startBlogPeter Barath wraca do Rakowa [NASZ NEWS]

Peter Barath wraca do Rakowa [NASZ NEWS]

Raków Częstochowa sięga po sprawdzoną opcję. Częstochowianie dogadali się z Węgrami.

Wysłane przez Jarosław Kłak | lip 29, 2025 | Piłka nożna | 2 min czytania

Według informacji naszego portalu Peter Barath po kilku tygodniach wróci do Rakowa. Działacze klubu z Limanowskiego 83 już od pewnego czasu negocjowali z Ferencvarosem i w końcu udało im się dojść do porozumienia. Peter – wcześniej wypożyczony do Częstochowy – wróci do Rakowa na zasadzie transferu definitywnego. Dziś przejdzie testy medyczne.

Raków zadzwonił na 112, przyjechała karetka

Katastrofalny mecz z Wisłą Płock wywołał spore poruszenie w środowisku Rakowa. Marek Papszun już na konferencji pomeczowej nie krył słów frustracji, a kibice zaczęli nawet prześmiewczo wymyślać, że specjalnie poświęcił spotkanie z Wisłą w celu wywarcia presji na klub w kwestii poszerzenia kadry. Schodząc jednak na poważny ton, chyba każdy przyzna, że linia pomocy wymagała wzmocnienia i to natychmiastowego. Jak informowaliśmy wczoraj, blisko transferu do Rakowa jest chorwacki pomocnik Marko Bulat. Dziś możemy potwierdzić, że Peter Barath po dwóch miesiącach powróci pod Jasną Górę.

Sprawdzony gracz

Peter Barath w trakcie występów w czerwono-niebieskiej koszulce pokazał, że jest zawodnikiem wartościowym. Zaliczył ogromny postęp przez półtora roku w Częstochowie, a do tego dał się poznać jako uniwersalny zawodnik, mogący grać nawet w linii obrony jako opcja rezerwowa. Do tego 23-letni Węgier zna filozofię drużyny Marka Papszuna i praktycznie jest zawodnikiem, który może wejść do pierwszej jedenastki. Choć nie przepracował okresu przygotowawczego z Rakowem, to jednak kontuzjowany nie był i trenował na Węgrzech. Ten transfer również pokazuje, że Peter czuł się dobrze w Częstochowie i z chęcią tutaj powraca.

Oprócz tego, Węgier jest dalej relatywnie młody. Może jeszcze się rozwinąć, a nawet ma pewien potencjał sprzedażowy. Najważniejsze jest jednak to, że będzie zawodnikiem, który zmusi pomocników w Rakowie do rywalizacji o pierwszy skład, czego nie zagwarantowałby Ibrahima Seck.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo