startBlogSkra Częstochowa rozpoczęła sezon. Jak wygląda nowy zespół?

Skra Częstochowa rozpoczęła sezon. Jak wygląda nowy zespół?

Dziesięciu piłkarzy Rakowa stanowi o sile Skry. Sam klub nie został jednak pozbawiony własnego członu.

Wysłane przez Jarosław Kłak | sie 11, 2025 | Piłka nożna | 6 min czytania

Po nieudanym sezonie 2024/25 i spadku z Betclic II Ligi Skra Częstochowa, podobnie do sytuacji sprzed roku, długo pozostawała bez wyklarowanej przyszłości. Tym razem jednak pogłębiające się problemy klubu zmusiły prezesa Artura Szymczyka do poszukania wsparcia od innego podmiotu piłkarskiego. Nim ostatecznie okazał się Raków. Oprócz możliwości rozgrywania meczów domowych na boiskach akademii przy Limanowskiego 83 i skorzystania z usług trenerów Dariusza Klaczy i Artura Lenartowskiego, Skrę wzmocniło dziesięciu piłkarzy czerwono-niebieskich. Jak prezentuje się kadra klubu z Loretańskiej, jakich wzmocnień poszukuje klub i jak rozpoczął sezon?

Skra Częstochowa – kadra

Warto bliżej przedstawić drużynę „Skrzaków”, która w zdecydowanej większości została odmieniona względem poprzedniego sezonu. Zresztą nie ma co się dziwić, bowiem wcześniej w głównej mierze tworzyli ją młodzi zawodnicy wypożyczeni z wielu różnych klubów z wyższych lig, którzy zwyczajnie musieli odejść. Tym razem jednak połączono człon klubu z piłkarzami wypożyczonymi od współpracującego Rakowa. Przeanalizowaliśmy samą drużynę formacjami.

  • Bramkarze: Tutaj jak na razie Skra nie ściągnęła żadnego nowego golkipera. Na ten moment bramki w tym sezonie będzie strzec Bartosz Warszakowski – zawodnik z rocznika 2007. Golkiper mimo młodego wieku, ma już ponad roczne doświadczenie w pierwszym zespole. W sezonie 2023/24 zasiadał na ławce rezerwowych, a w poprzednim uzbierał 10 występów w Betclic II Lidze. Teraz płynnie utrzymuje jedynkę. Natomiast jego zmiennikiem obecnie jest Oskar Foltyński – bramkarz, który w Skrze jest od najmłodszych lat. Zawodnik również z rocznika 2007 i dla niego to zdecydowanie nowe doświadczenie.
  • Obrońcy: Mateusz Lusiusz – nowy nabytek, 27-letni obrońca, który swojego czasu występował w Bruk-Bet Termalice Nieciecza. Przyszedł do Skry z Izolatora Boguchwała, występującego w IV Lidze podkarpackiej. Do tej pory zagrał w dwóch ligowych meczach Skry. Kolejny defensor to Łukasz Józefczyk. 20-latek, mierzący 196 cm wzrostu, to jedno ze wzmocnień z Rakowa. Dalej można wymienić Oliwiera Kucharczyka. To również wzmocnienie z Rakowa, natomiast w tym przypadku 21-latek to postać znana kibicom Skry, bowiem już miał okazję w niej występować. Następni dwaj gracze także przyszli z Rakowa. Mowa o Nikodemie Kossakowskim (2007) i Jakubie Mikołajczyku (2006).
  • Pomocnicy: Tu chyba nikogo nie zdziwi jak zaczniemy od nazwiska kapitana – Piotr Nocoń. Zdecydowany lider i żywa legenda klubu. 35-letni środkowy pomocnik w dalszym ciągu pokazuje sporo jakości i z pewnością dla wielu młodych chłopaków może być wartościowym starszym kolegą, który będzie się dzielić swoim doświadczeniem. Drugą dobrze znaną postacią w tej formacji jest 20-letni Paweł Kołodziejczyk, który w Skrze gra już od kilku lat. Podobnie jest z 25-letnim Przemysławem Sajdakiem, natomiast on miał roczną przerwę w zeszłym sezonie i grał w Chojniczance Chojnice. Z rezerw do pierwszej drużyny przesunięty został także 20-letni pomocnik Kacper Garczarek. Do tego na dziesiątce jest Radosław Gołębiowski – 23-letni wychowanek Skry, który w 2019 roku odszedł do Widzewa Łódź, po kilku latach wrócił do Częstochowy. Dalej gracze przychodzący z Rakowa: Jarzy Napieraj – 20-latek, były obrońca przemianowany aktualnie na pomocnika, Emanuel Gibała – 19-letni ofensywny pomocnik, Borys Dmytryszyn (2008) grający na pozycji numer osiem, Jakub Łukasiewicz (2005) – dziesiątka. Można jeszcze wymienić wychowanka akademii Skry – Konrada Waludę (2006), który jest ofensywnym pomocnikiem i Krzysztofa Ciesielskiego (2007), występującego jako szóstka lub ósemka.
  • Wahadłowi: Przygotowywany do gry na lewej stronie Zbigniew Wojciechowski – 25-latek już w sezonie 2023/24 miał okazję wsytępować przez pół roku w barwach Skry. Potem grał dla Rekordu Bielsko-Biała, a dziś ponownie zagra w Skrze. Szymon Jarek – 19-latek, który trafił do Skry z Rakowa. Może zagrać na prawej stronie.
  • Napastnicy: W pierwszej kolejności należy wymienić Ivana Metlushko, który po pierwszych trzech występach w Skrze uzbierał już trzy trafienia. Ukrainiec dołączył do zespołu Dariusza Klaczy z Rakowa. Seweryn Cieślak (2008) – wychowanek akademii, który poprzedni sezon grał w piątoligowych rezerwach.

Gdzie potrzeba wzmocnień?

Z tego, co słychać w klubie, aktualnie Skra zaciekle poszukuje bramkarza do rywalizacji z Bartoszem Warszakowskim. Na tej pozycji w klubie ma miejsce zdecydowany deficyt, co zmusza niedoświadczonego Oskara Foltyńskiego do bycia bramkarzem rezerwowym w ekipie trzecioligowca. Oprócz pozycji golkipera Skra Częstochowa chciałaby pozyskać napastnika. Na dziewiątce również poza Metlushko jest tylko jeden 17-letni wychowanek. Na tą pozycję według naszych informacji testowany był między innymi Nigeryjczyk z Warty Sieradz Adekunle Oyedele. Sytuacja kadrowa na bramce i na dziewiątce wymaga natychmiastowych wzmocnień. Poza tym Dariusz Klacza widzi w swojej drużynie jeszcze jednego środkowego obrońcę, takiego, który mógłby wnieść trochę doświadczenia w tej formacji. Okno transferowe jeszcze trochę potrwa.

Pierwsze mecze

Z zawodnikami, którymi obecnie dysponuje trener Dariusz Klacza, udało się wywalczyć dwa remisy w dwóch spotkaniach Betclic III Ligi. Mecz pierwszej kolejki przeciwko Carinie Gubin odbył się 2 sierpnia na bocznym boisku zondacrypro Areny przy Limanowskiego 83. Mecz zakończył się wynikiem 3:3, a Skra mimo tego, że przygrywała dwoma bramkami, odrobiła wynik. Dwa gole strzelił Ivan Metlushko, a trzecie trafienie na wagę pierwszego punktu było autorstwa Oliwiera Kucharczyka. Na spotkanie drugiej kolejki podopieczni Dariusza Klaczy wybrali się do Legnicy, gdzie zmierzyli się z rezerwami Miedzi. Ponownie mecz zakończył się remisem, tym razem 2:2. Dwa gole dla Skry strzelili Szymon Jarek i Ivan Metlushko. Ukrainiec błyszczy formą strzelecką w nowym klubie.

Między dwoma meczami ligowymi Skra Częstochowa rozegrała spotkanie pierwszej rundy Pucharu Polski. Rywalem była drugoligowa Stal Stalowa Wola. Podopieczni trenera Dariusza Klaczy od drugiej minuty grali w dziesięciu, bowiem czerwoną kartkę obejrzał Nikodem Kossakowski. Gole padały dopiero po przerwie. Najpierw strzelili gospodarze, potem kilka minut później odpowiedziała Skra za sprawą trafienia Pawła Kołodziejczyka. Niemniej kolejne dwa gole należały do Stali, która zwyciężyła 3:1. Skra, podobnie jak przed rokiem, szybko odpadła z Pucharu Polski.

Ile potrwa współpraca z Rakowem?

Na chwilę obecną współpraca między Skrą a Rakowem Częstochowa ma potrwać trzy lata. Rzecz jasna różne rzeczy mogą się po drodze wydarzyć, bądź też jeśli wszystko będzie się dobrze układać, niewykluczone jest większe zaangażowanie klubu z Limanowskiego w projekt Skry. Niemniej wstępne porozumienie dotyczy najbliższych trzech sezonów. Dzięki temu Akademia Rakowa między innymi zyskała możliwość ogrywania zawodników na poziomie III Ligi, a więc wyżej, niż ma to miejsce w przypadku rezerw w IV Lidze.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo