Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasna Górę. Karol Nawrocki gościem specjalnym
Rekordowe spotkanie ze szczególnym gościem. Na sektorze „Jasna Góra” zebrali się kibice w ramach corocznej patriotycznej pielgrzymki.
Wysłane przez Bartłomiej Zug | sty 11, 2026 | Częstochowa | 8 min czytania

Spis treści:
Coroczna modlitwa, świadectwo przywiązania do wiary i manifestacja patriotyzmu zgromadziły na Jasnej Górze około 15. tysięcy (jak twierdzą organizatorzy) fanów polskich klubów sportowych. W 18. Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców na Jasną Górę gościem specjalnym był Prezydent RP – Karol Nawrocki. Hasłem i treścią spotkania były słowa starożytnego hymnu kościoła: „Ciebie Boga Wysławiamy” (Te Deum laudamus).
Po co pielgrzymka kibiców?
Wieloletnim organizatorem pielgrzymki jest salezjanin ks. Jarosław Wąsowicz, aktualny kapelan prezydenta Polski. W jednej z rozmów przyznał, że charakter każdej pielgrzymki jest dwojaki. Z jednej strony jest to spotkanie środowiska kibiców, duże spotkanie patriotyczne. Z drugiej zaś na Jasną Górę wszyscy, także kibice, przyjeżdżają z konkretnymi sprawami osobistymi. „Pielgrzymka to jest okazja do wymiany doświadczeń, podzielenia się inicjatywami, które są realizowane w lokalnych środowiskach. Ten wymiar pielgrzymowania jest różny i każdy ma swoją wagę. […] Przede wszystkim przyjeżdżamy tu dla siebie, każdy z kibiców. I to co najważniejsze, dokonuje się zawsze w sakramentach świętych, konfesjonałach, na mszy świętej, kiedy wsłuchujemy się w Słowo Boże i tego nic nie zmieni. Każdy przywozi tutaj bagaż różnych swoich życiowych doświadczeń, ważne dla niego intencje. Mamy też taki zwyczaj, że kibice przesyłają przed pielgrzymką, czy na mój adres mailowy, czy przez media społecznościowe i tych intencji jest masa. Pamiętamy też o kolegach, których już nie ma” – mówił kapelan prezydenta RP.
Witając zgromadzonych gości i uczestników spotkania ks. Jarosław Wąsowicz powiedział na początku mszy świętej, że intencją główną jest jak zawsze modlitwa za ojczyznę. Dodał też, że zebrani dziękują Bogu za kolejną już pielgrzymkę, za rozwój ruchu kibicowskiego, za przedstawiciela środowiska kibiców na najważniejszym urzędzie w Polsce. „To hasło nie jest przypadkowe, właśnie dlatego, że jest to 18. pielgrzymka. Chcemy Panu Bogu dziękować za wspólną drogę, którą przeszliśmy. Za łaskę wiernego trwania przy krzyżu, ewangelii i ojczyźnie pomimo licznych przeciwności. Pomimo fali medialnego hejtu, zakłamywania polskiej rzeczywistości i różnych nacisków, my jesteśmy i dziękujemy za to Bogu. Ale myślę, że dla wszystkich to jest jasne, że to hasło (Te Deum laudamus) w tym roku szczególnie wybrzmiewa ponieważ modli się z nami Pan Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, wielokrotny uczestnik naszego kibicowskiego pielgrzymowania. Prezydent obiecał w ubiegłym roku, że będzie dalej pielgrzymował. Jeszcze raz dziękujemy za Pana obecność wśród nas – jak brat pośród braci” – mówił organizator.
Po mszy świętej część kibiców obejrzała film dokumentalny w reżyserii Mariusza Pilisa „Bunt stadionów” z 2013 roku. Zainteresowanie było tak duże, że zabrakło miejsc siedzących w największej na Jasnej Górze Auli o. Kordeckiego.
Entuzjastyczne przyjęcie
Zwieńczeniem pielgrzymki było tradycyjnie spotkanie kibiców na jasnogórskich błoniach, gdzie zaprezentowali barwy patriotyczne, klubowe, wspólnie odśpiewali hymn Polski i puścili „światełko do nieba” (określenie użyte przez organizatora), czyli odpalili race i fajerwerki. Nie było prezentacji opraw na wałach jasnogórskich, ale z jasnogórskiego szczytu do zebranych przemówił prezydent Karol Nawrocki. „Jest zimno, jest mróz, ale nikt nie powstrzyma gorących polskich serc, żeby być dzisiaj tutaj i modlić się u stóp Królowej Polski, Najświętszej Maryi Panny, aby pokazać, że tak bardzo kochamy Polskę i wysławiamy Pana Boga. Jesteśmy tutaj, aby pokazać, że w obliczu Boga i wartości chrześcijańskich, które mówią o miłości, miłosierdziu, o otwarciu na drugiego człowieka, my wszyscy potrafimy być razem i mówić jednym głosem […] Pod piękną biało-czerwoną flagą, która tam powiewa jest miejsce dla nas wszystkich. I dla tych, którzy przyjechali z Kędzierzyna – Koźla i dla kibiców Wisły, Cracovii, Arki, Lechii, Lecha Poznań i dla kibiców Jagiellonii Białystok. Żyjemy w czasach, w których musimy być razem, gdy pomyślimy o Bogu i o Ojczyźnie”– rozpoczął swoje przemówienie Karol Nawrocki.
Prezydent RP podziękował zebranym za to, że po raz kolejny przyjęli go na swoim spotkaniu i przyczynili się do objęcia najwyższego urzędu w państwie. „Przyjeżdżałem na pielgrzymkę patriotyczną jako Karol Nawrocki po prostu. Przyjeżdżałem jako pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej. W zeszłym roku przyjęliście mnie jako kandydata na urząd prezydenta Rzeczpospolitej. Także dzięki waszej odwadze i temu, że stadionów nie dotknęła propaganda i chwilowe ideologiczne mody, także dlatego zostałem prezydentem i za to wam dziękuję. Udało nam się obronić to hasło, które przywołujemy – Bóg, Honor i Ojczyzna […] Tak, chcemy, aby Polska była normalna. Aby Polska była silna, aby była bezpieczna. By bezpieczne były nasze granice. Aby była państwem dobrobytu bez nielegalnych imigrantów. To udało nam się wspólnie wygrać pierwszego czerwca, także dzięki waszej odwadze” – mówił prezydent.
Karol Nawrocki mówił także o przeciwnikach politycznych oraz osobach, które krytykują Patriotyczną Pielgrzymkę Kibiców i które walczą ze środowiskiem kibiców. Zgromadzonym przed jasnogórskim szczytem patriotom – fanom polskich klubów sportowych polecił zastosowanie wobec oponentów zasady Ewangelii – miłości nieprzyjaciół. „Chcę się zwrócić do naszych braci, którzy nie zauważają belki w swoim oku, a widzą drzazgę wokół różnych polskich środowisk, także w środowisku kibiców. Do tych, którzy chcą wyznaczać moralne standardy. [Chcą] rozliczać środowiska kibiców, wczoraj rolników, a czasami także służb mundurowych, a skupiają się na tym, aby niszczyć drugiego człowieka. Tych dziennikarzy, którzy pozwalają sobie na recenzję i opinię o całości środowiska kibicowskiego, a zapominają, że ich pracą jest niszczenie innych ludzi”.
„Chcę się zwrócić do tych polityków, którzy przez lata ubliżali środowisku kibiców, a sami ukrywają się pod immunitetami w polskim parlamencie, zamiast zmierzyć się z prawem. Drodzy Państwo, chciałbym, abyśmy wsłuchali się w Ewangelię, w kazanie Jezusa Chrystusa na górze. Ta pielgrzymka jest tego najlepszym dowodem, bo jesteście obok siebie, a na co dzień jesteście często w rywalizacji sportowej, czy rywalizacji na trybunach. Proszę Was o to abyście, przez całą moją kadencję, pamiętali o tym, co Jezus powiedział w czasie kazania na górze – miłujcie tych, którzy Was nienawidzą! Błogosławcie tym, którzy Was prześladują. Módlcie się także za tych, którzy chcą Was zniszczyć i którzy Wam szkodzą”.
Kibiców, którzy zbierają się co roku na Jasnej Górze wokół większych wartości – wiary, miłości do ojczyzny, pamięci historycznej, troski o bezpieczeństwo, prezydent postawił jako przykład pojednania ponad podziałami. Fenomen takiej jedności można zaobserwować w wyjątkowych okolicznościach np. podczas dużych wydarzeń patriotycznych – Marsz Niepodległości, częściej w trakcie meczów narodowej reprezentacji, czy właśnie w trakcie spotkań na Jasnej Górze. „Musimy mieć w sobie tyle miłości, miłosierdzia i wartości chrześcijańskich, co Wy pokazujecie dzisiaj, aby modlić się także za tych, którzy nas przeklinają i za tych, którzy chcą nas zniszczyć. Niech to dzisiejsze spotkanie będzie dowodem na to, że to wielkie dzieło pojednania może być wzorem także dla środowisk politycznych. Bo Wy potraficie się spotkać razem dla Boga i dla Ojczyzny. Niektórzy nie potrafią, a chcą nas rozliczać. Niech Bóg błogosławi Polsce! Niech żyje Polska!” – zakończył Karol Nawrocki.
W pielgrzymce w Częstochowie, pomimo trudnych warunków atmosferycznych, uczestniczyła rekordowa liczba kibiców, patriotów i gości. W modlitwie i spotkaniu na błoniach udział wzięli również niektórzy samorządowcy z Częstochowy oraz m.in. przedstawiciele Ruchu Obrony Granic. Nie zabrakło oczywiście Polaków z Kresów, a więc z Wileńszczyzny, Białorusi i Ukrainy. Tradycyjnie też na patriotyczną pielgrzymkę na Jasną Górę przyjechali zaprzyjaźnieni kibice z Węgier.



