startBlogRaków zareaguje na błędy sędziowskie w meczu z Lechią. „Będziemy się odwoływać”

Raków zareaguje na błędy sędziowskie w meczu z Lechią. „Będziemy się odwoływać”

Raków został pokrzywdzony przez sędziego Rzucidło w meczu z Lechią. Rzecznik prasowy poinformował o reakcji klubu.

Wysłane przez Jarosław Kłak | paź 27, 2025 | Piłka nożna | 2 min czytania

Mecz 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy na zondacrypto Arenie między Rakowem a Lechią przyniósł za sobą sporo kontrowersji sędziowskich. W centrum pomeczowych komentarzy znalazł się arbiter główny – Piotr Rzucidło, dla którego było to dziewiąte spotkanie na poziomie PKO BP Ekstraklasy w karierze. Sytuacji szeroko komentowanych było sporo, ale najwięcej mówiło się o wyrzuceniu z boiska Karola Struskiego, przez co Raków od 37 minuty musiał grać w niedowadze. Niemniej jednak dwie żółte kartki, jakie otrzymał pomocnik czerwono-niebieskich zwyczajnie nie powinny mieć miejsca. O ile w drugiej sytuacji być może był faul, tak w przy tej pierwszej doszło do komicznego pokazania kartonika. Poniżej znajduje się nagranie.

„Karol Struski nie powinien dostać ani jednej żółtej kartki. Nie przypominam sobie sytuacji w Ekstraklasie, żeby zawodnik wyleciał za dwie żółte kartki i dwa razy nie powinien ich dostać” – powiedział ekspert sędziowski Adam Lyczmański w Canal+ Sport

Bez reakcji w tej sytuacji nie pozostanie Raków Częstochowa. Jak poinformował rzecznik prasowy Medalików, klub z Limanowskiego 83 odwoła się w sprawie niesłusznie pokazanych żółtych kartek. „Będziemy oczywiście odwoływać się od obu żółtych kartek Karola Struskiego, które nasz zawodnik otrzymał we wczorajszym meczu z Lechią Gdańsk” – napisał Damian Markowski na portalu X.

Mimo wszystko nic już nie zmieni faktu, że Raków przez niepełną godzinę meczu niesprawiedliwie musiał grać o jednego zawodnika mniej. I choć mogłoby się wydawać, że podopiecznym Marka Papszuna może być szczególnie ciężko odnaleźć się w tej sytuacji, to w rzeczywistości okazało się, że wręcz przeciwnie – widać było, że drużyna zareagowała pozytywnie. W szczególności należy wyróżnić Petera Baratha, który dwoił się i troił, aby załatać dziurę w środku pola po swoim koledze. A przecież w pierwszych minutach wcale nie notował dobrego występu. Drużyna Rakowa ostatecznie wygrała mecz z Lechią 2:1.

Po więcej opinii zapraszamy do obejrzenia naszego studia pomeczowego, które znajduje się poniżej.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo