Łukasz Banaś poetycko o nieudanym referendum. „Był szachista – strateg wielki…”
Łukasz Banaś zrobił szach mat.
Wysłane przez Jarosław Kłak | paź 18, 2025 | Częstochowa | 2 min czytania

W czwartek całą Częstochowę obiegła wieść o kapitulacji komitetu referendalnego, którego pełnomocnikiem był Dariusz Goliszek. Częstochowski szachista od początku zbiórki podpisów za odwołaniem prezydenta miasta Krzysztofa Matyjaszczyka opisywał swoją inicjatywę używając nomenklatury szachowej. Teraz, gdy środowisko pana Goliszka w spektakularny sposób odniosło sromotną porażkę przez zebranie niewystarczającej ilości podpisów, mieszkańcy obracają całą akcję referendalną w jeden wielki mem. W humorystyczny sposób swoje odczucia co do klęski szachisty z Częstochowy wyraził w mediach społecznościowych przewodniczący Rady Miasta Łukasz Banaś. Zrobił to iście poetycko:
„Był szachista – strateg wielki,
co miał plan, również nie maleńki.
Do stołu zasiadł, chwycił goniec,
kopnął stolik… krzyknął: „Koniec!”
Figur szum, pionków lawina –
teraz szuka, czyja wina.
Potem sam, jak król bez tronu,
padł na twarz – bez pardonu.
Tak skończył mistrz kombinacji,
zrozumiał… że nie miał racji.”
Trzeba przyznać, że wierszyk udał się Łukaszowi Banasiowi i częstochowski działacz nie zostawił suchej nitki na Dariuszu Goliszku. Zaznaczmy, że osobiście twarz częstochowskiej Koalicji Obywatelskiej nie poparła inicjatywy referendalnej, choć zapewne gdzieś w środku liczono na pozytywny rezultat referendum odwoławczego, bowiem Koalicja Obywatelska jako partia miałaby niemałe szanse powalczyć o przejęcie władzy w mieście. Tak się jednak na pewno w tej chwili nie wydarzy.




