Oficjalnie: Utytułowany klub rezygnuje. Norwid ma pozostać w PlusLidze!
Coraz większe szanse na utrzymanie Norwida w elicie.
Wysłane przez Filip Szpankowski | kwi 9, 2026 | Częstochowa | 3 min czytania

Koszmar – tak można podsumować sezon 2025/2026 w wykonaniu Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa w polskiej lidze. Próżno szukać kogoś kto typował Norwida niżej niż ósme miejsce dające prawo gry w play-off. W pierwszej odsłonie naszego magazynu SIATKÓWKA NA WYLOT na naszym kanale na youtube, którego gościem był były reprezentant Polski Grzegorz Szymański, wszyscy obecni w studiu zgodnie uznali że TOP 8 to plan minimum. Rzeczywistość? Trzech trenerów w ciągu sezonu, zwolniony libero, zaledwie cztery wygrane spotkania i spadek z hukiem. I choć sportowo szans na utrzymanie nie było od dawna, to jak na klub spod Jasnej Góry, może wydarzyć się cud i drużyna której przewodzi Łukasz Żygadło ma szanse na pozostanie w elicie.
O problemach JSW Jastrzębskiego Węgla wiadomo od dawna. Główny sponsor śląskiego klubu czyli Jastrzębska Spółka Węglowa, jest w tragicznej sytuacji finansowej. Spółka Skarbu Państwa która przez lata finansowała jastrzębski klub, jeszcze przed zakończeniem rozgrywek poinformowała, że nie będzie dłużej dotować czterokrotnych mistrzów Polski. I choć włodarze klubu do końca próbowali utrzymać siatkówkę na Górnym Śląsku, dzisiaj oficjalnie ogłoszono, że Jastrzębski Węgiel znika z siatkarskiej mapy.
Niewykluczone, że w hali w Jastrzębiu w przyszłym sezonie zagra Barkom Każany Lwów. Ale pozostaje jeszcze kwestia kto zajmie wolne miejsce w PlusLidze.
„Jeżeli chodzi o naszą licencję na grę w ekstraklasie, to rynek nie zna pustki” – mówi dla Polsatu Sport prezes jastrzębskiego klubu, Adam Gorol.
Tą pustkę zapełnić ma właśnie Norwid Częstochowa. Oczywiście taka operacja nie jest darmowa i włodarze Częstochowian musieliby sięgnąć głęboko do kieszeni. Nieoficjalnie mówi się o tym, że odkupienie licencji kosztowałoby około 1,5 miliona złotych, choć media wspominają o kwocie nawet czterech milionów. Koszt na pierwszy rzut oka wydaję się bardzo duży, ale jak zestawimy to z tym jak trudno jest do Plusligi wrócić to perspektywa się zmienia. W ostatnich latach rzadko komu udało się wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej sezon po spadku. Bo trzeba pamiętać, że utrzymanie pozwoliłoby zatrzymać niektórych zawodników w klubie. Jakub Nowak jedną nogą jest już w Skrze Bełchatów, ale ważne kontrakty z klubem mają Patrik Indra, Milad Ebadipour czy Daniel Popiela. Budowanie nowej kadry wokół tych zawodników dałoby szansę na wyciągnięcie wniosków z fatalnego sezonu i wywalczenie dużo lepszego miejsca. Bo umówmy się, nikt z tych zawodników nie będzie bronił barw Norwida w 1.Lidze.
Próby finalizacji tematu mają się odbyć w przyszłym tygodniu. W kuluarach mówi się, że cheć na miejsce po Jastrzębiu mają niektóre drużyny z 1. Ligi więc będzie to gorący tydzień dla częstochowskiej siatkówki. Nawet jeśli tak się stanie to już teraz władze klubu bardzo wnikliwie analizują co nie zagrało w tym sezonie i jak uniknąć blamażu w przyszłych rozgrywkach. To samo zrobili nasi eksperci w magazynie SIATKÓWKA NA WYLOT gdzie zamknęli i ocenili ten nieudany sezon.




