startBlogProtesty w trakcie sesji. Radni podjęli decyzję ws. poszerzenia granic Częstochowy

Protesty w trakcie sesji. Radni podjęli decyzję ws. poszerzenia granic Częstochowy

Miniona zwyczajna sesja Rady Miasta Częstochowy była inna niż pozostałe, ponieważ w sali sesyjnej zgromadził się tłum protestujących mieszkańców Poczesnej. Mimo, że swoim głosem zwrócili oni na siebie uwagę, to jednak radni uchwałę przegłosowali.

Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | gru 4, 2025 | Częstochowa | 6 min czytania

Protesty w trakcie sesji. Radni podjęli decyzję ws. poszerzenia granic Częstochowy

Czwartkowa sesja (04.12.2025) częstochowskiej Rady Miasta była ostatnią zwyczajną sesją w tym roku kalendarzowym. Zwykle głównym punktem takiej sesji jest uchwała i dyskusja nad budżetem miasta na następny rok kalendarzowy oraz ogólne zmiany w wieloletniej prognozie finansowej. Tym razem oczywiście również było to istotnym punktem obrad, natomiast zostało to zdecydowanie w cieniu uchwały dotyczącej przystąpienia do zmian granic administracyjnych Miasta Częstochowy, na mocy której rozpoczęto procedurę włączenia do Częstochowy części gminy Poczesna wraz z wysypiskiem w Sobuczynie. Na to nie ma zgody w samej gminie, czemu wyraz dali tłumnie zgromadzeni w sali sesyjnej samorządowcy i przede wszystkim mieszkańcy Poczesnej.

Chaos organizacyjny

Oprócz protestów sesja przebiegała też w atmosferze nieoczekiwanych problemów organizacyjnych, co tylko zaogniło sytuację i wzbudziło podejrzenia wśród już i tak podburzonych mieszkańców Poczesnej. Mianowicie sesja rozpoczęła się z 2-godzinnym opóźnieniem w związku groźbami, jakie miał otrzymywać nieobecny na sesji radny Koalicji Obywatelskiej Marcin Korzeniec. Radny nad ranem miał otrzymywać groźby, że jak nie zagłosuje nad feralną uchwałą w dany sposób, to stanie mu się krzywda (łagodnie mówiąc), pod jego posesją miały znajdować się także rozsypane gwoździe. Oprócz dwugodzinnego opóźnienia sesji, kluczowa uchwała była procedowana jako de facto ostatni punkt obrad, przez co na głosowanie czekano wiele godzin. Wniosek klubu radnych PiS-u o przesunięcie go z punktu 18 do punktu 10 został odrzucony, odrzucono także wniosek o odwołanie, bądź przesunięcie głosowania na inny termin.

Finalnie, po wielu godzinach i ostrej dyskusji wielu wypowiadających się mieszkańców i przedstawicieli gminy Poczesna z prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem, do głosowania doszło. Dotrwali do niego protestujący – wśród których panowało przeświadczenie, że są zwyczajnie brani na przeczekanie – nie dotrwał za to sam prezydent, który opuścił salę sesyjną przed głosowaniem.

Brak dialogu i porozumienia

Uchwała została przegłosowana, poparło ją 12 radnych, 10 było przeciwko, a dwoje radnych nie głosowało.

Od początku zwracano uwagę na to, że w tej sprawie nie został podjęty żaden dialog z gminą Poczesna i miasto przechodzi do realizacji swoich zamiarów za ich plecami. Sam prezydent argumentował natomiast, że uchwała to dopiero rozpoczęcie całego przedsięwzięcia, które rozpocznie wszelkie wymagane działania, w tym rozmowy. „Albo wnioskodawcy nie wiedzą, albo nie chcą wiedzieć jak wygląda procedura. Wystarczy spojrzeć na uchwałę Rady Miasta, która w kilku słowach wyraża właściwie wszystko. Rada Miasta Częstochowy wyraża wolę przystąpienia do procedury zmian administracyjnych. Dopiero po przyjęciu uchwały może dojść do tego, co wszyscy proponujecie (konsultacji itp – dop. red.). Liczę, że w dbałości o interesy Częstochowy dzisiaj taką procedurę uruchomimy. Proszę o to żeby ta uchwała pozostała w obradach dzisiejszej sesji. Pozwólcie mi działać na rzecz miasta i mieszkańców” – mówił na sesji prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk.

Tego argumentu zupełnie nie kupowali jednak zgromadzeni protestujący, którzy uważają, że czas na dialog był przed takową uchwałą, a teraz ruszyła już procedura rozpoczęcia starania się o zmiany bez możliwości sprzeciwu. „Ja bym chciał dopytać, czy tego rodzaju uchwała jest niezbędnie konieczna do wszczęcia takiej procedury? Czy przypadkiem analiz i dyskusji nie można było wykonać przed taką uchwałą?” – argumentował także radny Krzysztof Świerczyński, od minionej środy radny niezrzeszony.

„Gmina Poczesna się nie cofnie”

Argumentem podnoszonym przez prezydenta Matyjaszczyka niezmiennie jest także to, że anektowany teren posiada tereny z potencjałem inwestycyjnym, które Częstochowa ma zamiar spożytkować. „Rolą włodarzy jest wykorzystanie różnego rodzaju szans, szans na rozwój, na nowe miejsca pracy. To, że my potrafimy wykorzystywać takie szanse, to możemy mnożyć przykłady w tym zakresie. Wiele firm postawiło na Częstochowę. W specjalne strefy ekonomiczne na terenie naszego miasta zainwestowano 2,7 miliarda złotych. Chcieliśmy wykorzystać szansę rozwoju tych terenów, tych 400 hektarów gruntów w gminie Poczesna, aby ten rozwój był także waszym udziałem” – mówił prezydent.

Jednak w Poczesnej po prostu nikt nie chce o tym słyszeć, że te tereny miałyby trafić do Częstochowy, a brak debaty na ten temat – którą zapoczątkował dopiero głośny sprzeciw w Poczesnej wobec planowanego porządku obrad zawierającego feralną uchwałę – zdecydowanie zaognił ten temat. Tamtejsi mieszkańcy czują się traktowani z lekceważeniem, a oprócz rzecz jasna oddania Częstochowie całkowitej kontroli nad wysypiskiem, zwracali oni uwagę również na to, że w Częstochowie płaci się wyższe podatki i różnego rodzaju opłaty, niż w gminie Poczesna.

„Gmina Poczesna się nie cofnie. Jeżeli będziecie forsowali tę uchwałę, dalej napotka was zorganizowany opór społeczny. Granice gminy Poczesna nie są do zmiany, mieszkańcy gminy Poczesna powiedzieli stanowcze nie. Nie zmieni się to dlatego, że komuś w Częstochowie potrzeba nowych terenów inwestycyjnych, a tak naprawdę potrzeba terenów pod rozbudowę składowiska odpadów” – mówiła w imieniu mieszkańców całej gminy przewodnicząca Rady Gminy Poczesna.

Oczywiście taka uchwała nie oznacza od razu zmian administracyjnych. Te muszą zostać zatwierdzone przez Radę Ministrów. Tutaj sprawa maluje się naprawdę interesująco, ponieważ mimo uchwalenia przystąpienia do zmian przez włodarzy częstochowskich, na korzyść mieszkańców gminy Poczesna działa choćby fakt stanowiska sprzeciwu wobec tej zmiany przez radę powiatu częstochowskiego. Taki wniosek uchwaliła podczas nadzwyczajnej sesji także i Rada Gminy Poczesna. Dodatkowo oliwy do ognia dolewa samo wysypisko, którego sprawa trafiła na forum samej Unii Europejskiej, o czym więcej pisaliśmy [TUTAJ].

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo