startAktualnościMaksym Zientara: Moim celem jest Ekstraliga [ROZMOWA]

Maksym Zientara: Moim celem jest Ekstraliga [ROZMOWA]

Młody talent z Rędzin, trenujący pod okiem samego Marka Cieślaka, coraz śmielej zaznacza swoją obecność na żużlowej mapie Polski. 

Wysłane przez Oliwier Kowalski | lut 24, 2026 | Żużel | 3 min czytania

Maksym Zientara

17-letni Maksym Zientara konsekwentnie buduje swoją karierę, zbiera cenne doświadczenie i stawia kolejne kroki w seniorskim ściganiu. Zawodnik z Rędzin koło Częstochowy stawia na spokojny, przemyślany rozwój, krok po kroku, zdobywając kolejne umiejętności na torze. Ambitny żużlowiec w rozmowie z nawylot.tv nie ukrywa, że jego celem na najbliższe lata jest jazda w Ekstralidze.

Początki na żużlu

Maksym Zientara to 17-letni żużlowiec z Rędzin. Jego pierwszym klubem były oczywiście miejscowe Cemex Speedway Rędziny. Zawodnik powiedział nam, jak zaczęła się jego przygoda z żużlem:

  • „Zaczęła się od tego, że zauważył mnie pan Sławek Misiewicz: ja go nazywam wujkiem. Zauważył mnie i tak spytał, czy nie chciałbym spróbować swoich sił na żużlu. Ja miałem zawsze dryg do motorów i do mechaniki, i tak namawialiśmy mamę — na początku ja, potem pan Sławek ze mną. No i tak po dwóch latach mama się ugięła” — mówił.

Pierwsze osiągnięcie

Zientara został pierwszym w historii zawodnikiem z Rędzin, który zdobył licencję „Ż” w klasie 500 cc. Jest to wielkie osiągnięcie dla Rędzin, że udało im się wychować takiego zawodnika. Maksym podzielił się z nami swoimi odczuciami co do tego osiągnięcia:

  • „Cieszę się, bo jednak jestem jako pierwszy z Rędzin i też z klubu UKS Speedway Rędziny i bardzo się z tego cieszę. Musiałem nieco bardziej się skupić na względach mentalnych. Egzamin jest sam w sobie stresujący, ale zdaję sobie sprawę z tego, że my zawodnicy nie możemy sobie pozwolić na strach” — opowiadał.

Poważny transfer

Utalentowany żużlowiec dołączył do nowego klubu, a dokładnie do Speedway Kraków. Czy ten transfer pomoże mu w dalszym rozwoju oraz zdobywaniu doświadczenia na torze?

  • „Raczej tak, bo też nie chcieliśmy od razu iść na głęboką wodę i pchać się do Ekstraligi, czy nawet do pierwszej ligi. Wolałem sam, tak z głową, zacząć od Krajowej Ligi Żużlowej i od podstaw stopniowo iść w górę” — podkreślił.

Plany na przyszłość

Jak sam Maksym wspomniał, nie chciał od razu iść na głęboką wodę, ale też wiadomo, że nie ukrywa tego, iż chciałby jeździć w Ekstralidze:

  • „Moim celem jest Ekstraliga. Nie musi to być w jakimś dłuższym przeciągu czasu. Zobaczymy, jak się potoczy moja kariera, ale tak — chciałbym w niedalekiej przyszłości jeździć w Ekstralidze” — wyjaśnił.

Żużlowy idol

Zawodnik Speedway Kraków, jak każdy młody adept, ma swojego idola żużlowego, który może być również jego autorytetem do naśladowania. Zientara podzielił się z nami, kto jest jego idolem i na kim się wzoruje:

  • „No oczywiście Bartosz Zmarzlik i też Maksym Drabik. W Maksymie podoba mi się jego sylwetka, jest bardzo spektakularna. Chciałbym w przyszłości odwzorować jego sylwetkę i jeździć tak jak on” — mówił.

W oczekiwaniu na sezon 2026 zapraszamy do oglądania na naszym kanale programów historycznych Z TORU I Z ŻYCIA, w których występują legendy Włókniarza Częstochowa.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo