startBlogMecz zawsze na szczycie. „W lepszym momencie jest Legia” [STUDIO PRZEDMECZOWE]

Mecz zawsze na szczycie. „W lepszym momencie jest Legia” [STUDIO PRZEDMECZOWE]

Jeden z najciekawiej zapowiadających się meczów kolejki to właśnie starcie Rakowa z Legią. Dla czerwono-niebieskich w obliczu klubowej sytuacji ten mecz przybrał na jeszcze większym znaczeniu.

Wysłane przez Bartłomiej Zug | wrz 20, 2025 | Piłka nożna | 6 min czytania

Po czwartej porażce w PKO BP Ekstraklasie Raków przystępuje do kolejnego – arcyważnego meczu z Legią Warszawa. Temperatura spotkań z najbardziej utytułowaną drużyną w Polsce zawsze jest duża. Obecnie oprócz rangi i znaczenia przeciwnika powagę sytuacji wzmacnia także kryzys sportowy jaki trwa przy Limanowskiego 83. Drużyna Marka Papszuna do meczu ze stołeczną drużyną podchodzi z pozycji strefy spadkowej i widocznie słabej formy ostatnich tygodni.

Diagnoza problemu

W naszym programie przedmeczowym na łączeniu gościliśmy Pawła Gołaszewskiego, który jest jednym z najlepiej zorientowanych ekspertów w sprawach Legii Warszawa. Dziennikarz odniósł się jednak najpierw do sytuacji Rakowa. Według niego diagnoza wydarzeń boiskowych zdaje się potwierdzać, że potężna zmiana w środku pola wicemistrzów Polski stanowi kluczowy problem. „Kilka tygodni temu rozmawialiśmy jakie zagrożenia mogą czekać Raków. Mowiłem wtedy o tym środku pola. Użyłem wtedy takiego sformułowania, że Rakowowi zostało wyrwane serce, w postaci Gustava Berggrena i Vladislava Kochergina. I wydaje mi się, że tamta diagnoza dzisiej się sprawdza. Środek pola, który napędzał Raków, na którym wszystko było zbudowane, no został totalnie przebudowany” – zauważył Paweł Gołaszewski.

Uczciwe jest powiedzenie oczywiście, że bez optymalnej formy są też inni zawodnicy Rakowa – między innymi Zoran Arcenic, czy Jean Carlos Silva. Kluczem jednak do zrozumienia problemu jest na razie brak jakościowej zmiany dla Szweda, czy Ukraińca, którzy w tamtym sezonie stanowili o sile Rakowa. Potrafili wtedy – nawet gdy nie szło drużynie – wziąć piłkę, zagrać wiele ofensywnych podań, przedryblować rywala, strzelić z daleka, umiejętnie przyspieszyć grę. To tylko niektóre aspekty, których dziś jeszcze brakuje Oskarowi Repce i Karolowi Struskiemu. Pisaliśmy również o tym, że jak tylko wrócił do Rakowa Péter Baráth, to od razu zaczął rozdawać karty i wygryzł ze składu jednego młodego Polaka (Struskiego). Dziś sam też okazuje się być jednak poza pierwszą jedenastką. Nutkę świeżości i większej odwagi w grze włożył jedynie Marko Bulat. Chorwat jest jednak za krótko w drużynie, żeby z miejsca być stuprocentowym zastępstwem na poziomie Kochergina i Berggrena.

Problem jest przede wszystkim w środku pola. Jak środek nie dojeżdża, to gra prowadzona jest schematycznie, wolno, często wahadłami, o czym wie każdy przeciwnik. Zawodnicy środka nie tylko czasem stracą piłkę napędzając kontry przeciwnika, ale też przede wszystkim nie kreują sytuacji bramkowych napastnikom i sami nie strzelają na bramkę przeciwnika. W minionym meczu z Górnikiem to było widać aż do bólu, gdy raz za razem do środka wchodził Ivi Lopez, który brał piłkę od partnerów, obracał się i szukał czegoś niestandardowego w rozegraniu. Raz zresztą taka próba dotarła do Imada Rondicia, który jednak przestrzelił.

Jak Marek Papszun rozwiąże ten kluczowy problem i wiele pomniejszych? Wyzwanie jest spore i dotąd niespotykane przez trenera Medalików. „Raków jest w momencie bardzo trudnym. […] Kiedy trener doświadcza kryzysu raz, drugi lub trzeci, to mniej więcej wie jak z tego wyjść, do jakich środków trzeba się uciec. Dla Marka Papszuna to jest coś nowego. […] Marek Papszun zapracował sobie na taki kredyt zaufania, że czymś nieuczciwym byłoby zwalnianie go już dzisiaj. Igor [Grzesiak] postawił taką tezę, że zostawiłby Marka Papszuna do końca rundy i jest mi najbliżej do tego, żeby dać trenerowi szansę na wyciągnięcie Rakowa z tego dołka. To nowa sytuacja dla trenera” –  stwierdził Paweł Gołaszewski.

Więcej o sytuacji Rakowa także w filmie Kamila Głębockiego na naszym kanale NA WYLOT.

Legia bardzo silna

Legia to podobnie jak Raków pucharowicz. W związku z tym ma też mecze zaległe jak częstochowianie. Plasują sie jednak na szóstej pozycji i nie tracą kontaktu z czołówką. Stołeczna drużyna jest też zdecydowanie w innej formie. Swoje ostatnie ligowe starcie wygrała aż 4:1 z Radomiakiem Radom. Bardzo dobrze zagrali zawodnicy na różnych pozycjach, ale patrząc na środek pola (w odniesieniu do wcześniejszej analizy Rakowa) to dobrze prezentowali się zwłaszcza Jurgen Elitim i Damian Szymański (obaj z golem).

Siłą Legii jest w tym momencie na pewno w końcu poukładana kadra, stabilność w gabinetach i sztabie szkoleniowym, bardzo dobre transfery, które niektórzy określają mianem najlepszych w Ekstraklasie. Legia wzmocniła skład zawodnikami znanymi, którzy już mają jakość albo też, którzy mają wrócić do wysokiej dyspozycji pod okiem trenera Edwarda Iordănescu. Z miejsca dobrze zaczął funkcjonować w drużynie reprezentant Polski Damian Szymański, Mileta Rajović już strzela bramki, za chwilę powinien ustabilizować formę Kamil Piątkowski. I tylko na Kacpra Urbańskiego może trzeba będzie chwilę poczekać. Nazwiska są imponujące. Widać też, że trzon drużyny nie został zachwiany i między innymi Kacper Tobiasz, Bartosz Kapustka, czy Jurgen Elitim wciąż stanowią DNA obecnej Legii. „Patrząc na formę obu zespołów i nastroje wokół klubów, to w lepszym momencie jest Legia. […] Spodziewam się meczu wyrównanego, ale niestety zamkniętego” – powiedział Paweł Gołaszewski w naszym programie.

Historia pokazuje, że Legia jest drużyną dominującą w starciach z częstochowianami. W Ekstraklasie między obiema ekipami rozegranych było 20 meczów. Pięć z nich wygrał Raków, w sześciu padł remis. Dziewięć razy z wygranej mogli cieszyć się piłkarze z Warszawy. Ostatnie jednak lata to więcej zwycięstw Rakowa. Chociażby w dwóch ostatnich sezonach trzy razy wygrały Medaliki, a raz miał miejsce remis.

Mecz między Rakowem Częstochowa a Legią Warszawa zdaje się ważyć w tym momencie zdecydowanie więcej, niż zwykle. Więcej o tym spotkaniu można posłuchać w naszym studiu przedmeczowym, do którego odnośnik znajduje się poniżej.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo