wszcząć z urzędu postępowanie”

Sprawę skomentowali również podczas konferencji prasowej sami częstochowscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Zwracali oni uwagę na fakt, że wszelkie sprawozdania finansowe z kampanii wyborczych są sprawdzane przez PKW niezwykle dokładnie i każda nieprawidłowość jest szczegółowo brana pod lupę. Nierzadko wszelkie nieprawidłowości kończyły się odebraniem danej partii subwencji. Radni apelowali więc o dokładne przyjrzenie się nieprawidłowościom z Częstochowy, ponieważ zgodnie z aktem oskarżenia nie były to małe zaniedbania, a nieprawidłowości na dużą skalę.

„Z komunikatów CBA i prokuratury wynika, że ta kwota wyniosła pół miliona złotych. Pamiętamy różnego rodzaju kazusy, które miały miejsce w Polsce i które dotyczyły odbierania subwencji różnym partiom politycznym w Polsce. Wszyscy wiemy jedno – że pełnomocnik finansowy komitetu wyborczego musi rozliczyć wydatki z kampanii wyborczej wszystkich kandydatów co do złotówki. Ta przysłowiowa złotówka może wysadzić w powietrze sprawozdanie finansowe całej partii politycznej w skali kraju. Czasami są to błędy księgowe, czasami chodzi o grosze, o końcówki kwot. Ale to wszystko musi się zgadzać po stronie wydatków i wystawionych przez komitet wyborczy faktur. Więc myślę że Państwowa Komisja Wyborcza będzie miała mnóstwo pracy w tym zakresie. Liczę również na to, że PKW powinna wszcząć z urzędu postępowanie wobec sprawozdania finansowego koalicyjnego komitetu wyborczego Koalicji Obywatelskiej z wyborów samorządowych w 2024 roku” – mówił podczas konferencji przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Częstochowie radny Artur Warzocha.

W istocie sprawa powinna zostać zbadana przez odpowiednie do tego organy, ponieważ mowa tutaj o nieprawidłowościach w setkach tysięcy złotych w kampanii samorządowej w blisko 200 tysięcznym mieście, jakim jest Częstochowa. O to oskarżony jest sam kandydat na prezydenta miasta. W całym procederze mógł brać też udział również Bartłomiej S., który również startował w zeszłorocznej kampanii, po której to został wicemarszałkiem województwa śląskiego. Te obowiązki pełnił aż do przedstawienia mu wielu zarzutów korupcyjnych. Taka skala fałszerstw faktycznie może wiązać się z utratą subwencji przez Koalicję Obywatelską, w ramach której członków obaj panowie zostali już zawieszeni.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo