startBlogWojciech Cygan o pomocnikach w Rakowie: Sytuacja jest niezła

Wojciech Cygan o pomocnikach w Rakowie: Sytuacja jest niezła

Przewodniczący Rady Nadzorczej Rakowa Częstochowa wystąpił w programie na TVP Sport i skomentował gorące tematy w klubie.

Wysłane przez Jarosław Kłak | lip 6, 2025 | Piłka nożna | 7 min czytania

Raków Częstochowa jest w trakcie przygotowywań do rozgrywek 2025/26. Drużyna jeszcze znajduje się na obozie w Arłamowie, gdzie wczoraj rozegrała sparing przeciwko FK Železiarne Podbrezová. Jutro jednak zamienią Bieszczady na Holandię. To tam Medaliki rozegrają ostatnie kluczowe sparingi przed startem sezonu. Niemniej, obecnego okresu przygotowawczego nie można opisywać spokojnymi szlifami trenera Marka Papszuna. Cały czas w mediach dużo mówi na temat kadry czerwono-niebieskich, w której doszło do kilku przetasowań. To rzecz jasna jest motorem napędowym do różnych spekulacji, a do tego cały czas żywe pozostają tematy związane z Jonatanem Brunesem, Gustavem Berggrenem, czy też z potencjalnym odejściem trenera Papszuna na rzecz reprezentacji Polski. Natomiast odrobinę spokoju w środowisku kibiców Rakowa w niedzielne południe wlał przewodniczący rady nadzorczej klubu Wojciech Cygan. Działacz Medalików w programie TVP Sport wyjaśnił kilka ważnych tematów.

Gustav Berggren odejdzie z Rakowa

Saga transferowa z udziałem pomocnika czerwono-niebieskich Gustava Berggrena powoli dobiega końca. Od kilku miesięcy mówiło się o tym, że opuści Raków i choć przed kilkunastoma dniami władze Rakowa apelowały o spokój wśród kibiców, to jednak ostatecznie nie udało się Szweda zatrzymać w Rakowie. Wojciech Cygan zapytany przez Kacpra Tomczyka praktycznie potwierdził odejście Berggrena do MLS, zaznaczając jednak, że klub na ten scenariusz był przygotowany od dawna. „Myślę, że Gustav nie będzie piłkarzem Rakowa w następnym sezonie i finalnie opuści Raków. Ale jest to absolutnie w porozumieniu, przygotowane. To nie jest nic, co nas jakoś mocno zaskoczyło. Wiedzieliśmy o takiej możliwości. Rozmawialiśmy o tym dużo wcześniej z samym zawodnikiem i z jego otoczeniem. Zobaczymy, czy najbliższe dni doprowadzą do szczęśliwego finału transferowego dla Gustava. Na chwilę obecną wiele wskazuje, że Gustav w przyszłym sezonie będzie grać za oceanem”.

Raków straci kluczowych graczy? „My mamy spokój”

Przykład Gustava Berggrena może być niepokojący w kontekście kolejnych utrat kluczowych zawodników, którzy podobnie chcieliby opuścić Częstochowę. Kacper Tomczyk zapytał Wojciecha Cygana o wyzwanie zatrzymania najważniejszych piłkarzy Rakowa. „Zawsze przed sezonem jest taki temat, że pojawiają się informacje, że zawodnicy dostają oferty, że agenci działają, że próbują gdzieś zawodników wytransferować… natomiast my mamy spokój. Nie jest tak, że piłkarze jakoś bardzo przybierają nogami, żeby nas opuścić, a z drugiej strony mamy zabezpieczone kwestie w kontraktach z nimi i naprawdę nie widzę jakiegoś wielkiego niebezpieczeństwa, jakiegoś nagłego exodusu niekontrolowanego przez klub”.

Jeśli o kluczowych piłkarzach mowa, to nie mogło zabraknąć tematu Jonatana Brauta Brunesa, o którym dużo mówiło się w kontekście woli zmiany otoczenia. Sytuacja jednak została ustabilizowana i jak sam Wojciech Cygan powiedział, najprawdopodobniej nie dojdzie tu do żadnych nieprzewidzianych ruchów. „Czy Braut Brunes będzie zawodnikiem Rakowa w przyszłym sezonie? Tak, wydaje mi się, że tak. Chociaż są też sytuacje, które są od nas niezależne, ale na chwilę obecną z taką nie mamy do czynienia. Jest w Arłamowie, trenuje, grał we wczorajszym sparingu. Wszystko wskazuje na to, że będzie do dyspozycji trenera Marka Papszuna”.

Jakich wzmocnień poszukuje Raków?

Działacz klubu z Limanowskiego 83 pozwolił sobie przekazać, jakie pozycje zarządcy klubu chcieliby jeszcze wzmocnić. Zaznaczył jednak, że jest możliwość również transferów perspektywicznych. „Wydaje się, że jak przeanalizujemy sytuację kadrową, to pewnie szukalibyśmy zawodników na pozycji numer dziesięć. Tak jak mówiłem, pozycje numer sześć i osiem mamy, ale pewnie byśmy chcieli, żeby była ona jeszcze dodatkowo wzmocniona. Zawsze są też te okazje transferowe, zawodnicy, którzy przychodzą z jakimś potencjałem na przyszłość, z potencjałem na to, żeby stanowili o sile zespołu w jakiejś perspektywie czasowej”.

Kacper Tomczyk dopytał także o potencjalną zmianę decyzji w sprawie Petera Baratha i ponowne ściągnięcie go do Częstochowy. Wojciech Cygan nie chce zdradzać zamiarów, ale przekazał, że aktualnie to tylko plotki. „Nie rozmawiałbym na tym poziomie, żeby ogłaszać jakieś nasze ruchy transferowe przed ich wykonaniem. Jeżeli tak będzie i wrócimy do tego nazwiska, to będziemy o tym mówić i będziemy to ogłaszać. Na razie spokojnie. Czytałem te dywagacje, ale na razie są to tylko dywagacje”.

Linia pomocy po odejściu Gustava Berggrena, Bena Ledermana oraz wcześniej wspomnianego Baratha, a także w obliczu kontuzji Vladislava Kochergina, będzie całkowicie odmieniona. Medaliki do tej pory pozyskały na tą pozycję dwóch zawodników – Karola Struskiego i Oskara Repkę. Jak Wojciech Cygan zapatruje się na ten duet oraz ogólną sytuację w drugiej linii? „Jest dwóch nowych zawodników – Karol i Oskar. To jest zastępstwo na niezłym poziomie. Zobaczymy, jak bardzo szybko się wkomponują i jak mocno się wkomponują. Wtedy będziemy mądrzejsi, ale na chwilę obecną wyjściowa sytuacja jest niezła”.

Antoni Burkiewicz „to duży talent”

Z Rakowem trenuje między innymi 17-latni Antek Burkiewicz z akademii, który jest wielką nadzieją częstochowian. Pomocnik wzbudza pozytywne emocje nie tylko wśród kibiców, ale także u trenera Marka Papszuna czy właśnie u Wojciecha Cygana. „Antek Burkiewicz to bardziej ósemka niż dziesiątka. To jest dalej młody chłopak, który potrzebuje przede wszystkim grania, stąd myślimy o opcji, żeby zabezpieczyć mu odpowiedni poziom i odpowiednie minuty jeśli chodzi o granie. To duży talent, chłopak, który ma duży potencjał. Chcielibyśmy, żeby się dobrze rozwijał. Ten rozwój oczywiście w Rakowie mógłby nastąpić, ale wydaje się, że w chwili obecnej bardziej kierunek jest taki, żeby przez pół roku pograł na odpowiednio wysokim poziomie”.

Niedawno na naszym portalu ukazała się rozmowa z Antkiem Burkiewiczem.

Marek Papszun skupia się na Rakowie

Choć długo wydawało się, że związek trenera Papszuna z PZPN-em należy do gatunku science-fiction, to jednak w pewnym momencie stało się to nieco bardziej realne. W tym momencie jednak nikt w Rakowie nie powinien mieć żadnych obaw w sprawie możliwego opuszczenia pokładu przez szkoleniowca. Członek zarządu Rakowa i PZPN-u przekazał, że trener jest skoncentrowany na rozpoczęciu sezonu z Rakowem. „W polskiej piłce nic nie jest do końca pewne. Z tego powodu ciężko, żeby coś mówić z pełną stanowczością. Natomiast na chwilę obecną nie wydaje mi się, żeby istniały jakiekolwiek przesłanki do obaw, że Marek Papszun opuści Raków i przeniesie się do reprezentacji. Czy spotkał się z prezesem Kuleszą? Uważam, że to zbyt daleko idący wniosek, żeby miał się spotkać z prezesem Cezarym Kuleszą. Jeśli nawet taki kontakt miał mieć miejsce, to wcale nie oznacza, że Marek zostanie trenerem reprezentacji. Na razie przygotowuje się z Rakowem do rozpoczęcia sezonu. To jest najważniejsze dla nas i dla niego. Rozmawiałem z nim wczoraj i jest skoncentrowany na budowaniu kadry i przygotowaniu się do pierwszego meczu”.

Nowości w sprawie stadionu? Brak

Temat stadionu piłkarskiego w Częstochowie odżył po debacie klubu z władzami miasta na naszym kanale NA WYLOT. Działacze Rakowa są obecnie w bliższym kontakcie z miastem niż wcześniej, jednak na ten moment nie ma żadnych nowych ustaleń. „Od mniej więcej miesiąca ta komunikacja wewnętrzna między miastem a klubem uległa znaczącej poprawie. Było spotkanie w urzędzie miasta. Kolejne spotkanie jest za dwa tygodnie. Rozmawiamy o tym, co można zrobić, aby stadion powstał na Elanexie. Chcielibyśmy, aby stadion powstał w tej lokalizacji, która została wskazana w studium. Czekamy do tego, żeby to spotkanie nas posunęło do przodu, a nie żebyśmy tylko w miłej atmosferze wymieniali się poglądami, tylko żebyśmy mogli realnie ogłosić, że jakieś kolejne kroki zostały poczynione” – podsumował Wojciech Cygan na antenie TVP Sport.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo