startBlogPrezydent Matyjaszczyk ogłosił “Plan na Nową Częstochowę”

Prezydent Matyjaszczyk ogłosił “Plan na Nową Częstochowę”

Na uśpionej częstochowskiej scenie politycznej tym razem nieco zawrzało. Wybudzone z letargu władze miasta ogłaszają ciekawy – przynajmniej na papierze – plan na przyszłość Częstochowy.

Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | lip 24, 2025 | Częstochowa | 4 min czytania

Czym będzie Nowa Częstochowa?

Jak informuje Radio Jura, przedstawiony na wczorajszej konferencji prasowej plan, będzie opierać się na trzech filarach. „Nowe szanse skoncentrowane są nad miejscami pracy, aby powstawały te miejsca pracy, ale też i wykorzystujące najnowsze technologie, wykorzystujące sztuczną inteligencję. Dlaczego akurat ten kierunek? Bo nowoczesne technologie to dobre, wysoko płatne miejsca pracy, a te są potrzebne naszym mieszkankom i mieszkańcom. Nowa przestrzeń to z kolei inwestowanie w tereny zielone, w infrastrukturę miasta, która jest też wykorzystywana do spędzania wolnego czasu tak, aby nasi mieszkańcy mieli w Częstochowie przestrzeń dobrze zorganizowaną, taką przestrzeń, gdzie mogą się spotykać ze sobą, gdzie mogą uprawiać różne dyscypliny sportu, gdzie mogą ładować swoje życiowe akumulatory”mówił prezydent miasta.

Kolejnym głównym założeniem planu jest unowocześnienie częstochowskiej infrastruktury. Mowa tutaj zarówno drogach i dalszym unowocześnianiu komunikacji miejskiej, jak i obiektów sportowych i rekreacyjnych. „Plan dotyczy wielu różnych dziedzin. Będziemy o tym mówić na kolejnych spotkaniach, bo dotyczy zarówno budowy obiektów sportowych, jak i budowy tej infrastruktury, która związana jest wypoczynkiem, np. Park Lisiniec, Promenada Niemena czy wiele jeszcze innych miejsc. Chodzi po prostu o to, żebyśmy jak najlepiej wykorzystywali różne możliwości i żebyśmy potrafili, widząc jakąś aktywność miasta, zidentyfikować. „Skoro robią to czy tamto, to znaczy, że to wynika z czegoś” Z czego?  Będziemy informowali na kolejnych spotkaniach, rozwijając te trzy filary” – kontynuował prezydent.

Ostatnim kluczowym założeniem jest ambitny plan działania samorządu na rzecz przywrócenia województwa częstochowskiego. „Nie ma lepszego czasu, żebyśmy rozpoczęli starania o województwo częstochowskie niż właśnie teraz. Dlaczego? Był dobry czas wtedy, kiedy rząd Prawa i Sprawiedliwości obiecywał i wtedy to był najlepszy czas, bo to było przed rozpoczęciem tej obecnej perspektywy finansowej Unii Europejskiej, a dzisiaj właściwie zaczynamy już dyskusję na temat nowej perspektywy. W związku z tym, jeżeli kiedykolwiek ma powstać województwo częstochowskie, to musi powstać w ciągu najbliższego roku czy półtora roku, żebyśmy zdążyli z tym województwem na nową perspektywę finansową Unii Europejskiej” – podkreślił Krzysztof Matyjaszczyk.

Skąd to poruszenie?

Ten dość niespodziewanie przedstawiony przez władze miasta projekt wzbudził zainteresowanie częstochowskiej opinii publicznej. Nasuwa się też pytanie, co zmotywowało miasto do tak ambitnej zagrywki, z której to potem na pewno będzie rozliczane. Nie jest już tajemnicą, że nad Częstochową wisi widmo referendum, a jego głównym powodem jest właśnie szeroko pojmowana bierność w funkcjonowaniu władz miasta. Czy zatem włodarzom zwyczajnie strach zajrzał w oczy? Tak uważa Tomasz Jaskóła – były poseł z Częstochowy z ramienia Kukiz’15 – który jako pierwszy z opozycyjnych częstochowskich działaczy odniósł się do tematu na platformie X. „Po 15 latach rządów WRESZCIE jest jakiś plan na Częstochowę. Komedia i strach prezydenta Matyjaszczyka i jego ekipy przed referendum. To widać na wypowiedzi video. Strach. Czerwoni się boją w Częstochowie, że skończy się czas korupcji, nepotyzmu, fatalnego rządzenia” – czytamy na jego profilu.

Czy znalazło się miejsce dla stadionu?

Na wczorajszej konferencji pytanie o stadion od jednego z obecnych na niej dziennikarzy faktycznie padło. Prezydent Matyjaszczyk jednak w odpowiedzi starał się wybrnąć z tego tematu, mówiąc ogólnie o obiektach sportowych. Stosunek władz miasta do stadionu chyba wszyscy dobrze znamy, a przecież jednak miało to pójść w dobrym kierunku po debacie na naszym kanale… prawda? Tak przynajmniej mówili w mediach przedstawiciele Rakowa – Wojciech Cygan i Piotr Obidziński.

Co by nie mówić o obecnej władzy w Częstochowie, przedstawiony plan jest ciekawy i żadne miasto by się go nie powstydziło. Ogólny stan miasta jest coraz gorszy, miasto szybko się wyludnia, a nic bardziej nie zatrzyma mieszkańców, jak nowe miejsca pracy i nowa infrastruktura – także i ta przede wszystkim przeznaczona do celów rekreacyjnych, bo ludzie często potrzebują zwyczajnie jakiejś atrakcji i wygodnego odpoczynku. A miejsc w Częstochowie, to zapewniających, od lat brakuje. Czy władza spełni obietnice oraz czy uratuje to ją w oczach mieszkańców, kiedy ci faktycznie otrzymają do rąk karty referendalne? W najbliższym czasie w Częstochowie może być ciekawie i emocjonująco.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo