Problemy kadrowe Rakowa. Kontuzje kluczowych zawodników
Raków Częstochowa na klubowej stronie poinformował o zdrowiu poszczególnych zawodników. Absencja Tudora oraz Ameyawa potrwa kilka tygodni.
Wysłane przez Mateusz Majda | mar 23, 2026 | Piłka nożna | 3 min czytania

W meczu z Legią Warszawa w składzie Rakowa zabrakło Patryka Makucha, co jest konsekwencją problemów żołądkowych piłkarzy Rakowa. Od pierwszych minut musiał zastąpić go Isak Brusberg. To nie był jednak koniec problemów dla podopiecznych Łukasza Tomczyka, ponieważ 19-latek w 28 minucie doznał urazu. Boisko opuszczał na noszach. Choć wyglądało to poważnie, to na szczęście obyło się bez większych dolegliwości, o czym poinformował klub.
- „Szwed prosto ze stadionu udał się do szpitala, gdzie przeszedł komplet badań. Na szczęście nie wykazały one niczego poważnego. Isak po kilku dniach odpoczynku wróci do treningów z drużyną” – przekazano w komunikacie Rakowa.
Kolejnym piłkarzem, który opuścił plac gry z urazem w spotkaniu z Legią, był Lamine Diaby-Fadiga. Wiadomość związana z jego kontuzją o tyle jest niefortunna, że piłkarz w obecnym tygodniu miał reprezentować barwy Gwinei. Ze względu na uraz, nie weźmie udziału w zgrupowaniu reprezentacji, o czym wspomniano w wykazie medycznym.
- „Spotkanie z Legią z urazem zakończył również Lamine Diaby Fadiga, który ma przeciążone ścięgno Achillesa. Autor gola dla Medalików jeszcze dziś przejdzie dodatkowe badania w celu dokładnej oceny. W związku z urazem Lamine nie pojedzie na zgrupowanie reprezentacji Gwinei, natomiast powinienien być do dyspozycji trenera po przerwie reprezentacyjnej” – poinformował klub.
Największym jednak ciosem dla Łukasza Tomczyka jest strata kluczowych zawodników takich jak Fran Tudor oraz Michael Ameyaw. Z usług obu piłkarzy najwcześniej będzie można skorzystać dopiero za miesiąc.
- „Fran Tudor po meczu we Florencji zmagał się z urazem mięśni podudzia. Nasz kapitan mimo to chciał pomóc drużynie w rewanżu, w którym niestety przedwcześnie opuścił boisko. Frana czeka przerwa od 4 do 6 tygodni”.
- „Michael Ameyaw czwartkowy mecz okupił naciągnięciem mięśnia dwugłowego. Przerwa „Majkiego” potrwa około 3 tygodni” – informował Raków.
Nie jest to dobra informacja dla klubu, ponieważ czasu do finiszu rozgrywek coraz mniej i choć liga to maraton, to jednak jego obecna forma – spłaszczona tabela – nie działa na korzyść Rakowa. Jeśli Medaliki chcą myśleć o załapaniu się w TOP-4 drużyn PKO BP Ekstraklasy (lokatach, które gwarantują europejskie puchary) muszą zacząć wygrywać. Ponadto Częstochowianie rywalizują jeszcze w Pucharze Polski, a termin na starcie w półfinale z GKS-em Katowice przewidywany jest na 9. kwietnia, co daje szanse bliskie zeru na występ Ameyawa oraz Tudora. Zbawienna w tym trudnym okresie okazała się przerwa reprezentacyjna. Będzie to czas na przemyślenie wielu kwestii oraz zbicie oczekiwania na powrót kontuzjowanych piłkarzy do zdrowia.






