startBlogŁukasz Tomczyk: „Najprawdopodobniej zostanę trenerem Rakowa”

Łukasz Tomczyk: „Najprawdopodobniej zostanę trenerem Rakowa”

Łukasz Tomczyk – prawdopodobny następca Marka Papszuna na ławce trenerskiej Rakowa Częstochowa – odniósł się w wywiadzie z Przemysławem Langierem z portalu Interia, do kilku ciekawych kwestii związanych m. in. z negocjacjami z Michałem Świerczewskim.

Wysłane przez Dariusz Mrowiec | gru 9, 2025 | Piłka nożna | 3 min czytania

Trudne negocjacje

Przenosiny Łukasza Tomczyka do klubu z Częstochowy są już na ostatniej prostej. Opuszcza on posadę szkoleniowca Polonii Bytom, zostawiając ją na drugim miejscu w tabeli Betclic 1. Ligi, dającym jej na ten moment bezpośredni awans do Ekstraklasy. Jak sam twierdzi, jego rozmowy z Medalikami są na „zaawansowanym etapie” i „jeśli dojdzie do sytuacji, w której Marek Papszun odejdzie do Legii, to najprawdopodobniej zostanę trenerem Rakowa”. Dodał również, że z tego co wie również „rozmowy na linii Raków – Legia w sprawie trenera Marka Papszuna są na zaawansowanym etapie”.

Konkretne rozmowy Tomczyka z właścicielem Rakowa – Michałem Świerczewskim, na temat objęcia przez niego posady szkoleniowca w klubie spod Jasnej Góry trwały od trzech tygodni. Nie spodobała mu się narracja, że miał on jakikolwiek wpływ na chęć odejścia Papszuna z Częstochowy: „Tak miałem jakieś rozmowy kawowe, ale takie rozmowy są zawsze – z właścicielami, dyrektorami (…) i nie żartujmy, że nagle pojawił się Łukasz Tomczyk, by wypchnąć trenera Papszuna” – mówił dla Interii. Sam przebieg rozmów ocenia natomiast następująco: „Negocjacje były i to trudne, mam agenta. Nie wszystko jest jeszcze dogadane, zostało parę kwestii do ustalenia (…) To są negocjacje, które kosztują mnie sporo zdrowia. Trochę szkoła życia”.

Inny pomysł, inna droga

Wiele osób zastanawiało się, co się stanie w przypadku przyjścia Łukasza Tomczyka do Częstochowy z obecnym pierwszym asystentem trenera Rakowa – Dawidem Kroczkiem, który w przeszłości był samodzielnym pierwszym trenerem Cracovii i mówiło się, że będzie on szykowany jako ewentualny następca Papszuna. Tak jednak się nie stało. Co ciekawe, to właśnie Tomczyk był w przeszłości asystentem Kroczka w Resovii Rzeszów. Zapytany o niego przez Przemysława Langiera odpowiedział: „Bardzo go cenię, dużo mi dał, to świetny człowiek i fajny trener, który pozwolił mi wypłynąć. Ale moim zdaniem organizacyjnie to się może nie udać (…), uważam, że trener ma nieco inny pomysł na siebie i na swoją drogę”. Tomczyk chciałby zabrać do Częstochowy czterech członków sztabu i asystenta. W kontekście takich słów wszystko wskazuje na to, że jego przyjście do klubu, to koniec przygody w Rakowie dla Dawida Kroczka.

Cała rozmowa z trenerem Tomczykiem znajduje się [TUTAJ].

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo