startAktualnościMedia: doświadczony Niemiec może wzmocnić środek pola w Rakowie

Media: doświadczony Niemiec może wzmocnić środek pola w Rakowie

Raków Częstochowa latem zamierza załatać dziurę po zimowym odejściu Petera Baratha. Szyki zespołu spod Jasnej Góry ma wzmocnić pomocnik spadkowicza. Przy okazji ostatniego meczu Arki Gdynia z Rakowem działacze klubu spod Jasnej Góry podjęli negocjacje związane ze sprowadzeniem Sebastiana Kerka, o czym poinformował portal Trojmiasto.pl.

Wysłane przez Mateusz Majda | maj 25, 2026 | Piłka nożna | 2 min czytania

Pomimo że spadek Arki Gdynia z PKO BP Ekstraklasy był już przesądzony przed rozegraniem ostatniej kolejki, to właśnie Medaliki przypieczętowały degradację klubu z Pomorza do Betclic 1. Ligi. Zespół z Częstochowy pewnie pokonał gości, wygrywając 3:0.

Spadek Arki Gdynia z pewnością oznacza wiele zmian. Kilku piłkarzy swoją postawą na boisku zasłużyło na grę na wyższym poziomie niż 1. liga. Takim zawodnikiem jest między innymi Sebastian Kerk, czy też przykład Tomasa Bobcka z Lechii Gdańsk, która również spadła. Ten pierwszy cieszy się dużym zainteresowaniem wśród klubów Ekstraklasy. Według ostatnich doniesień jeden z zespołów przeszedł już do konkretnych działań. Mowa o ostatnim rywalu Arki Gdynia – Rakowie Częstochowa. Jak poinformował Jacek Główczyński z portalu Trojmiasto.pl przy okazji sobotniego spotkania Ekstraklasy z Arką, Raków Częstochowa podjął negocjacje związane ze sprowadzeniem Kerka.

Klub spod Jasnej Góry wciąż nie załatał luki po odejściu Petera Baratha, a jeden z kluczowych zawodników w linii pomocy, Karol Struski, doznał poważnej kontuzji. W związku z tym Medaliki potrzebują wzmocnień w środku pola, a jednym z nich ma zostać doświadczony 32-latek.

Kim jest Sebastian Kerk?

Sebastian Kerk to niemiecki zawodnik z bogatym CV. W przeszłości miał przyjemność reprezentować takie drużyny jak Hannover 96, czy też Freiburg, gdzie stawiał swoje pierwsze kroki w młodzieżowych zespołach. Przed trafieniem do Arki Gdynia był zawodnikiem Widzewa Łódź. W szykach zespołu z Pomorza rozegrał w obecnej kampanii 33 spotkania, strzelając w tym czasie 4 gole i dokładając do tego 7 asyst. Ofensywny pomocnik odgrywał kluczową rolę w drużynie, a przez wielu był uważany za ich najlepszego zawodnika. Pomimo, że Sebastian ma na karku 32 lata, to z pewnością jego doświadczenie przydałoby się w Częstochowie.

Piłkarza wciąż obowiązuje kontrakt ważny do 30 czerwca 2027 roku, przez co Medaliki będą musiały zapłacić za jego transfer. Portal Transfermarkt wycenia go na 350 tysięcy euro.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo