startBlogSzymon Szymański: Spróbujemy pokazać się w Częstochowie

Szymon Szymański: Spróbujemy pokazać się w Częstochowie

„Matyjaszczyk zarządza Częstochową w sposób niepoważny” – twierdzi nowy szef częstochowskiego okręgu Młodzi dla Wolności.

Wysłane przez Kamil Bednarski | lip 25, 2025 | Częstochowa | 9 min czytania

Kontynuujemy serię naszych politycznych rozmów. Po Martinie Saczku z Partii Razem, Mateuszu Szymanku z PSL i Jakubie Mierzejewskim, współpracującym z Januszem Korwin-Mikkem i komitetem Grzegorza Brauna, odpytaliśmy nowego szefa częstochowskiego okręgu Młodzi dla Wolności, należącego do Nowej Nadziei i Konfederacji. Szymon Szymański w ostatnich tygodniach zbudował swoją pozycję poczynaniami w mediach społecznościowych. Prezes młodzieżówki partii Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka aktywnie komentuje i bierze udział w dyskusjach o sprawach krajowych, przemawia na wydarzeniach organizowanych przez to ugrupowanie i prowadzi swój kanał „Polska Nade Wszystko” na YouTube. W wywiadzie z nawylot.tv opowiada o swoim spojrzeniu na Częstochowę, celach w nowej roli oraz widokach na przyszłość.

Skąd wziął się u ciebie zapał do działalności politycznej?

Kocham Polskę. Chcę dla niej działać. Ojczyzna to dla mnie rzecz najważniejsza. I tak naprawdę wziąłem do siebie, że do młodych należy przyszłość i chcę być ich głosem. Chcę być ich reprezentantem na scenie politycznej, z większymi zasięgami. Chcę działać, angażować się, bo Polska to rzecz wielka i warto dla niej działać.

Czy jakieś postacie pozwoliły ci się mocniej zainteresować tą sferą?

Na pewno kwestia tego, że zostałem zauważony przez Konfederację, bo to ją popieram. I wielu polityków Konfederacji, jak i naszych lokalnych działaczy, pozwoliło mi działać szerzej. Zostałem prezesem Młodych dla Wolności dzięki właśnie decyzji polityków Konfederacji. To oni dali mi tę możliwość i właśnie to oni mi pomogli.

W ostatnich tygodniach dynamicznie zbudowałeś swoją rozpoznawalność w mediach społecznościowych. Spodziewałeś się tego? Jak to odczuwasz?

To wszystko zaczęło się od tego, jak byłem na wiecu Rafała Trzaskowskiego, z którego mnie wyrzucono. Od tego momentu moje media społecznościowe zaczęły działać w szerszym gronie. Idzie to w bardzo dobrym kierunku. Cieszę się, że właśnie dzięki mojej osobie młodzi ludzie mogą mieć swój głos. I dzięki moim mediom społecznościowym mogą pokazać swój punkt widzenia.

Prowadzisz też swój kanał na YouTube. Masz na niego określony plan rozwoju, czy raczej pozostanie on twoją przestrzenią?

Na razie jest czas wakacji na YouTube. Teraz na nim się nie skupiam. Ale mam plany, mam pewne perspektywy, aby zacząć tam funkcjonować. Aby wymyśleć jakieś nowe formaty, produkować coraz lepsze odcinki. I będę się na tym koncentrował.

Bierzesz pod uwagę drogę bardziej w kierunku dziennikarstwa politycznego pod zwierzchnictwem jednej opcji niż polityki?

Bardziej jako polityk, ale teraz pracuję tak dziennikarsko, aby właśnie pokazać ten punkt nowego pokolenia.

Jakie będą cele nowego szefa częstochowskiego okręgu Młodzi dla Wolności?

Chcę jak najbardziej rozwinąć naszą grupę. Chcę, aby dołączyło dużo nowych osób. Będą spotkania otwarte, które będziemy realizować w najbliższych dniach. I spróbujemy pokazać się w Częstochowie. Pokazać, że jest ta siła i że młodzież również lokalnie działa. I że jest to alternatywa dla PO-PiSu, który zajął scenę polityczną. Ale teraz właśnie chcemy pokazać, że my młodzi idziemy z nową energią. Będziemy się tutaj w mieście pokazywać i rozwijać.

Czy po wyborach prezydenckich i dobrym wyniku Sławomira Mentzena odczuwacie wzrost zainteresowania dołączeniem do struktur?

Oczywiście. Kiedy ukazały się wyniki pierwszej tury, wpłynęło bardzo dużo nowych zgłoszeń do młodzieżówki, jak i do partii. Ale te wybory zbudowały również takie struktury wolontariuszy, którzy działali na rzecz kampanii Sławomira Mentzena. I pokazały taką wspólnotę, że działamy w jednym celu i razem idziemy działać na rzecz Polski.

Twoim zdaniem czołową postacią częstochowskiej Konfederacji powinien pozostać Tomasz Stala – kontrowersyjna w wielu kręgach persona?

Prezesem Nowej Nadziei w okręgu częstochowskim jest pan Adrian Gołdy. Znamy się bardzo dobrze i razem mamy wspólne plany, aby rozkręcić ten okręg w kierunku prawicowym. Aby Częstochowa w końcu zaczęła się rozwijać, a nie zwijała się pod rządami pana Matyjaszczyka i ciągle się zadłużała. Więc ja, jak i również pan prezes idziemy wspólną drogą. Pan Stala nie kandydował w wyborach samorządowych z Konfederacji. Na razie nie mam z nim kontaktu.

A jakie jest aktualnie twoja opinia o Grzegorzu Braunie? Konfederacja powinna iść z nim na wojnę, czy budować potencjalnego koalicjanta?

Dobrze się stało, że Grzegorz Braun odszedł z Konfederacji i to jest dobre zarówno dla Konfederacji, jak i dla Konfederacji Korony Polskiej. Obie te partie skorzystały na tym i dobrze wiedzą, że oddzielne działanie im po prostu służy.

A jeśli chodzi o potencjalny przyszły rząd z PiS, jesteś zwolennikiem tego rozwiązania?

Zobaczymy, który przyszły koalicjant zrealizuje więcej postulatów Konfederacji, bo o to chodzi, aby jak najwięcej zrealizować dla Polski. Zobaczymy, która partia będzie miała więcej niż trzy szare komórki i będzie mogła działać na rzecz Polski.

Musiałeś się przekonywać do Karola Nawrockiego, czy w drugiej turze poparłeś go naturalnie. Jakie są twoje oczekiwania wobec nowego prezydenta?

Każdy, byle nie Rafał Trzaskowski, tak naprawdę. Karol Nawrocki nie był kandydatem Konfederacji, ale w drugiej turze trzeba było wybierać rozumem, a w pierwszej turze sercem. Oczywiście, Karol Nawrocki zobowiązał się swoim podpisem na deklaracji toruńskiej, że będzie realizował postulaty Sławomira Mentzena i całej Konfederacji. Pokładam w nim ogromną nadzieję, że te postulaty zrealizuje. Wierzę, że będzie prezydentem, który będzie walczył o interes Polaków i reprezentował także wyborców Konfederacji, bo to ich głosy zadecydowały o jego wygranej. Jeszcze jedna ważna sprawa. Nawrocki swoimi spotkaniami ze Sławomirem Mentzenem czy Krzysztofem Bosakiem, pokazuje że wybiera przyszłość i nie zamyka się wyłącznie na Prawo i Sprawiedliwość.

A jak podoba ci się rekonstrukcja rządu Donalda Tuska? Widzisz ze swojego położenia pozytywne strony?

Donald Tusk wymienił złych ministrów na jeszcze gorszych ministrów. I tutaj nie mogę znaleźć żadnych pozytywów na temat tej rekonstrukcji, bo to jest tylko działanie pod publikę, pod tytuły gazet, że niby coś się zmienia, tak naprawdę będzie coraz gorzej i nic się nie zmieni. Czy ten rząd dotrwa do końca kadencji? Tego nie wiem, ale na pewno ma on coraz więcej przeciwników. Ludzie go nie popierają i za dwa lata z pewnością nie będzie koalicji centrolewicowej.

Zapytam o nasze lokalne władze. Wierzysz w plan prezydenta Matyjaszczyka na „Nową Częstochowę”?

Pan Matyjaszczyk zarządza Częstochową w sposób niepoważny. Częstochowa się zwija. Chcemy, aby Polska była bogata i się rozwijała. Aby Polska była takim krajem, który będzie przodował na arenie międzynarodowej, muszą być dobre władze lokalne, które będą rozwijały miasta.

Zaangażowałbyś się w referendum odwoławcze, które ma przyspieszyć po wakacjach?

Nie słyszałem o takim referendum. Jeśli zostanie ono zrealizowane, jeśli będą zbierane podpisy, to na pewno chętnie się zaangażuje, gdyż Matyjaszyczyk nie powinien być prezydentem Częstochowy.

Co dziś zmieniłaby Konfederacja u władzy w Częstochowie?

Jeśli w Częstochowie wygrałby kandydat Konfederacji, na pewno poszłaby ona w dobrym kierunku i wierzę, że zostałoby zrealizowane wiele rzeczy, których Częstochowa potrzebuje. I Częstochowa będzie szła w dobrym kierunku. Możemy zobaczyć na przykładzie prezydenta Bełchatowa, też kandydata Konfederacji, który pokazuje że właśnie jest ta szansa, jest realna perspektywa, aby kandydat tego ugrupowania mógł wybrać wybory w mieście. No i właśnie na przykładzie Bełchatowa widzimy, że miasto się rozwija w dobrym kierunku.

Połączę w jedno pytanie stałe pytania z moimi rozmówcami. Jak zapatrujesz się na powstanie stadionu i województwa częstochowskiego?

Stadion jest potrzebny, bo nasz Raków to klub przodujący w ekstraklasie. Nie jest klubem niszowym, tylko najlepszym. I zasługuje na docenienie. A pan prezydent nie docenia tego klubu, który jest naszą dumą i wizytówką. Co do województwa, szczerze powiem, że nie miałem jeszcze na ten temat przemyśleń i nie zastanawiałem się nad nim.

Jeśli chodzi o serię ostatnich protestów antymigracyjnych, jesteście zadowoleni z echa, jakim one się odbiły?

Tak. Te protesty pokazują, że Konfederacja realnie działa, że jest ten konkret, którego brakuje w innych partiach. Dzisiaj była informacja, że Donald Trump udostępnił nagrania z protestów Konfederacji, co pokazuje jaką ma ona siłę i jak umie działać dla Polski, nie mają władzy. Więc jeśli będzie miała tę władzę, będzie jeszcze skuteczniejsza i zrealizuje więcej swoich postulatów.

Twoja polityczna ambicja. Konkretne stanowisko w rządzie, europarlament, czy zaczniesz od młodzieżowej rady miasta?

Drobnymi kroczkami będę coraz to więcej pracował na rzecz Polski. Teraz zostałem prezesem Młodych dla Wolności w naszym okręgu i aktualnie na tym chcę się skupić. Co będzie w przyszłości, to będzie. Ale niezmiennie całe życie będę walczył dla Polski.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo