startBlogŁukasz Banaś o działaniach Matyjaszczyka: Doraźny polityczny gest w trudnym momencie

Łukasz Banaś o działaniach Matyjaszczyka: Doraźny polityczny gest w trudnym momencie

Łukasz Banaś krytykuje działania Krzysztofa Matyjaszczyka. 

Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | sie 15, 2025 | Częstochowa | 3 min czytania

Niedawno po deklaracjach prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka o temacie województwa częstochowskiego znów zrobiło się głośno. W ostatnich dniach temat ponownie został odgrzany, a wszystko za sprawą oświadczenia przewodniczącego Rady Miasta. Łukasz Banaś zaprezentował zgoła odmienną od prezydenta wizję.

Województwo częstochowskie w dwa lata? „To nierealne!”

„Kandydując na urząd prezydenta Częstochowy, jasno deklarowałem, że nasze miasto powinno poważnie dążyć do przywrócenia województwa częstochowskiego. To ambitny cel, ale możliwy do osiągnięcia — pod warunkiem, że podejdziemy do niego z planem i konsekwencją, a nie traktując go jak doraźne hasło wyborcze” – brzmiał wstęp oświadczenia, które częstochowski działacz opublikował w swoich social mediach.

We wpisie Łukasz Banaś jasno skomentował postawę i działanie prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, który jego zdaniem reaguje na „trudny moment”, a więc zbliżające się wielkimi krokami referendum. Według nieoficjalnych informacji ma ono odbyć się jesienią. „Dziś, po czternastu latach sprawowania władzy, prezydent Krzysztof Matyjaszczyk przypomina sobie o województwie i ogłasza, że można to załatwić w dwa lata – do końca obecnej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. To nierealne. Obecny budżet Unii Europejskiej kończy się w 2027 roku, a tak poważne przedsięwzięcie wymaga znacznie dłuższego przygotowania i politycznego wsparcia. W dodatku wysuwanie takiej propozycji w środku wakacji pokazuje, że nie chodzi tu o realne działania, lecz o doraźny polityczny gest w trudnym momencie”.

Sam działacz z Koalicji Obywatelskiej nie jest przeciwnikiem przywrócenia województwa częstochowskiego. Twierdzi, że Częstochowa powinna do tego dążyć, lecz aby to było skuteczne, to musi się to odbyć w szerszej perspektywie czasowej. „Moja propozycja była i pozostaje jasna: stworzyć zespół ekspertów, przygotować analizy, budować sojusze opracować gotowy projekt ustawy. To plan na kilka, a nawet kilkanaście lat, który w kolejnej perspektywie finansowej UE może zostać zrealizowany. Tylko konsekwencja i poważne podejście dają szansę na sukces” – czytamy w oświadczeniu. Tym samym Łukasz Banaś otwarcie krytykuje krótkofalową wizję prezydenta Matyjaszczyka, który szansę na województwo widzi, a przynajmniej chce widzieć na tu i teraz, jako mocną puentę swojej kadencji.

Zwykły racjonalizm, czy polityczna zagrywka?

Pozostaje pytanie, jakie są konkretne intencje przewodniczącego Rady Miasta. Może być to zwyczajnie inna wizja odbudowy województwa częstochowskiego, która dla Łukasza Banasia wydaje się być o wiele bardziej realna i racjonalna. Z drugiej strony może stać za tym polityczna zagrywka przed zbliżającym się referendum. Coraz więcej znaków na niebie i ziemi wróży zbliżający się przedwczesny koniec prezydentury Krzysztofa Matyjaszczyka. Łukasz Banaś, choć obecnie będący de facto członkiem jednej ekipy z prezydentem, w wyborach był przecież jego konkurentem, o czym teraz może chcieć częstochowianom coraz mocniej przypominać. Ewentualna klęska obecnej władzy miasta nie musi oznaczać końca Łukasza Banasia – wręcz przeciwnie, to on może być poważnym kandydatem w wyścigu o nowy fotel prezydencki. Do tego jednak nie może być kojarzony z prezydenturą Krzysztofa Matyjaszczyka, a póki co za losy miasta niejednokrotnie ponosili oni wspólną odpowiedzialność.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo