Włókniarz ma krajowego „lidera”. Powrót po dwóch sezonach!
Oto nowa strzelba częstochowskiego Włókniarza? Trzeci ruch do klubu potwierdzony. To powrót po dwóch latach przerwy.
Wysłane przez Kamil Bednarski | lis 21, 2025 | Żużel | 3 min czytania

Przełomu nie było. Jack Holder mimo długiej sagi trafił do Gezet Stali Gorzów, a Włókniarz Częstochowa z wewnętrznego rynku transferowego musiał pozbierać to, co na nim pozostało. Resztki z pańskiego stołu. Po 28. i 29. zawodniku ubiegłego sezonu PGE Ekstraligi kontrakt z Lwami podpisał 35. żużlowiec klasyfikacji indywidualnej, Jakub Miśkowiak. Będzie to drugi pobyt pod Jasną Górą 24-latka urodzonego w Rawiczu.
Miśkowiak spędził przy Olsztyńskiej pięć sezonów, z czego cztery jako młodzieżowiec, a jeden z nich w roli zawodnika U-23. Szczególnie udane dla niego lata to 2021-2022, kiedy zabrakło mu niewiele do średniej biegopunktowej na poziomie 2.00. Jak w wielu przypadkach, rzeczywistość po rozpoczęciu wieku seniora okazała się dość brutalna. „Misiek” z nadzieją na odzyskanie blasku powędrował do Gorzowa, a po roku do Grudziądza.
W minionym sezonie niezła forma Miśkowiaka na domowym torze przyczyniła się do awansu GKM-u do fazy play-off. Było jednak wiadome, że jego przyszłość nie maluje się przy ulicy Hallera 4. Na drodze kariery Kuby pojawiła się kolejna przeszkoda, bowiem z tym rokiem zakończył on wiek żużlowca U-23. Jedyną opcją na pozostanie na najwyższym poziomie rozgrywkowym był ponowny angaż w biało-zielonych. Po tym, jak ci spłacili wobec niego stare zobowiązania. Jakub Miśkowiak ma być trzecią lub czwartą strzelbą drużyny, lecz jeśli Włókniarz marzy o utrzymaniu w elicie, każdy z jego zawodników musi zaliczyć najlepszy okres w karierze.
„Jakub Miśkowiak to zawodnik, który przez wiele lat był związany z Włókniarzem i bardzo dobrze zna zarówno nasz tor, jak i całą klubową rzeczywistość. W składzie potrzebujemy żużlowców łączących w sobie kilka istotnych cech – młodość, ambicję i naturalną potrzebę udowodnienia swojej klasy. Kuba zdecydowanie wpisuje się w ten profil. Wierzę, że właśnie we Włókniarzu będzie miał przestrzeń, by pokazać pełnię swoich możliwości, i trzymam za niego bardzo mocno kciuki w nadchodzącym sezonie. Kuba witaj ponownie w Częstochowie” – przyznał dla strony klubowej prezes Jakub Michalski.
Kibice Lwów czekają już na ostatnią oficjalną informację ze strony klubowej, jaką będzie podpisanie umowy z Sebastianem Szostakiem, nowym zawodnikiem U-23, który ponownie trafi pod skrzydła trenera Mariusza Staszewskiego. Wcześniej potwierdzono zakontraktowanie Rohana Tungate`a oraz Jaimona Lidseya.




