Kto z pucharowiczów ma najgorzej? Terminarz bez litości dla Rakowa i Jagiellonii
W marcu 2025 roku ówczesny szkoleniowiec Realu Madryt – Carlo Ancelotti zszokował piłkarski świat wygłaszając słowa: Nigdy więcej nie zagramy meczu przy przerwie między spotkaniami mniejszej niż 72 godziny. To zdanie wywołało spore kontrowersje biorąc pod uwagę fakt, że Ancelotti dopytany, czy wówczas piłkarze Realu nie wybiegną na boisko odpowiedział: Tak. Trenerzy dużo mówią o tym, jak potrzebna jest regeneracja przy graniu w lidze i w europejskich pucharach. Postanowiliśmy sprawdzić jak Ekstraklasa zarządza terminarzem spotkań i kto z pucharowiczów ma najgorzej.
Wysłane przez Kamil Głębocki | paź 20, 2025 | Piłka nożna | 18 min czytania

Spis treści:
Przyjęło się, że minimalny czas pomiędzy meczami powinien wynosić co najmniej 72 godziny. Trenerzy bardzo często o tym przypominają, argumentując to tym, że jeśli tego czasu jest mniej, to niemożliwe jest dobrze przygotować zespół. Niestety często bywa tak, że rozłożenie spotkań tak, żeby każdy był szczęśliwy, jest po prostu niemożliwe. Postanowiliśmy sprawdzić, jak to wygląda w polskiej Ekstraklasie i kto z naszych pucharowiczów (Lech, Raków, Jagiellonia i Legia) ma najgorzej, kto najlepiej i czy w ogóle ktoś może mieć o to pretensje.
Biorąc pod uwagę, że polskie drużyny nie grają w Lidze Mistrzów, a swoje europejskie spotkania rozgrywają w czwartki (a nie we wtorki lub środy) postanowiliśmy zmniejszyć ten limit do 69 godzin. Przerwa 72 godzinna przy graniu w systemie czwartek-niedziela jest bardzo często niemożliwa do zrealizowania, więc zmniejszony limit będzie tutaj bardziej pasować.
Lech Poznań
Lech rozpoczął europejskie puchary od 2. rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie miało miejsce 22 lipca.
- Lech Poznań vs. Breidablik: wtorek 22.07, godzina 20.30. Spotkanie w lidze z Lechią odbyło się o godzinie 20.15 w sobotę 26.07. Różnica pomiędzy spotkaniami wyniosła 93 godziny i 45 minut. Klasa. Fantastyczny wynik, nie można narzekać.
- Breidablik vs. Lech Poznań: środa 30.07, godzina 20.30. Mecz kończy się około godziny 22:15. Kolejne spotkanie ligowe to mecz Górnikiem Zabrze w Poznaniu, który odbył się w sobotę 2 sierpnia o godzinie 20.15. Różnica pomiędzy końcowym gwizdkiem na Islandii, a pierwszym gwizdkiem w meczu Lech – Górnik, to dokładnie 70 godzin.
- Lech Poznań vs. Crvena Zvezda: środa 6.08, godzina 20.30. Nie ma jednak znaczenia, o której mecz się kończy, gdyż Kolejorz przełożył kolejne spotkanie w Ekstraklasie.
- Crvena Zvezda vs. Lech Poznań: wtorek 12.08, godzina 21.00. Mecz zakończył się około godziny 22.50, a następne spotkanie w lidze poznaniacy rozegrali u siebie z Koroną. Pierwszy gwizdek to godzina 20.15, 16 sierpnia w sobotę. Przerwa pomiędzy meczami wyniosła ponad 93 godziny. Dobry wynik, wystarczający, by dobrze przygotować się do kolejnego spotkania.
- Lech Poznań vs. Genk: czwartek 21.08, godzina 20.30. Nie liczymy różnicy, bo Lech przełożył ligowe spotkanie z Rakowem.
- Genk vs. Lech Poznań: czwartek 28.08, godzina 20.00. Mecz kończy się około godziny 21.50, a kolejne spotkanie Lecha w lidze, to mecz z Widzewem w Poznaniu. Pierwszy gwizdek rozlega się o 17.30 w niedzielę 31 sierpnia. Przerwa pomiędzy spotkaniami to ok. 67 godzin i 40 minut. Wynik ten nie porywa, ale i tak nie jest zły patrząc na Jagiellonię i Raków.
- Lech Poznań vs. Rapid Wiedeń: czwartek 02.10, godzina 18.45. Lech w dobrym stylu miażdży rywala, zwyciężając 4:1, a mecz kończy się o 20.30. Ostatnie spotkanie przed przerwą reprezentacyjną Kolejorz rozgrywa w Katowicach w niedzielę o godzinie 17.30. Przerwa pomiędzy spotkaniami wyniosła dokładnie 68 godzin, czyli o godzinę mniej niż nasz umowny limit.
Spotkania w nadchodzących tygodniach:
- Lincoln vs. Lech Poznań: czwartek 23.10, godzina 21.00. Kolejorz nadchodzące spotkanie w LKE rozegra późno, a już w niedzielę o 20.15 czeka na nich Legia. Zapewne czwartkowy mecz skończy się ok. godziny 23.00, więc potencjalna różnica wyniesie ok. 69 godzin i 15 minut.
- Rayo Vallecano vs. Lech Poznań: czwartek 06.11, godzina 21.00. Wyjazd do Hiszpanii i mecz, który zakończy się pewnie ok. 23.00. Na Lecha 9.11 czeka Arka Gdynia (mecz w Gdyni), a spotkanie rozpocznie się o 20.15. Różnica wyniesie ok. 69 godzin i 15 minut.
Bilans Lecha
Spróbujmy to wszystko podsumować.
Ilość ligowych meczów Lecha bezpośrednio po spotkaniu w Europie: 7
Mecze Lecha z odstępem pomiędzy spotkaniami mniejszym niż 69 godzin: 2
Mecze Lecha z odstępem pomiędzy spotkaniami większym, bądź równym niż 69 godzin: 5
Średnia ilość godzin przerwy pomiędzy meczami: 76 godzin.
Średnia ilość godzin przerwy pomiędzy meczami (wliczając tylko mecze czwartkowe): 68.5 godziny
Najdłuższy odstęp między meczami: 93 godziny i 45 minut
Najkrótszy odstęp między meczami: 67 godzin i 40 minut
Podsumowanie: W sytuacji Lecha warto zwrócić uwagę na fakt, że granie w eliminacjach do Ligi Mistrzów, jest łatwiejsze od grania w eliminacjach do Ligi Europy, bądź Ligi Konferencji. Wynika to z faktu, że mecze odbywają się we wtorek lub środę i czasu do meczu w weekend jest więcej. W zaokrągleniu Lech po spotkaniu w Europie następne spotkanie gra w ciągu 76 godzin. Wynik ten uwzględnia dwa dwumecze w eliminacjach do Ligi Mistrzów – z Breidablikiem i Crveną. Gdyby nie brać ich pod uwagę, ten wynik nie prezentuje się już tak dobrze. Odejmując spotkania w eliminacjach do najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie, średni odstęp pomiędzy meczem w środku tygodnia, a meczem w lidze wynosi blisko 68,5 godziny, czyli tylko o pół godziny gorzej niż nasz umowny limit.
Raków Częstochowa
Raków jako wicemistrz Polski zaczynał granie od drugiej rundy eliminacji do Ligi Konferencji. Jak doskonale wiemy częstochowianie do fazy ligowej się dostali, więc końcówka lipca i cały sierpień, upłynęły pod znakiem rywalizacji co trzy dni. Czas przeliczyć ile odstępu miedzy meczami miał Raków i wyciągnąć z tego wnioski.
- Raków Częstochowa vs. MSK Żilina: czwartek 24.07, godzina 21.00. Zwycięstwo 3:0, ale mecz kończy się poźno, bo o godzinie 22.50. Spotkanie w lidze z Wisłą Płock ma miejsce w niedzielę 27.07 o godzinie 14.45. Różnica pomiędzy meczami wyniosła ok. 63 godziny 55 minut co jest… wynikiem bardzo słabym. Lech nie miał ani jednego takiego meczu. Można to obronić mówiąc, że poznaniacy grali dwa dwumecze w systemie wtorek-środa, ale równie dobrze Ekstraklasa mogła wyznaczyć ich mecz w jakiś piątek. Idziemy dalej, może to tylko wyjątek. Niemniej jednak 64 godziny to bardzo mało, Ancelotti nie wyszedłby na boisko.
- MSK Żilina vs. Raków Częstochowa: czwartek 31.07, godzina 20.30. Mecz kończy się o godzinie 22.20, a kolejne spotkanie w lidze z Radomiakiem ma miejsce w niedzielę 03.08 o 17.30. Zatem różnica między meczami wyniosła 67 godzin i 10 minut. Lepszy wynik niż tydzień wcześniej, ale to cały czas byłby najgorszy rezultat w zestawieniu Lecha.
- Raków Częstochowa vs. Maccabi Haifa: czwartek 07.08, godzina 21.00. Nie liczymy różnicy, bo Raków przełożył spotkanie w lidze.
- Maccabi Haifa vs. Raków Częstochowa: czwartek 14.08, godzina 20.00. Raków po ciężkim meczu wywalcza awans (mecz kończy się o 22.00), a kolejny mecz w lidze, to pojedynek z Termalicą 17.08 w niedzielę. o godzinie 20.15. Różnica pomiędzy spotkaniami to 70 godzin i 15 minut. Wynik bardzo dobry.
- Raków Częstochowa vs. Arda Kyrdżali: czwartek 21.08, godzina 21.00. Spotkanie z Lechem się nie odbyło, więc nie liczymy.
- Arda Kyrdżali vs. Raków Częstochowa: czwartek 28.08, godzina 20.00. Częstochowianie zdobywają upragniony awans do LKE, a w lidze czeka na nich Pogoń Szczecin. Godzina zakończenia spotkania w Bułgarii, to 21.50, spotkanie w Szczecinie i jego początek to 20.15. Różnica? 70 godzin i 25 minut, bardzo dobry wynik.
- Raków Częstochowa vs. Universitatea Craiova: czwartek, godzina 21.00. Koniec spotkania miał miejsce ok. godziny 22.50, a kolejne spotkanie w lidze, z Motorem Lublin było rozgrywane w niedzielę 05.10 o 14.45. Różnica to tylko 63 godziny i 55 minut. Kosmos. Bardzo mała przerwa, identyczna jak w przypadku meczu z Żyliną. Lech i Legia nie miały ani jednego takiego spotkania.
Spotkania w nadchodzących tygodniach:
- Sigma Ołomuniec vs. Raków Częstochowa: czwartek 23.10, godzina 21.00. Zakładamy, że spotkanie kończy się o 23.00, a już w niedzielę 26.10 w Częstochowie spotkanie z Lechią Gdańsk o godzinie 14.45. Różnica między spotkaniami znów jest bardzo mała, bo wynosi zaledwie 63 godziny i 45 minut. Podobny rezultat do meczu z Żyliną i Motorem, przerwa jest bardzo krótka.
- Sparta Praga vs. Raków Częstochowa: 06.11, godzina 18.45. Mecz zakończy się prawdopodobnie ok. godziny 20.45. Następne spotkanie w lidze Raków zagra z Koroną, w niedzielę 09.11 o godzinie 14.45. Przerwa będzie nieco dłuższa, bo mecz w Pradze jest rozgrywany wcześniej. Różnica wyniesie dokładnie 66 godzin, co jest wynikiem ciut lepszym niż poprzednie, ale dalej gorszym niż najgorszy wynik Lecha (67 godzin i 40 minut).
Bilans Rakowa
Ilość ligowych meczów Rakowa bezpośrednio po spotkaniu w Europie: 7
Mecze Rakowa z odstępem pomiędzy spotkaniami mniejszym niż 69 godzin: 5
Mecze Rakowa z odstępem pomiędzy spotkaniami większym, bądź równym niż 69 godzin: 2
Średnia ilość godzin przerwy pomiędzy meczami: 66.5 godziny
Najdłuższy odstęp pomiędzy meczami: 70 godzin i 25 minut.
Najkrótszy odstęp pomiędzy meczami: 63 godziny i 45 minut
Podsumowanie: Raków nie grał w eliminacjach do Ligi Mistrzów, więc każde spotkanie w Europie rozegrał w czwartek. Porównując godzinowy wynik do wyniku Lecha, częstochowianie wypadają zauważalnie gorzej. Medaliki grają średnio co 66 godzin, a ich najgorszy odstęp pomiędzy meczami wynosi 63 godziny i 45 minut. Dla porównania najgorszy odstęp Lecha, to 67 godzin i 40 minut. Różnica jest tutaj zauważalna. Lech po spotkaniach w Europie, gra w Ekstraklasie po prostu o późniejszych godzinach. Raków nie zagrał ani jednego spotkania w odstępie dłuższym niż 72 godziny. Żeby mieć lepsze porównanie, trzeba zobaczyć wyniki Legii i Jagielloni, czyli drużyn które również grały tylko i wyłącznie w czwartki.
Jagiellonia Białystok
Jagiellonia europejskie puchary rozpoczęła tego samego dnia co Raków – 24 lipca w meczu z Novi Pazar. Białostoczanie rozpoczynali zmagania od drugiej rundy eliminacji do Ligi Konferencji.
- Novi Pazar vs. Jagiellonia Białystok: czwartek 24.07, godzina 19.00. Wygrany mecz w stosunku 1:2 Jagiellonia kończy o godzinie 21.00. Już w niedzielę o 17.30 gra na własnym stadionie z Widzewem Łódź, gdzie również wygrywa – tym razem 3:2. Odstęp pomiędzy meczami wynosi 68 godzin i 30 minut. Poniżej 72 godzin, ale patrząc na odstępy z jakimi zmagał się Raków i tak nie wygląda to źle.
- Jagiellonia Białystok vs. Novi Pazar: czwartek 31.07, godzina 20.15. Jaga nie grała w weekend, więc nie ma tu co liczyć.
- Silkeborg vs. Jagiellonia Białystok: czwartek 07.08, godzina 19.00. Zwycięstwo na trudnym terenie 0:1, a samo spotkanie kończy się ok. godziny 20.50. Do kolejnego spotkania w lidze, które zostało rozegrane 10.08 o godzinie 17.30 z Cracovią, pozostaje 68 godzin i 40 minut. Wynik nawet lepszy niż po wyjazdowym spotkaniu z Novi Pazar.
- Jagiellonia Białystok vs. Silkeborg: czwartek 14.08, godzina 20.15. Jaga remisuje to spotkanie 2:2 i dzięki zaliczce w pierwszym meczu, awansuje do rundy play-off eliminacji do Ligi Konferencji. Kolejne spotkanie w lidze rozgrywa 3 dni później, w niedzielę 17.08, o godzinie 17.30 z Radomiakiem Radom. Odstęp pomiędzy meczem czwartkowym, który kończy się o 22.10 wynosi 67 godzin i 20 minut. Jak do tej pory najgorszy wynik Jagielloni, ale ciągle daleko do najgorszego wyniku Rakowa.
- Jagiellonia Białystok vs. Dinamo Tirana: czwartek 21.08, godzina 20.15. Mecz w Ekstraklasie był przełożony, więc nie ma czego liczyć.
- Dinamo Tirana vs. Jagiellonia Białystok: czwartek 28.08, godzina 20.45. Jaga w tym meczu przyklepuje awans do LKE remisując 1:1, ale utrzymując trzybramkową zaliczkę po pierwszym meczu. Kolejne spotkanie to mecz z Lechią Gdańsk, w niedzielę 31.08 o godzinie 17.30. Mecz w Tiranie kończy się o godzinie 22.40, a do spotkania z Lechią zostało 66 godzin i 50 minut. Najgorszy, jak na razie, wynik Jagi w tym zestawieniu.
- Jagiellonia Białystok vs. Hamrun: czwartek 02.10, godzina 18.45. Wygrany 1:0 mecz kończy się o godzinie 20.40, a do kolejnego meczu w niedzielę, który był rozegrany o 12:15 pozostaje tylko 63 godziny i 35 minut. Jest to dotychczas najgorszy wynik w naszym zestawieniu. Ani Raków, ani Lech nie miał aż tak krótkiego odstępu. Do 72 godzin, o których mówił Ancelotti brakuje blisko 8.5 godziny!
Spotkania w nadchodzących tygodniach:
- Strasbourg vs. Jagiellonia Białystok: czwartek 23.10, godzina 18.45. Zakładamy, że spotkanie we Francji skończy się ok. godziny 20.45. Jaga następny mecz zagra w niedzielę o 17.30. Przerwa wyniesie ok. 68 godzin i 45 minut. Jak na realia grania czwartek-niedziela bardzo przyzwoity wynik.
- Shkendija vs. Jagiellonia Białystok: czwartek 06.11, godzina 21.00. Najprawdopodobniej mecz skończy się ok. godziny 23.00. Na drużynę z Podlasia, w niedzielę 09.11, będzie czekać Pogoń, a mecz rozegrany zostanie o 17.30. Przerwa wyniesie 66 godzin i 30 minut, czyli krótko.
Bilans Jagiellonii
Ilość ligowych meczów Jagielloni bezpośrednio po spotkaniu w Europie: 7
Mecze Jagielloni z odstępem pomiędzy spotkaniami mniejszym niż 69 godzin: 7
Mecze Jagielloni z odstępem pomiędzy spotkaniami większym, bądź równym niż 69 godzin: 0
Średnia ilość godzin przerwy pomiędzy meczami: 67 godzin
Najdłuższy odstęp pomiędzy meczami: 68 godzin i 45 minut
Najkrótszy odstęp pomiędzy meczami: 63 godziny i 35 minut
Podsumowanie: Jagiellonia wypada nieznacznie lepiej od Rakowa. Różnica jest bardzo mała, bo wynosi średnio zaledwie pół godziny na mecz. Warto zauważyć jednak, że w naszym zestawieniu Jaga mecz w LKE ma aż 6 razy wcześniej niż Raków i to z tego powodu wypada w tym zestawieniu lepiej. Jeśli chodzi stricte o Ekstraklasę, trzy razy później mecz miał Raków i trzy razy później Jagiellonia. Terminarz Ekstraklasy potraktował po równo obie drużyny. Drużyna z Białegostoku wypada za to znacznie gorzej od Lecha, który średni odstęp pomiędzy spotkaniami miał na poziomie 76 godzin (wliczając eliminację do Ligi Mistrzów), lub 68.5 godziny (nie wliczając eliminacji do LM). Co ciekawe Jagiellonia nie miała ani jednego meczu, w którym odpoczywałaby conajmniej 69 godzin (!). Dla porównania Legia takich meczów miała aż 5.
Legia Warszawa
Legia granie w Europie rozpoczęła najwcześniej z wszystkich polskich drużyn. Stołeczny klub wywalczył możliwość grania w eliminacjach do Ligi Europy dzięki wygraniu Pucharu Polski. Ich przygoda z rozgrywkami zaczęła się od 1 rundy el. do LE. Liczyć przerwę zaczniemy jednak dopiero od drugiego meczu drugiej rundy eliminacji, bo podczas trwania pierwszej, Ekstraklasa jeszcze nie wystartowała, a podczas trwania drugiej rundy, Legia przełożyła mecz w ramach 1 kolejki PKO BP Ekstraklasy.
- Legia Warszawa – Banik Ostrawa: czwartek 31.07, godzina 21.00. Po nieprawdopodobnej dramaturgii mecz kończy się o godzinie 23.00, a na Legię czeka już Arka Gdynia. Mecz rozegrany w Warszawie, w niedzielę 03.08 o godzinie 20.15. Przerwa wyniosła 69 godzin i 15 minut.
- AEK Larnaka vs. Legia Warszawa: 07.08, godzina 18.30. Przegrana 4:1, a spotkanie zakończyło się ok. godziny 20.30. Kolejne spotkanie Legia gra w niedzielę o godzinie 20.15 z Gieksą. Odstęp pomiędzy meczami to 71 godzin i 45 minut. Jest to, jak na polskie realia, znakomity wynik. Żadna polska drużyna grająca systemem czwartek-niedziela, nie miała aż tak dobrego wyniku.
- Legia Warszawa vs. AEK Larnaka: czwartek 14.08, godzina 21.00. Niestety Legia nie zdołała odrobić strat i odpadła z LE. Mecz skończył się o godzinie 22.55, a odstęp do niedzielnego meczu z Wisłą Płock wyniósł 69 godzin i 20 minut. Legia znów zagrała w najlepszym możliwym terminie, czyli w niedzielę o 20.15.
- Hibernian vs. Legia Warszawa: czwartek 21.08, godzina 21.00. Legia przełożyła następny mecz, nie ma czego liczyć.
- Legia Warszawa vs. Hibernian: czwartek 28.08, godzina 21.00. Legia rzutem na taśmę wywalcza awans do LKE, rozgrywając dogrywkę. Spotkanie kończy się o 23.40, a już 3 dni później miało miejsce spotkanie z Cracovią. Po raz trzeci zostało rozegrane w najlepszym dla Legii terminie, bo o 20.15. Przerwa wyniosła 68 godzin i 35 minut.
- Legia Warszawa vs. Samsunspor: czwartek 02.10, godzina 21.00. Koniec przegranego spotkania ma miejsce o godzinie 22.50. Legia po raz kolejny gra w niedzielę o 20.15. Rywalem Górnik, a przerwa wynosi 69 godzin i 25 minut.
Spotkania w nadchodzących tygodniach:
- Szachtar Donieck vs. Legia Warszawa: czwartek 23.10, godzina 18.45. Następne spotkanie to hit kolejki z Lechem, które będzie rozegrane uwaga, uwaga… o godzinie 20.15 w niedzielę. Mecz w LKE skończy się pewnie ok. godziny 20.45, więc do meczu pozostanie 71 godzin i 30 minut. Po raz kolejny bardzo dobry odstęp czasowy. Warto tu jednak zauważyć, że spotkanie z Lechem jest prawdziwym hitem naszej ligi, więc umieszczenie go w prime time jest zrozumiałe.
- Celje vs. Legia Warszawa: czwartek 06.11, godzina 18.45. Mecz skończy się ok. godziny 20.45, a po nim na Legię czeka wyjazd do Niecieczy na spotkanie z Termalicą. Start o godzinie 14.45 (po raz pierwszy Legia nie zagra o 20.15), więc przerwa pomiędzy meczami wyniesie tylko 66 godzin i będzie to najkrótszą przerwą jaką w tym sezonie miała drużyna z Warszawy.
Bilans Legii
Ilość ligowych meczów Legii bezpośrednio po spotkaniu w Europie: 7
Mecze Legii z odstępem pomiędzy spotkaniami mniejszym niż 69 godziny: 2
Mecze Legii z odstępem pomiędzy spotkaniami większym, bądź równym niż 69 godziny: 5
Średnia ilość godzin przerwy pomiędzy meczami: 69,5 godziny
Najdłuższy odstęp pomiędzy meczami: 71 godzin i 45 minut
Najkrótszy odstęp pomiędzy meczami: 66 godzin
Podsumowanie: Legia Warszawa ma zdecydowanie najkorzystniejszy terminarz spośród wszystkich drużyn, które grają w europejskich pucharach. Średnia ilość godzin przerwy pomiędzy meczami w przypadku Legii wynosi aż 69.5 godziny i jest lepsza od tej Rakowa o 3 godziny. Wychodzi więc na to, że średnio Legia ma aż trzy godziny więcej odpoczynku niż najgorszy w tym zestawieniu Raków.
Ogólne wnioski
Na początku zobaczmy sobie tabelę, która ma za zadanie pokazać nam, która drużyna ma najkorzystniejszy terminarz, a która najmniej korzystny.
- Legia Warszawa – mecz średnio co 69.5 godziny.
- Lech Poznań – mecz średnio co 68.5 godziny (bierzemy pod uwagę tylko mecze czwartkowe)
- Jagiellonia Białystok – mecz średnio co 67 godzin
- Raków Częstochowa – mecz średnio co 66.5 godziny.
Najkorzystniej w tym zestawieniu wypada oczywiście Legia. Drużyna z Warszawy aż 6 razy zagrała o najlepszej możliwej porze, czyli o 20.15. Dla porównania Jagiellonia nie zagrała ani jednego takiego spotkania. I oczywiście – należy pamiętać, że mecze Legii cieszą się największą popularnością i bardzo często mecze z jej udziałem są hitami kolejki. Pytanie, czy spotkanie z Arką, Wisłą Płock, lub z Gieksą jest właśnie hitem kolejki. Nie ulega kwestii, że Legia ma zdecydowanie najlepszy terminarz i inne drużyny takie jak Raków, lub Jaga mogą czuć się pokrzywdzone. Stajemy wobec tego przed pytaniem, czy to że Legia jest najbardziej popularną i prestiżową drużyną, uprawnia ją do ciągłego grania o najlepszych godzinach. Na to pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć sam.
Drugą drużynę w tym zestawieniu, Lecha, ciężko oceniać. Tylko dwa razy razy do tej pory ich spotkania były rozgrywane systemem czwartek-niedziela (łącznie trzy, ale jeden z nich Lech przełożył). Kiedy grali systemem wtorek/środa-weekend ich mecze miały bardzo dużo odstępu i były rozgrywane w sobotę lub w niedzielę. Niemniej jednak Lech 3 razy miał korzystniejszą godzinę meczu niż Raków (biorąc pod uwagę mecze w systemie czwartek-niedziela – te które już się odbyły i te które dopiero się odbędą). Tylko jeden raz lepszy w tym aspekcie był Raków. Zapewne wielu użyje argumentu, że po pierwsze mecze Lecha są bardziej oglądane i zdecydowanie ciekawsze. To prawda, dlatego porównajmy z Lechem Jagiellonię.
Jaga jest na miejscu numer trzy i ani jednego razu nie grała w lepszym terminie od Lecha (!). Trzy razy bardziej korzystny termin miał Kolejorz i tylko jeden raz obie drużyny grały mecz o tej samej godzinie. Wypada więc tutaj argument, że Raków gra nudniejsze mecze, więc dlatego gra o gorszych godzinach. Jagiellonia na ten moment prezentuje najciekawszą piłkę w Ekstraklasie, a mimo to w porównaniu do Lecha w tym zestawieniu wypada blado. Mało tego, drużyna z Podlasia ani razu nie odpoczywała więcej niż 68 godzin i 45 minut. Legia takich spotkań miała 5 (!). Tym większy szacunek dla całej Jagielloni, trenera Siemieńca i dyrektora Masłowskiego, którzy mimo tego nie narzekają i prezentują świetną piłkę. Jagiellonia jest przecież na pozycji nr. 1 i ostatni mecz przegrała w pierwszej kolejce.
Na ostatnim miejscu jest Raków. Tak jak pisaliśmy wyżej – można się zgodzić, że mecze Rakowa bardzo często nie porywają. Warto jednak odnotować, że drużyna Marka Papszuna gra średnio co 66.5 godziny, więc ten wynik jest naprawdę mały. Różnica aż 3 godzin na mecz w porównaniu do Legii jest ogromna. Wiadomo, że stołeczna drużyna zawsze będzie w takim zestawieniu lepsza, bo cieszy się nieporównywalną do Rakowa marką. Pytanie, czy obecnej sytuacji nie należałoby choć trochę wyrównać, bo różnica wydaje się zbyt duża.
I na koniec warto zauważyć: nasze drużyny i tak grają w bardzo krótkim odstępie czasu. Najkrótszy odstęp należy do Jagielloni, która zagrała mecz w lidze blisko 63,5h po spotkaniu w Europie. Śmiesznie wyglądają przy tym słowa Carlo Ancelottiego, który mówił, że jeśli Real nie będzie miał co najmniej 72 h na regenerację, to nie wyjdzie na boisko. Granie w systemie czwartek-niedziela do najłatwiejszych nie należy i obecny trener Brazylii, oddawałby walkowerem praktycznie każde spotkanie.




