startBlogNowa Nadzieja poparła referendum w Częstochowie. Chce odwołać także Radę Miasta

Nowa Nadzieja poparła referendum w Częstochowie. Chce odwołać także Radę Miasta

Lokalni działacze partii Sławomira Mentzena poparli inicjatywę referendum odwoławczego prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka. Oprócz tego Marcin Barczyński złoży wniosek o odwołanie Rady Miasta, a Tomasz Grzegorz Stala zaproponował przy okazji zapytać mieszkańców o kwestię osiedlania imigrantów.

Wysłane przez Jarosław Kłak | sie 22, 2025 | Częstochowa | 6 min czytania

Rozbudowane referendum

W piątek 22 sierpnia odbyła się konferencja prasowa okręgu częstochowskiego partii Nowa Nadzieja, podczas której jej przedstawiciele poparli inicjatywę referendum i zapowiedzieli wsparcie w zbieraniu podpisów. Podkreślili jednak, że odwołanie Krzysztofa Matyjaszczyka z urzędu prezydenta miasta to za mało. Postanowili pójść o krok dalej i zainicjować także odwołanie Rady Miasta. Na początku przemówił Marcin Barczyński:

„Rozpoczynają się Dni Częstochowy. W związku z tym do tych prawdziwych Dni Częstochowy przystępujemy. Spośród wszystkich dyskusji wyłonił się wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka. Jak najbardziej do takiego wniosku się przychylamy. Natomiast samo odwołanie prezydenta to jest mało. Wymienienie elewacji w budynku to jest prowizoryczny remont. W związku z tym do tej inicjatywy odwołania prezydenta Matyjaszczyka będzie za chwilę złożony wniosek o odwołanie Rady Miasta Częstochowy. Taki wniosek jako inicjator, jako przedstawiciel będę składać. Mam nadzieję, że wspólnie będziemy zbierać podpisy za odwołaniem prezydenta Matyjaszczyka, ale również za odwołaniem Rady Miasta. Jesteśmy mocno zawiedzeni postawą całej Rady. W zasadzie legitymizuje ona te działania, które Krzysztof Matyjaszczyk wprowadza i tak na prawdę kieruje miasto na skraj przepaści. W związku z tym Krzysztof Matyjaszczyk do odwołania, Rada Miasta do odwołania”.

W temacie referendum kontynuował Tomasz Grzegorz Stala, który skomentował „prześcignięcie” planów Grupy Elanex przez Dariusza Goliszka. „Cieszę się z tego powodu, że Dariusz Goliszek zgłosił chęć przeprowadzenia referendum. Bliższa ciału koszula. Dariusz Goliszek jest osobą o poglądach konserwatywnych. Grupa Elanex Piotra Pałgana już raz zbierała podpisy przeciwko wyburzeniu dworca i im to nie wyszło. Krowa, która duży ryczy, daje mało mleka” – stwierdził. Kandydat na prezydenta w zeszłorocznych wyborach wspomniał także o planie odwołania radnych. „Uważam, że należy wymienić Radę Miasta na taką, która nie będzie sprzyjać interesom władzy, tylko mieszkańcom”.

Dodatkowe pytanie

W ostatnich miesiącach tematem, który rozgrzewał nie tylko częstochowian, ale całą Polskę, była kwestia imigrantów. Według Tomasza Grzegorza Stali zbliżające się referendum to niezła okazja, żeby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i zapytać również mieszkańców właśnie o temat działań samorządu w sprawie imigracji. „Przy okazji referendum można zadać dodatkowe pytanie. Ja właśnie wystąpię z takowym. Chciałbym, aby mieszkańcy w Częstochowie wypowiedzieli się na temat osiedlania imigrantów w Częstochowie. System, który narzuciła na nas Unia Europejska oraz który my przyjęliśmy, czyli pakt migracyjny, stanowić będzie poważne zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. W związku z tym, kiedy jest już organizowane referendum o odwołanie prezydenta i Rady Miasta Częstochowy, warto spytać mieszkańców, żeby wypowiedzieli się, czy są za tym, aby organy samorządowe i wojewódzkie przyczyniały się do osiedlania imigrantów”.

Nie współpraca, a poparcie

Co prawda Nowa Nadzieja – Częstochowa w pełni poparła inicjatywę referendalną Dariusza Goliszka, natomiast nie będzie ona z nim ściśle współdziałać. Poza konferencją Tomasz Grzegorz Stala udzielił krótkiego wywiadu dla zgromadzonych dziennikarzy i wspomniał, że częstochowski szachista lubi działać samodzielnie. „Na naszej konferencji prasowej nie było Dariusza Goliszka. Nie jesteśmy jedną inicjatywą referendalną. My dokładamy dwa pytania do tego, co się dzieje. Mimo, że znam go kilkanaście lat, to jest osobą, która lubi działać samodzielnie. Nie dołączamy do jego inicjatywy jako współorganizatorzy, ale ją popieramy i będziemy zbierać podpisy”.

Kogo wystawi Nowa Nadzieja w przyspieszonych wyborach?

W trakcie briefingu z Tomaszem Grzegorzem Stalą dopytaliśmy o plany związane z tym, co dalej w przypadku udanego referendum. Na ten moment przedstawiciel Nowej Nadziei nie chciał zdradzić, kto będzie reprezentować partię Sławomira Mentzena w przyspieszonych wyborach. „Jak na razie nasze największe zmartwienie to jest zebranie takiej ilości podpisów, która sprawi, że to referendum się odbędzie. Owszem, są już plany, ponieważ wychodzimy o wiele bardziej do przodu, niż inni. Jeśli chodzi o prezydenta Matyjaszczyka i Sojusz Lewicy Demokratycznej to nikt nie był szykowany do ewentualnych wyborów, bo ciągle wierzyli w zniesienie dwukadencyjności. My wychodzimy trochę dalej i mamy plan na to, co będzie po referendum. To jednak kwestia polityczna, ale teraz jest kwestia społeczna. My chcemy, aby najpierw wypowiedzieli się mieszkańcy”.

RAZEM odcina się od Grupy Elanex i referendum

Partia RAZEM odcięła się od Grupy Elanex, ale także od inicjatywy referendum, która ich zdaniem jest nieskoordynowana. W komunikacie opublikowanym na ich Facebooku czytamy: „To naszym zdaniem urąga powadze tematu i czyni lokalną politykę kabaretem” – napisali w odniesieniu do wyścigu Dariusza Goliszka i Grupy Elanex. W kuluarach można usłyszeć, że ostatecznie jest blisko połączenia sił grupy Piotra Pałgana i Dariusza Goliszka, co jak niektórzy komentatorzy wskazują jako znakomity szachowy ruch tej drugiej postaci. Niemniej partia RAZEM odcina się od tego, choć dalej twierdzi, że miasto potrzebuje prospołecznej alternatywy. Do tej decyzji lewicowej partii odniósł się również Tomasz Grzegorz Stala podczas briefingu. „Wiem, że można się pięknie różnić, ale są rzeczy, które łączą. Jeśli w ich ocenie nie jesteśmy godni, aby uczestniczyć w jednym szeregu w walce o odwołanie złego prezydenta i Rady Miasta, no to w takim razie nie pójdziemy razem. Ja nie mam z tym problemu, moi przyjaciele z Konfederacji nie mają z tym problemu. Jest więcej środowisk, które chcą pomóc w zbiórce podpisów. Tego, że zbierzemy podpisy, jesteśmy praktycznie pewni. Pytanie, jak dobrze uda się namówić częstochowian, aby uczestniczyli w referendum” – zakończył.

Na dobre rozpoczął się gorący okres w częstochowskiej polityce. Z tego powodu na najbliższy poniedziałek zaplanowaliśmy drugi odcinek CZASU DOLICZONEGO na kanale NA WYLOT. Gośćmi będą Paweł Ruksza (PiS), Małgorzata Iżyńska (LEWICA), Łukasz Banaś (KO) oraz Krzysztof Świerczyński (Mieszkańcy Częstochowy). Program, który rozpocznie się o godzinie 20.00 poprowadzi Jan Sętowski.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo